REKLAMA

Szyszko: Gospodarka w obiegu zamkniętym to szansa dla polskiej wsi

2016-05-06 16:09
publikacja
2016-05-06 16:09
Dodaj Bankier.pl w Google
Szyszko: Gospodarka w obiegu zamkniętym to szansa dla polskiej wsi
Szyszko: Gospodarka w obiegu zamkniętym to szansa dla polskiej wsi
fot. kamchatka / / YAY Foto

Gospodarka odpadowa w obiegu zamkniętym to szansa, by polska wieś mogła być samowystarczalna energetycznie - ocenił minister środowiska Jan Szyszko. Dodał, że taki rodzaj gospodarki powinien być stymulatorem rozwoju, przyczyniać się do tworzenia miejsc pracy na wsi.

"Polska może być i ma ogromne szanse ku temu, żeby być liderem w zakresie promocji i wprowadzania w życie koncepcji zrównoważonego rozwoju na terenach wiejskich, gdzie obieg zamknięty w utylizacji odpadów powinien być stymulatorem rozwoju" - powiedział minister na piątkowej konferencji prasowej.

Jak przypomniał, na forum Unii Europejskiej rozpoczęła się dyskusja na temat nowego prawa dotyczącego gospodarki w obiegu zamkniętym. Idea ta ma "zamknąć obieg" cyklu życia produktów dzięki zwiększeniu recyklingu i ponownego użycia, co ma przynosić korzyści środowisku i gospodarce. Przedstawiona przez KE propozycja zakłada m.in. by do 2030 r. 65 proc. odpadów komunalnych podlegało recyklingowi.

Szyszko zwrócił uwagę, że z punktu widzenia państw wysokorozwiniętych ogromnym problemem są np. odpady żywnościowe. Według ministra ten problem można rozwiązać m.in. przez wykorzystanie takich odpadów do produkcji energii, biogazu. Ocenił, że takie rozwiązanie jest szczególnie korzystne na wsi, gdzie powstaje dużo odpadów drzewnych, czy biomasy tak zwierzęcej jak i roślinnej.

Wakacje na giełdzie

Zdaniem szefa resortu środowiska stwarza to też szanse na rozwój takich terenów, a przede wszystkim tworzenie nowych miejsc pracy.

Szyszko podkreślił, że resort chce być aktywny na forum UE w kreowaniu rozwiązań dotyczących gospodarki w obiegu zamkniętym. Dlatego też zaprosił na rozpoczynająca się w poniedziałek dwudniową konferencję w Tucznie (zachodniopomorskie).

Minister poinformował, że w konferencji pt. "Gospodarka w obiegu zamkniętym - szansa na zrównoważony rozwój terenów niezurbanizowanych" mają wziąć udział przedstawiciele KE a także 5 państw UE - Austrii, Belgii, Estonii, Holandii, Niemiec. Zgodnie z udostępnionym programem konferencji, we wtorek przewidziany jest też udział wicepremiera i ministra rozwoju Mateusza Morawieckiego. (PAP)

mick/ par/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~Dżejms
Jak gospodarka w obiegu zamkniętym to na rynek nic. Znaczy się rolnicy zjedzą co wytworzyli i nic nie sprzedadzą. Miasto chyba będzie musiało kłusować po lasach. To jest naginanie rzeczywistości, nowomowa. Rolnictwo intensywne (bo tylko takie może wyżywić miasto) wymaga energii z zewnątrz - paliwa i nawozy sztuczne, środki ochrony Jak gospodarka w obiegu zamkniętym to na rynek nic. Znaczy się rolnicy zjedzą co wytworzyli i nic nie sprzedadzą. Miasto chyba będzie musiało kłusować po lasach. To jest naginanie rzeczywistości, nowomowa. Rolnictwo intensywne (bo tylko takie może wyżywić miasto) wymaga energii z zewnątrz - paliwa i nawozy sztuczne, środki ochrony roślin. Tego sobie rolnik nie wytworzy. Owszem można by kombinować z rzepakiem do silników ciągnika ale nie każdy będzie uprawiał rzepak. Albo to pozyskiwanie energii z odpadów - ok. Jestem za. Jednak aby to było uczciwe to należy policzyć ile uzyskamy energii kosztem jakiego wkładu energii. Czyli tak - jeśli mamy sensownie dużo biomasy jako odpadu którą i tak jakoś musimy zagospodarować to rzeczywiście - ładowacz na przyczepę i wio do biogazowni. Czasami jednak jest to absolutnie nieefektywne bo więcej zaangażowania niż uzyskanej energii. Tylko nie piszcie że znowu kolejne dopłaty. Te dopłaty to całkowicie wypaczają rynek i gospodarkę. To powoduje że nieopłacalne staje się opłacalnym kosztem okradania bardziej efektywnych. Z dopłatami do rolnictwa jest ten kłopot że niby jak u nas je wyeliminować jak wkoło mają (nawet większe)? To trzeba by przekonać cały świat aby zaprzestał dotowania. A jak nie cały to chociaż największych producentów żywności.
~Dżejms
Dobra - trochę się rozpędziłem - miała być odpadowa. Ale jak niby obieg ma być zamknięty? Z drugiej strony to jest kwestia perspektywy - i tak zawsze jest zamknięty. Wyjątki są pomijalnie małe w punktu widzenia planety bo ileż to wysłaliśmy w kosmos?
Więc mamy obieg zamknięty na planecie. Kumulacja odpadów to nie jest tylko ludzki
Dobra - trochę się rozpędziłem - miała być odpadowa. Ale jak niby obieg ma być zamknięty? Z drugiej strony to jest kwestia perspektywy - i tak zawsze jest zamknięty. Wyjątki są pomijalnie małe w punktu widzenia planety bo ileż to wysłaliśmy w kosmos?
Więc mamy obieg zamknięty na planecie. Kumulacja odpadów to nie jest tylko ludzki wynalazek - pokłady naturalnej saletry to przykład z natury. Kumulacja (jak w totku) ptasiego łajna w jednym miejscu. Jest przykład? Jest.

Powiązane: Rolnictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki