REKLAMA

Szwecja chce walczyć z kryzysem czytelniczym. Młodzi mają problemy ze zrozumieniem tekstu

2025-01-12 18:00
publikacja
2025-01-12 18:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Rząd Szwecji ogłosił stan kryzysu czytelniczego, z którym chce walczyć m.in. poprzez powrót do tradycyjnych podręczników i bibliotek w miejsce narzędzi cyfrowych. Z badań wynika, że młodzi Szwedzi mają problemy ze zrozumieniem bardziej złożonych tekstów, a wyższe uczelnie muszą rezygnować z dłuższych opisów.

Szwecja chce walczyć z kryzysem czytelniczym. Młodzi mają problemy ze zrozumieniem tekstu
Szwecja chce walczyć z kryzysem czytelniczym. Młodzi mają problemy ze zrozumieniem tekstu
fot. ArtCreationsDesignPhoto / / Shutterstock

Na czele grupy do walki z tzw. analfabetyzmem funkcjonalnym stanął powołany jesienią na stanowisko ministra edukacji Johan Pehrson, lider partii Liberałowie, który wcześniej kierował resortem pracy.

Pehrson na konferencji prasowej omówił zaprezentowane w grudniu ub.r. wyniki badania umiejętności PIAAC państw OECD pokazujące, że w Szwecji w ciągu ostatnich 10 lat odsetek osób w wieku 16-24 mających trudności z czytaniem wzrósł z 9 do 15 proc. "Trzeba wspomnieć, że tego rodzaju problemy występują prawie u co drugiego młodego człowieka urodzonego za granicą" - podkreślił.

Według raportu Uniwersytetu w Uppsali 9 proc. kończących 9-letnią szkołę podstawową nie potrafi czytać ze zrozumieniem, a 15 proc. ma kłopoty z pisaniem. Badanie PISA z 2022 roku pokazało, że w Szwecji problem z czytaniem ma 25 proc. 16-latków.

Ze statystyk zebranych przez telewizję SVT wynika, że od 2015 roku część egzaminu dziewięcioklasisty dotyczącą umiejętności czytania oblało 61 tys. uczniów. Skala problemu nie jest jednak widoczna, bo na ostateczny pozytywny wynik sprawdzianu ma wpływ łatwiejsza część ustna.

Wakacje na giełdzie

Echem odbił się apel pracowników szwedzkich szkół wyższych, którzy zwrócili uwagę, że nasila się problem studentów nie potrafiących korzystać z lektur i podręczników oraz mających problem z pisaniem. Słynna uczelnia medyczna Instytut Karolinska w Sztokholmie zdecydował się na skrócenie opisów w podręczniku. W połowie grudnia doszło do spotkania ministra Pehrsona z przedstawicielami środowiska naukowego, rozmowy mają być kontynuowane.

Ministra szkolnictwa Lotta Edholm (Liberałowie), która jeszcze dekadę temu, zasiadając we władzach Sztokholmu, wprowadzała do szkół laptopy, dziś będąc w rządzie, wycofuje urządzenia cyfrowe, obwiniając technologię za przyczynienie się do obniżenia poziomu nauczania. Polityczka zapowiedziała powrót do ołówków, papieru i tradycyjnych podręczników. "Musimy skoncentrować się na nauce podstawowych umiejętności" - podkreśliła Edholm.

Innym dostrzeżonym przez ministrę problemem w szwedzkich szkołach jest nadmierne wykorzystywanie ułatwień przysługujących uczniom w przypadku trudności z nauką. Media alarmowały, że uczniowie coraz częściej domagają się możliwości odsłuchiwania tekstów. Takie narzędzia zostały wprowadzone z myślą o dzieciach ze zdiagnozowanymi problemami w nauce, ale warunek posiadania diagnozy nie jest w praktyce przestrzegany.

W sondażu opublikowanego w gazecie oświatowej "Vi laerare" 44 proc. nauczycieli odpowiedziało, że często pozwala dzieciom odsłuchiwać lektury, a 9 proc. robi to zawsze. Część z nich przyznała, że jest im w ten sposób łatwiej nauczać. Czasopismo szacuje, że z nagrań korzysta 25 proc. uczniów.

Rząd Szwecji zamierza zwiększyć nacisk na naukę języka szwedzkiego dzieci od przedszkola, a także zwiększyć wymagania językowe przy rekrutacji na kierunki pedagogiczne. Trwają prace nad zmianą programów studiów nauczycielskich. Od połowy 2014 roku szkoły mogą korzystać z dofinansowania zakupów tradycyjnych książek, a także kursów dla nauczycieli. W grudniu ub.r. opublikowano listę 250 zalecanych przez ekspertów książek dla dzieci i młodzieży z podziałem na przedziały wiekowe.

Od 1 lipca 2025 roku mają wejść w życie przepisy gwarantujące uczniom dostęp do szkolnej biblioteki z personelem.

Ze Sztokholmu Daniel Zyśk

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (13)

dodaj komentarz
carlito1
Może dlatego, że nie znają języka Szwedzkiego?
jas2
Młodzi nie czytają ze zrozumieniem? Nieprawda!!!!

Młodzi nie czytają wcale.
samsza
Ludzie, którzy są chronieni przed dezinformacją i fakenewsami przez innych. tracą umiejętności i wpadają w analfabetyzm, ho ho...
:)
hylobiusnews
Na pewno nie było przeciwników wprowadzania nowych metod kształcenia w czasach kiedy OBECNIE rządzący wprowadzali reformy.
A ich przeciwnicy dalej są olewani ;)
miketheripper
Prostsze komendy łatwiej zrozumieć. Powinny być jak instrukcja obsługi, ponumerowane.
efg
W po prostu nie wydają książek po arabsku
klimaciarz
Ludzie mówią, że idą mroczne czasy...ja od siebie dodam, że ciemne, również.
lapbusrz
ten z zaokrągloną buźką ugeyzł mnie w
bha
Oby tylko takie były,, problemy''.
vacarius
A starzy czytają ze zrozumieniem? Po tym na kogo glosują też widać ze nie czytają.

Powiązane: Szwecja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki