Chiny zdusiły pandemię koronawirusa i powróciły na ścieżkę wzrostu gospodarczego. Ale nie tylko te ogromne Chiny, czyli Chińska Republika Ludowa, ale również Republika Chińska, czyli Tajwan.


Pekin chwalił się niedawno imponującym wzrostem PKB w III kwartale, a świat był pod wrażeniem jak szybko i mocno chińska gospodarka odbiła się po zamrożeniu koniecznym do powstrzymania koronawirusa. Wbrew pozorom gospodarczy sukces nie należy wyłącznie do Chińczyków z kontynentu - inne azjatyckie kraje poradziły sobie co najmniej równie dobrze, a możliwe, że faktycznie lepiej, gdyż dane zza Muru budzą liczne wątpliwości. Jednym z takich państw jest Wietnam, gdzie tempo wzrostu PKB we wszystkich trzech kwartałach tego roku pozostawało dodatnie, kolejnym - "inne Chiny".
Po minimalnym spadku PKB w II kwartale, w następnym okresie gospodarka Tajwanu urosła o 3,3 proc. w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku - szacuje tamtejszy urząd statystyczny. Jest to najwyższy wynik od ponad dwóch lat.
W ujęciu kwartał do kwartału PKB odbił o 4,4 proc. Tajwan z przytupem wyszedł zatem z technicznej recesji - w poprzednich dwóch kwartałach notował bowiem ujemne tempo wzrostu.
Warto jednak podkreślić, że spadki były relatywnie niewielkie, nieznacznie przekraczały 1 proc. Tymczasem PKB Chin i wielu innych państw kurczył się w kulminacyjnym momencie pierwszej fali koronawirusa o co najmniej 10 proc. kdk.

Gospodarka Republiki Chińskiej wróciła w III kwartale na wzrostową ścieżkę sprzed wybuchu pandemii.
Odbicie gospodarcze wspierał silny eksport - w ostatnim okresie zwiększył się realnie o 3,5 proc. rdr. Tajwan korzystał na ożywieniu w Chinach kontynentalnych, wysokim popycie zagranicznym na elektronikę oraz wojnie handlowej, zarówno w postaci uderzenia USA w Huawei, jak i zmian w globalnych łańcuchach dostaw.
Ożywienie nadal, choć w mniejszym stopniu niż wcześniej i niż w innych krajach, hamowała konsumpcja prywatna, która spadła o 1,5 proc. rdr.
Tajwan będzie jedną z nielicznych gospodarek, która w tym roku odnotuje dodatni wzrost gospodarczy. Ekonomiści szacują, że sięgnie on ok. 2 proc. i będzie nieznacznie wolniejszy niż zeszłoroczne 2,7 proc.
Republika Chińska skutecznie poradziła sobie z pandemią Covid-19. Na liczącej ponad 23 mln ludności wyspie zanotowano dotąd zaledwie niespełna 600 przypadków zakażenia i 7 zgonów. Tajwan zatrzymał koronawirusa dzięki kompetencji i doświadczeniu władz oraz rozsądkowi społeczeństwa.
Jak zauważył w rozmowie z Polską Agencją Prasową Kuan-Ting Chen, prezes tajwańskiego think tanku Taiwan NextGen Foundation, to transparentność działań władz i wykorzystanie nowych technologii miało największe znaczenie w powstrzymaniu pandemii. „Transparentność odegrała kluczową rolę w opanowaniu transmisji wirusa. Władze Tajwanu z powodzeniem wykorzystały potencjał popularnych komunikatorów społecznościowych, by mieć pewność, że wszyscy otrzymają na czas aktualne i dokładne informacje”.
Wraz z rozprzestrzenianiem się wirusa po świecie Tajwan stopniowo zaczął zamykać granice dla kolejnych krajów. Oprócz obywateli na Tajwan mogą wjechać tylko rezydenci i osoby ze specjalnymi wizami, np. przedsiębiorcy. Przy wjeździe należy przedstawić negatywny wynik testu na koronawirusa. Wszystkich obowiązuje 14-dniowa kwarantanna, którą można odbyć we własnym domu (z zachowaniem specjalnych regulacji sanitarnych) albo w specjalnie przystosowanych do tego hotelach. Od początku pandemii działają w dużych miastach tzw. covidowe taksówki, które pomagają transportować przyjezdnych z lotniska do miejsca kwarantanny - relacjonuje Aleksandra Bielakowska z PAP. Więcej na temat skutecznej walki Tajwanu z koronawirusem przeczytasz w artykule: "Tajwan: pół roku od ostatniego lokalnego zakażenia koronawirusem".
Maciej Kalwasiński



























































