Jak czytamy w Gazecie Prawnej „TP starała się o wprowadzenie taryfy od dwóch lat, ale regulator uznawał, że jest to działanie antykonkurencyjne, bo inni operatorzy nie mogli zaoferować podobnej usługi”. „UKE na nowy abonament zgodził się w ubiegłym tygodniu. Było to możliwe, bo operatorzy alternatywni zyskali możliwość ryczałtowego kupowania w TP usług rozpoczynania i zakańczania połączeń, czyli korzystania z tzw. płaskiej stawki – informuje dziennik.
Z podobną ofertą wystartował 2. kwietnia Tele2. Oferuje on w ramach abonamentu 2000 minut w przypadku klientów indywidualnych i 2500 minut – dla klientów biznesowych. I choć nie jest to plan dla wszystkich, sprzedaje się dobrze – mówi Karol Wieczorek, rzecznik Tele2.
Więcej w Gazecie Prawnej, w artykule Tomasza Świderka, pt. „TP: 109 zł za rozmowy do wszystkich”.




























































