„Przejęcie zapewni HTL-Strefie olbrzymie perspektywy i przyspieszy rozwój” - mówi Wojciech Wyszogrodzki, dyrektor generalny i duży akcjonariusz HTL-Strefy. Zarząd firmy z Ozorkowa nie zdradza jednak szczegółów dotyczących amerykańskiej spółki. Wiadomo jedynie, że jej roczne obroty przekraczają 100 mln dolarów.
Spółka chce zdobyć pieniądze na sfinansowanie transakcji m.in. z emisji akcji. Wyszogordzki powiedział, że jest już na nie chętny, jednak nie wiadomo kto. Bioton, który posiada 5 proc. akcji HTL-Strefy, był zainteresowany objęciem dodatkowego pakietu. Jednak to raczej nie do niego trafią walory HTL-Strefy.
Po ewentualnej emisji dotychczasowi duzi właściciele, którzy posiadają 78,8 proc. kapitału, zachowają kontrolę nad firmą – zapewnia Wyszogrodzki. Prezes Andrzej Czernecki ma obecnie 40,31 proc. udziałów, dyrektor W. Wyszogrodzki obejmuje 7,84 proc, a inwestor finansowy Noryt Company Establishment posiada 30,63 proc. Niewykluczone, że inwestycja zostanie również sfinansowana z pieniędzy pozyskanych z emisji obligacji lub kredytu – twierdzi dyrektor polskiej spółki.
Czy przejęcie amerykańskiej firmy przyspieszy debiut HTL-Strefy na Nasdaq? „Do debiutu na Nasdaq może dojść w 2010 r.” - odpowiada Wojciech Wyszogrodzki.
HTL-Strefa w listopadzie sprzedała akcje w ofercie po 36 zł.
E.B.
Na podstawie: „Parkiet”
Ewelina Konwicka, „HTL-Strefa za grube miliony kupi amerykańską firmę”





























































