Jolanta Ciesielska Rzecznik Prasowy Netii |
|
| Całkowite zaangażowanie finansowe Netii w P4 nie przekroczy poziomu 90,0 mln euro, a łączne zaangażowanie finansowe obu udziałowców wyniesie 300 mln euro. Planowane było również od początku finansowanie zewnętrzne, tzw. vendor financing. Netia do końca III kwartału 2006 roku zainwestowała 157 mln złotych (około 40 mln euro), udzieliliśmy również gwarancji kredytowych spółce P4. W październiku ubiegłego roku P4 podpisało umowę kredytową z China Development Bank o wartości 150 mln euro, zapewniającą 10-letnie finansowanie. Pozyskane środki będą wykorzystane na zakup od firmy Huawei elementów sprzętowych sieci UMTS, w tym pozyskanie lokalizacji pod budowę stacji bazowych oraz pokrycie kosztów budowy sieci. Udziałowcy spółki P4 – Netia i Novator – podjęli pewne zobowiązania i udzielili odrębnych gwarancji proporcjonalnie do posiadanych udziałów w kapitale zakładowym P4, zabezpieczając częściowo spłatę kredytu dostawcy. Netia udzieliła gwarancji do maksymalnej wysokości 27 mln euro. Pozyskany kredyt, wraz z wkładami udziałowców na kapitał P4, zapewnia spółce środki finansowe na budowę sieci w największych polskich miastach i pozwala na rozpoczęcie świadczenia usług zgodnie z przyjętymi wcześniej założeniami. Co do konkurencji ze strony operatorów wirtualnych, to powiem od siebie, że wolny rynek ma swoje prawa. |
Razem
Na początku będzie on korzystał z sieci Polkomtela, właściciela marki Plus. Ponieważ jednak P4 chce zwiększyć konkurencję na rynku telefonii komórkowej, w szczególności w segmencie mobilnego internetu, dlatego postawił także na współpracę z Onet.pl. Na początku z oferty spółki będzie mogło skorzystać 20 tys. wybranych osób. Uczestnicy testu otrzymają po 150 zł miesięcznie do wykorzystania na wszystkie usługi. Dodatkowo portal przygotował serwisy internetowe, które będą dostępne tylko dla osób biorących udział w pilotażu. Będą oni mogli nie tylko rozmawiać i wysyłać smsy, ale również korzystać z takich serwisów jak: Onet Blog czy Onet Wideo. Jak uznał prezes Chris Bannister, P4 chce zabierać klientów pozostałym operatorom, a obecnie rozpoczęte testy mają pozwolić na przygotowanie odpowiedniej komercyjnej oferty. Spółka ma rozpocząć komercyjne oferowanie usług w pierwszym kwartale tego roku. Grupą docelową spółki nie będzie wielki biznes, ale sektor małych i średnich przedsiębiorstw. Liczną grupę mają stanowić też klienci indywidualni lubiący korzystać z nowinek technologicznych.
Plany
P4 chce do końca 2007 roku mieć 1500 stacji bazowych, a do końca przyszłego całość sieci, czyli 2500 stacji w 30 największych miastach. W związku z tym spółka zamierza budować od kilkudziesięciu do ponad 100 stacji bazowych miesięcznie. Nie wiadomo dokładnie, ile ich będzie w chwili startu komercyjnego, ale w zamierzeniach ma być ich ponad sto. Koszt budowy jednej stacji to około 100 tys. euro, a budowa całej sieci pochłonie w ciągu dwóch lat 250 mln euro. P4 przewiduje, że początkowo jej sieć obejmie Warszawę i Trójmiasto. Na koniec tego roku zasięg ma pokrywać 20 proc. populacji Polski.
Ceny
Według spółki, plany taryfowe w Polsce wciąż są zbyt skomplikowane i drogie, dlatego właśnie jest miejsce na czwartego operatora. Poza tym, w Polsce jest 38 milionów potencjalnych klientów, a tylko 10 milionów używanych telefonów. Na razie eksperci nie spodziewają się cenowej wojny, a raczej spadku cen o około 30 proc. W tym roku cały rynek wzrośnie, choć dużo wolniej. Firma badawcza PMR szacuje, że wzrost wyniesie ok. 5,5–procent łącznej kwoty 23,9 mld zł. W 2008 r. rynek ma zwiększyć się o kolejne 3 proc.
Andrzej Laskowski



























































