REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

SzydłoSaver, czyli ile zarobisz na (drugim) dziecku

Michał Kisiel2015-10-27 09:53analityk Bankier.pl
publikacja
2015-10-27 09:53
Dodaj Bankier.pl w Google

Program rodzina 500 plus – pod takim szyldem we wrześniu Beata Szydło zaprezentowała założenia projekt finansowego wsparcia, dla wszystkich którzy zdecydują się ratować podupadający przyrost naturalny. Pieniądze otrzymane przez 18 lat mogą złożyć się na całkiem znaczącą kwotę, wystarczającą na wkład własny do kredytu mieszkaniowego lub sfinansowanie edukacji potomka.

SzydłoSaver, czyli ile zarobisz na (drugim) dziecku
SzydłoSaver, czyli ile zarobisz na (drugim) dziecku
fot. Voltar / SKAY / / FORUM

„Dziecko to jest inwestycja. To nie jest koszt” powiedziała we wrześniu Beata Szydło, prezentując założenia programu finansowego wsparcia rodzin. To hasło będzie można rozumieć dosłownie, jeśli schemat reklamowany w kampanii wyborczej zostanie wprowadzony w życie. Przypomnijmy, że zgodnie z obietnicami każda rodzina, niezależnie od poziomu uzyskiwanych dochodów, otrzymałaby 500 zł miesięcznie na każde drugie i kolejne dziecko. Gospodarstwa domowe o niższych dochodach (poniżej 800 zł na głowę), mogłyby uzyskać wsparcie również na pierwszego potomka. Środki byłyby wypłacane do osiągnięcia przez dziecko 18. roku życia.

Program znacząco obciążyłby budżet i z tego względu wielu komentatorów wątpi, czy faktycznie ujrzy on światło dzienne. Zostawiając jednak z boku wątpliwości dotyczące źródeł finansowania schematu wsparcia rodzin, spróbujmy oszacować, jaki kapitał mogłoby zgromadzić gospodarstwo domowe otrzymujące regularne dopłaty. Jeśli nowe rozwiązanie potraktować jako zachętę do długoterminowego oszczędzania, a nie wsparcie konsumpcji, to okaże się, że „SzydłoSaver” mógłby pozwolić na znaczące ułatwienie samodzielnego życiowego startu potomka.

Ponad 100 tys. zł na start

Załóżmy, że przezorni rodzice potraktują dofinansowanie jako zamiennik programu systematycznego oszczędzania na przyszłość dziecka. Zamiast przeznaczać pieniądze na bieżące wydatki, będą gromadzić je w najprostszy możliwy sposób – na osobnym rachunku oszczędnościowym. Przyjmijmy także, że rezerwy będą przez najbliższe lata opodatkowane na dotychczasowych zasadach, tzw. podatkiem Belki. Dla uproszczenia przyjmijmy, że oprocentowanie depozytu to 2,5 proc. w stosunku rocznym (realne do uzyskania w dzisiejszych warunkach), a inflacja, podobnie jak dziś, nie wpływa na siłę nabywczą zgromadzonego kapitału.

W ciągu 18 lat od momentu narodzin (drugiego) potomka na rachunek wpłacimy łącznie 108 tys. zł. Jednak saldo konta w chwili, gdy pociecha osiągnie pełnoletniość będzie nieco wyższe – ponad 130 tys. zł. Przez lata systematycznego oszczędzania narośnie ponad 22 tys. zł odsetek. Suma zdecydowanie istotna dla domowego budżetu – nawet jeśli podzielimy ją pomiędzy dwójkę dzieci, będzie znaczącym wsparciem np. dla wchodzących w dorosłe życie studentów.

Wakacje na giełdzie

Gdyby zamiast na opodatkowane konto oszczędnościowo środki z dofinansowania wpłacać np. na IKE rodziców (kapitał jest dziedziczony bez obciążenia podatkiem od spadków), zgromadzona kwota byłaby jeszcze nieco wyższa – wyniosłaby 136 tys. zł.

Trójka potomków to ćwierć miliona

W obecnym, szkicowym kształcie, program „500 zł na dziecko” nie przewiduje ograniczenia dofinansowania dla rodzin wychowujących więcej potomków. Środki zgromadzone w ramach SzydłoSaver rosłyby zatem dynamicznie wraz z liczbą dzieci, także dzięki sile procentu składanego. Np. dla bliźniaków (urodzonych po pierwszym dziecku) po 18 latach fundusz zgromadziłby 260 tys. zł (ok. 44 tys. zł z tego stanowiłyby odsetki). Rodzina z czwórką dzieci zebrałaby łącznie ok. 390 tys. zł (67 tys. zł odsetek).

Pomysłodawcy programu Prawa i Sprawiedliwości zapewne nie życzyliby sobie, żeby dofinansowanie wypłacane rodzinom trafiało do banków. Politycy oczekują raczej, iż gospodarstwa domowe dzięki dopłatom zwiększą konsumpcję. Jednak brak jakichkolwiek warunków dochodowych decydujących o przyznaniu słynnych już „500 zł na dziecko” sprawi niechybnie, że zamożniejsze rodziny wykorzystają okazję do zgromadzenia w ten sposób swoistego posagu i SzydłoSaver może stać się faktem.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy

Komentarze (155)

dodaj komentarz
~anpolade
Widzę, że wszędzie ludzie są wkurzeni na kler.Może i mają rację w pewnych sprawach.
A co powiecie jak kler będzie rządził?
Ja sobie nie chcę nawet wyobrażać tej sytuacji.
~anpolade
"niezależnie od poziomu uzyskiwanych dochodów,"
Z tym to się nie zgadzam całkowicie, o ile to prawda.
Bogaczy wspierać? Dla nich to tyle co splunąć.
~Katrina
Ciekawe co z samotnymi rodzicami? Ja mam jedno dziecko i pracuje,mam 1650 dochodu.Nie dostaje z funduszu bo mi przekracza dochód(a ojciec dziecka pracuje na czarno i wysyla na corke 10 zl miesiecznie) zdaniem prokuratury nie uchyla sie od placenia alimentow bo placi ile moze...czy to nie chore? niechce zadnych 500 zl! Za alimenciarzy Ciekawe co z samotnymi rodzicami? Ja mam jedno dziecko i pracuje,mam 1650 dochodu.Nie dostaje z funduszu bo mi przekracza dochód(a ojciec dziecka pracuje na czarno i wysyla na corke 10 zl miesiecznie) zdaniem prokuratury nie uchyla sie od placenia alimentow bo placi ile moze...czy to nie chore? niechce zadnych 500 zl! Za alimenciarzy niech sie wezma!!!chyba rzuce robote i dostane pomoc panstwa z wszystkich stron!ale chyba nie o to chodzi?
~olaf
i teraz patologia będzie ''się mnożyła jak króliki'' bo dla nich dziecko to może rzygowiny jeść a 500zł na jabole się przyda... masakra!!! Głupi pomysł PISu...
~rush2010
czy nikt nie słucha telewizji wczoraj pan Gowin oficjalnie powiedział że tych pieniędzy na razie nie będzie bo nie ma na to pieniędzy czyli wiadomo już że ich nie będzie ale na pewno bo najważniejsze teraz jest dla nowego rządu wywiązać się z obietnic danych Klerowi a to na pewno są nie małe majatki
~ekonomista
Mam nadzieje, że rząd PiS, to 500 zł na dziecko oferuje tymczasowo, tj; dopóty, dopóki nie odbuduje przemysłu i nie zapewni obywatelom tym, co chcą pracować miejsc pracy, bo rodzinom polskim nie jest potrzebna jałmużna polityków, tylko praca i godne wynagrodzenia, a nie takie; sranie, w banie ... Ludziom-Polakom należy przywrócić Mam nadzieje, że rząd PiS, to 500 zł na dziecko oferuje tymczasowo, tj; dopóty, dopóki nie odbuduje przemysłu i nie zapewni obywatelom tym, co chcą pracować miejsc pracy, bo rodzinom polskim nie jest potrzebna jałmużna polityków, tylko praca i godne wynagrodzenia, a nie takie; sranie, w banie ... Ludziom-Polakom należy przywrócić godność, a nie robić z nich nieudaczników, którzy odnajdują się dopiero w Niemczech; Holandii; Anglii, itd ...
~Magda
zgadzam się z tobą cąłkowicie.
~andrea
Na drugim , to nic nie zarobisz ! Ale już na trzecim i kolejnych , to zarobisz wieczną chwałę kleru !
~hm
Mohamed, Hassan, Ibrahim, Abdullah, Fatima oraz Aisha llubią to !!!

Powiązane: Polityka rodzinna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki