REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Tak manipulują nami sklepy. Bądź sprytniejszy niż one

Zuzanna Brud2012-12-13 10:25
publikacja
2012-12-13 10:25
Dodaj Bankier.pl w Google
Inne ceny w promocyjnych gazetkach, inne na półkach, a jeszcze inne w kasie – to tylko jeden z problemów, z jakimi miewamy do czynienia w okresie zakupów świąteczno-noworocznych. Nieuważni klienci sporo dopłacą do promocji i obniżek.

promocje i obniżki w sklepach przed świętami, oszustwa sklepów
Image licensed by Ingram Image

W okresie świątecznych zakupów sprzedawcy liczą na wyższe zyski. Osiągają je często dzięki nieuwadze klientów ogarniętych ferworem zakupów. Żeby nie paść ofiarą brutalnej, sprzedażowej polityki, wypada znać zabiegi oczywiste dla sklepów, a często niewidoczne dla kupujących.

Oddziaływanie na zmysły odwraca uwagę


Specjaliści od sprzedaży i marketingu pracują nad tym, aby oferowany towar trafił do jak najszerszego grona odbiorców. Produkty w sklepie układają w odpowiedni sposób – droższe na wysokości wzroku klienta, tańsze na niższych półkach, a promocyjne w osobnych koszach z odpowiednimi etykietami. Ponadto w niektórych sklepach panuje odpowiednia temperatura, w tle leci muzyka, a w powietrzu unosi się zapach. Wszystko po to, żeby oddziaływać na zmysły klienta i pobudzić go do zrobienia większych zakupów.

Lista podobnych zabiegów jest znacznie dłuższa. Jedne wynikają z błędu czy niedopatrzenia pracownika, inne mogą być skutkiem niesprawności systemu. Są jednak sytuacje, które nagminnie powtarzają się w różnych marketach i nie dość, że uszczuplają portfel klientów, to jeszcze rzutują na ich opinię o sprzedawcach.

Najczęstsze grzechy producentów i sprzedawców


Przywykliśmy już do tego, że w dawnej cenie kupujemy produkty o pomniejszonej gramaturze (np. masło) lub litrażu (np. olej). Na inne zabiegi dopiero zaczynami zwracać uwagę. Poniżej lista coraz częstszych sklepowych zabiegów cenowych.

  1. Ten sam produkt ma inne ceny - w gazetkach, na półkach (znajdujących się w różnych miejscach w markecie) i przy kasie tego samego sklepu. Warto pamiętać, że klient ma prawo kupić towar po cenie z półki.
  2. Obniżanie cen po ich wcześniejszym podwyższeniu (przeklejanie cen) – na metkach lub półkach sklepowych widnieją dwie ceny – promocyjna i obok przekreślona „stara cena”, która często została zawyżona, żeby klient miał wrażenie, że trafił na okazję, choć w rzeczywistości kupuje towar po standardowej cenie. Na metkach jedną ceną często zakleja się kilka poprzednich – po odchyleniu okazuje się, że obecna promocyjna kwota jest wyższa niż ta znajdująca się bezpośrednio pod nią.
  3. Podwójne ceny - na metkach widnieje kilka cen w różnych konfiguracjach, przykładowo: cena wyższa i niższa obok siebie. Przy kasie nabija się oczywiście wyższą.
  4. Produkt po przecenie jest droższy niż przed nią – bowiem, jak się tłumaczy, „przecena” nie oznacza obniżki, a jedynie zmianę ceny.
  5. Promocja nie obowiązuje w danym markecie – mimo że na półkach znajdują się produkty oznaczone jako promocyjne, w danym markecie (jednym z kilku w mieście) mogą nie być objęte promocją.
  6. Promocja dotyczy tylko wybranego asortymentu – ważne, aby produkt miał promocyjne opakowanie, w przeciwnym wypadku - gdy z półki sklepowej, na której leżą obok siebie produkty w promocyjnym i standardowym opakowaniu, weźmiemy te drugie - zapłacimy normalną cenę.
  7. Promocja lub obniżka mają postać osobnego bonu do zrealizowania – za produkt objęty promocją „-30%” klient zapłaci normalną cenę, otrzyma jednak bon o wartości 30% ceny zakupionego produktu, który będzie mógł zrealizować podczas kolejnych zakupów.
  8. Promocyjne pakiety (tzw. cztero- i sześciopaki, pakiety „2+1”) – produkty kupowane w ten sposób bywają w przeliczeniu na sztukę droższe niż pojedyncze.
  9. Gorszy towar w tej samej cenie – przykładowo wędliny nasączane płynami, żeby były cięższe, a stare warzywa i owoce mieszane są z tymi z nowych dostaw. Nie obowiązuje przy tym obniżka ceny w związku ze sprzedażą produktów drugiej kategorii.
  10. Bałagan na półkach – układanie na półkach droższego towaru przy niższych cenach.
  11. Zawyżona waga – bywa, że kasy sklepowe mają przestawione wagi, które zawyżają wagę kupowanych produktów, a przez to podnoszą cenę kupowanych towarów.
  12. Błędy przy naliczaniu rachunku - ten sam towar bywa nabijany na rachunek kilka razy, po cenie innej niż półkowa, czasami zaś na rachunku pojawia się produkt, którego klient w ogóle nie kupił.

Bądź sprytniejszy niż sklep


Sklepowe okazje kuszą na każdym kroku. Aby wyjść ze sklepu z tym, czego faktycznie się potrzebuje i nie zapłacić fortuny, warto wcześniej zrobić listę zakupów. Ceny poszczególnych produktów warto porównać w różnych sklepach, przeglądając papierowe lub internetowe gazetki reklamowe. Gdy już będziemy w sklepie, należy uzbroić się w czujność. Robiąc zakupy, warto:
  • sprawdzać ceny na półce i w czytnikach cen, nie wybierać towaru, którego nie identyfikuje czytnik;
  • sprawdzać daty ważności produktów;
  • porównywać koszt jednostkowy produktu – najlepiej przeliczyć go samemu (nawet w telefonie komórkowym), bo ten znajdujący się przy cenach na sklepowych półkach nie zawsze jest właściwy (wystarczy, że dany produkt – np. proszek do prania - jest większy o 25%, ale podany koszt jednostkowy liczony jest dla standardowej pojemności).
Podczas płatności należy obserwować kwoty pojawiające się na kasie, a po otrzymaniu rachunku sprawdzić, czy wszystko się zgadza. Gdyby nie zgadzała się kwota lub ilość, można od razu podejść do punktu obsługi klienta czy reklamacji i wyjaśnić sprawę. Robiąc zakupy – zwłaszcza w okresie przedświątecznym – trzeba mieć się na baczności, bo nawet drobny błąd może znacząco uszczuplić portfel.

Zuzanna Brud, Bankier.pl


Czekamy na Państwa komentarze w sprawie innych przypadków manipulowania przez sklepy cenami.
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (11)

dodaj komentarz
~Adbisky
Ano jest tak. Od 6 czerwca 1989 roku ma miejsce IV - ekonomiczny - ten najsprytniejszy rozbiór Polski. I tak to nas zaborcy kolejny raz okupują jak okupowali nas przez setki lat. Na takie sytuacje nie powinien pozwolić Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Jest to jednak jednostka państwowa gdzie pracownicy "i tak" dostaną Ano jest tak. Od 6 czerwca 1989 roku ma miejsce IV - ekonomiczny - ten najsprytniejszy rozbiór Polski. I tak to nas zaborcy kolejny raz okupują jak okupowali nas przez setki lat. Na takie sytuacje nie powinien pozwolić Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Jest to jednak jednostka państwowa gdzie pracownicy "i tak" dostaną wypłatę, więc nie ma motywacji do tego aby pracować. A zatem płaćmy tym zachodnim korporacją - niech rosną w siłę!!
~Piotr
Czy ktoś zna konkretną podstawę prawną, która mówi, że mamy prawo zakupić towar po cenie jaka widnieje na półce?
Miałem taki przypadek w Lidlu. Odmówiono mi zakupu towaru po cenie z tabliczki nad półką, twierdząc, że nie mam takiego prawa, gdyż cena na tabliczce dotyczy innego opakowania tego samego towaru.
Co konkretnie
Czy ktoś zna konkretną podstawę prawną, która mówi, że mamy prawo zakupić towar po cenie jaka widnieje na półce?
Miałem taki przypadek w Lidlu. Odmówiono mi zakupu towaru po cenie z tabliczki nad półką, twierdząc, że nie mam takiego prawa, gdyż cena na tabliczce dotyczy innego opakowania tego samego towaru.
Co konkretnie należałoby zrobić w podobnej sytuacji. Na jakie prawo się powołać? Co zrobić jeśli dyskusja z kierownikiem sklepu nie daje rezultatu?
~krzysztof
USTAWA
z dnia 5 lipca 2001 r.
o cenach.
(Dz. U. Nr 97, poz. 1050 z dnia 11 września 2001 r.)
w Lidlu to stała praktyka, zwykle odpuszczam, a w zamian za to za kilka dni wsadzam palucha w kilka śmietan, a kiedyś jak sie uparłem, to kierowniczka powiedziała kasjerce "zwróć mu"
~gość2
tak dobrego art. już dawno nie widziałem i świadczy o znajomości tematu przez autora.
~aa
Praca dodatkowa dla każdego. 15 zł / h. Wprowadzanie danych na stronach www, wypełnianie ankiet internetowych. 3-5 godzin dziennie. Krótkie CV proszę kierować pod adres mailowy: agnescio@wp.pl
~twinkie
Praca dodatkowa dla każdego. 15 zł / h. Wprowadzanie danych na stronach www, wypełnianie ankiet internetowych. 3-5 godzin dziennie. Krótkie CV proszę kierować pod adres mailowy: agnescio@wp.pl
~vn6v
drodzy sklepikarze nie oburzajcie się proszę.
kant goni kant
~gość.
tak słabego art. już dawno nie widziałem i świadczy jedynie o nieznajomości tematu przez autora.
~ewcia
Raczej Ty nie masz pojęcia o temacie i machlojach robionych przez sklepy. Jeżeli nie znasz swoich praw i nie zależy Ci na wyjaśnieniu dlaczego ktoś Cię oszukuje to Twój problem!!!
Czteropak piwa droższy niż 4 pojedyncze puszki to standard prawie we wszystkich sklepach!

Powiązane: Zakupy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki