Krytyk filmowy Zdzisław Pietrasik nie kryje z tego powodu rozczarowania. Dodaje, że nie potrafi zrozumieć, dlaczego "Katyń", film tak wielki, ważny i mówiący o sprawach uniwersalnych, nie został dostrzeżony przez Amerykańską Akademię Filmową.
Największym zaskoczeniem tegorocznej ceremonii była jednak, według krytyka, nagroda w kategorii najlepszy film roku. Prognozy wskazywały bowiem, że Oskar przypadnie obrazowi "Aż poleje się krew", a tymczasem statuetka trafiła do braci Joela i Ethana Coenów za film "To nie jest kraj dla starych ludzi".
Zdaniem Pietrasika, to nie był wybitny rok w kinie światowym. Jednak filmy, które zostały wyróżnione nominacją do Oskara, łączyła interesująca tematyka. Krytyk zwraca uwagę, że obrazy te pokazują "smutną twarz Ameryki", kraju, który ma jakieś problemy. Są one niejako odwróceniem amerykańskiej mitologii.
Oskara za najlepszy krótkometrażowy film animowany otrzymał polsko-brytyjski obraz "Piotruś i wilk". Jego współproducentem jest Semafor Studio z Łodzi.
Źródło:IAR































































