Wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski zapewnił w czwartek w Zabrzu, że przyszłość każdej z kopalń będzie określona po szczegółowej analizie jej sytuacji, w dialogu ze stroną społeczną. Ponownie zdementował informację, jakoby rząd chciał zamknąć siedem kopalń.
Dzisiaj prowadzimy dyskusje, które kopalnie mają jaką przyszłość. To mówiliśmy w kampanii: że dla każdej kopalni będziemy określać jej przyszłość, poprzez dostępność do złoża, stan techniczny, obecne funkcjonowanie, założenia finansowe oraz to, jaką dana kopalnia ma historię i co jeszcze może potencjalnie wygenerować powiedział wiceminister.
W czwartek Tobiszowski wraz z wicepremierem Mateuszem Morawieckim odwiedził Instytut Chemicznej Przeróbki Węgla w Zabrzu.

Podkreślił, że w żadnej ze swoich wypowiedzi przedstawiciele resortu energii nie mówili o zamykaniu kopalń; odniósł się w ten sposób do niedawnych sugestii prasowych, że rząd wytypował listę kopalń do zamknięcia. Takie doniesienia wiceminister nazwał absurdalnymi i kosmicznymi.
Tobiszowski potwierdził, że obecnie trwa dyskusja ze stroną społeczną po szczegółowej analizie każdej kopalni, po rozpoczęciu funkcjonowania Polskiej Grupy Górniczej (PGG) i po stworzeniu zespolonych kopalń na temat poszczególnych zakładów.
Np. na piątek zaplanowano spotkanie wiceministra w gliwickiej kopalni Sośnica, która przynosi największe straty w PGG i która najczęściej jest nieoficjalnie wymieniana wśród tych zakładów, które mogłyby trafić do Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK) w celu wygaszenia wydobycia węgla.
We wtorek w komunikacie zamieszczonym na stronie internetowej Ministerstwa Energii resort podał, że obecnie trwają rozmowy ze stroną społeczną o przyszłości kopalń: Krupiński z JSW, Sośnica z PGG oraz Ruch Śląsk z KHW. Programy naprawcze spółek przewidują przeznaczenie znacznych nakładów inwestycyjnych na pozostałe kopalnie. Jednocześnie program +urlopy górnicze+ powoduje, że w żadnym przypadku nie wystąpią zwolnienia górników z pracy - napisali przedstawiciele ministerstwa.
Pracownicy kopalń mogą spać spokojnie
W czwartek Tobiszowski powiedział, że pracownicy kopalń mogą spać spokojnie - mogą albo nadal pracować w górnictwie, albo dobrowolnie skorzystać z finansowanych przez budżet osłon socjalnych.
Zawsze mogli spać spokojnie (). Takiego programu osłonowego nie było jeszcze w Polsce, bowiem decyzja rządu sprawiła, że osoby, które chcą dalej funkcjonować jako pracownicy w górnictwie, mogą pracować, bo są oferty dla nich; a ci którzy podejmują decyzję, że chcą skorzystać z urlopów górniczych, z odpraw - mają to zapewnione - powiedział Tobiszowski, podkreślając, że możliwość skorzystania z osłon dotyczy również pracowników administracji kopalń.
Jeśli chodzi o sprawy pracownicze, dzisiaj jest pełny program osłonowy i wszyscy pracownicy - niech to wybrzmi tu, z Zabrza - mogą być spokojni; ci, co chcą pracować w górnictwie - pracę znajdą, a ci którzy chcą już iść na wcześniejszą emeryturę poprzez urlopy pomostowe - mogą z tego skorzystać dodał wiceminister.
Jak wynika z danych katowickiego oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu, spośród blisko 8 tys. pracowników, którzy wraz z majątkiem wygaszanych kopalń od ubiegłego roku trafili do Spółki Restrukturyzacji Kopalń, ponad 4,4 tys. skorzystało dotąd z osłon socjalnych - urlopów górniczych i odpraw. Skorzystanie z osłon umożliwia tzw. ustawa górnicza.
Od maja ubiegłego roku do SRK trafiło w sumie 7939 pracowników kopalń lub tzw. ruchów górniczych: Makoszowy, Brzeszcze (produkcyjną część kopalni wraz z częścią załogi) przejęła później grupa Tauron), Centrum, Mysłowice, Kazimierz-Juliusz, Boże Dary i Anna. Do połowy lipca tego roku ze świadczeń socjalnych skorzystały już łącznie 4404 osoby, z których 3109 odeszło na urlopy przedemerytalne (2893 górników dołowych i 216 pracowników przeróbki), a 1295 wzięło odprawy pieniężne. Łączny koszt osłon dla tych, którzy już z nich korzystają, to kilkaset milionów zł.
We wtorek resort energii podał w komunikacie, że rząd oraz Ministerstwo Energii od początku obecnej kadencji wskazują na potrzebę restrukturyzacji i uzdrowienia polskiego górnictwa, a osiągnięcie tego celu wymaga konsekwentnych działań i zmian które doprowadzą do wzrostu konkurencyjności i rentowności tego sektora.
Dlatego, a także ze względu na strategiczne znaczenie górnictwa dla polskiej gospodarki i bezpieczeństwa energetycznego, wszelkie działania rządu w tym obszarze podejmowane są po przeprowadzeniu odpowiednich analiz, o których w pierwszej kolejności informowana jest strona społeczna - czytamy w informacji resort energii.
Podjęte do tej pory decyzje - m.in. powołanie PGG, utworzenie kopalń zespolonych oraz przekazanie zbędnych części zakładów górniczych do SRK - wskazują kierunki restrukturyzacji, a w ME cały czas trwają prace nad kolejnymi projektami i działaniami koniecznymi do uzdrowienia sektora - podało ministerstwo.
Wyznaczenie kierunku kolejnych zmian możliwe jest m.in. dzięki wiedzy pozyskanej w trakcie audytów dotychczasowego funkcjonowania spółek węglowych i należących do nich kopalń. W oparciu o nie zidentyfikowano m.in. kopalnie, które wymagają wsparcia i gruntownych zmian. Pozwala to na opracowanie - we współpracy ze spółkami i przedstawicielami ich załóg - skutecznych programów naprawczych i restrukturyzacyjnych dla tych podmiotów - wskazują przedstawiciele resortu. (PAP)
mab/ mtb/ pb/
































































