Szumowski: Żądanie 1,6 tys. zł podwyżki dla fizjoterapeutów w ciągu roku jest wygórowane

2019-05-22 13:58
publikacja
2019-05-22 13:58

Żądanie 1,6 tys. zł podwyżki dla fizjoterapeutów w ciągu roku jest wygórowane – ocenił minister zdrowia Łukasz Szumowski. W środę szef resortu zapowiedział wzrost kwoty bazowej, na której podstawie wyliczane są minimalne wynagrodzenia pracowników medycznych.

/ fot. Krystian Maj / KPRM

Krajowy Związek Zawodowy Pracowników Medycznych Laboratoriów Diagnostycznych podał we wtorek za pośrednictwem mediów społecznościowych, że wspólnie z Krajowym Związkiem Zawodowym Pracowników Fizjoterapii zdecydował o rozpoczęciu protestu głodowego. Jest on prowadzony w warszawskim szpitalu dziecięcym przy ul. Żwirki i Wigury przez grupę diagnostów laboratoryjnych i fizjoterapeutów. W środę rano protestujących odwiedziła wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko.

Minister zdrowia Łukasz Szumowski był w środę pytany o postulat diagnostów i fizjoterapeutów wzrostu wynagrodzeń o 1,6 tys. zł.

"Trudno mi się odnieść do żądania 1600 zł, bo myślę, że to jest swego rodzaju wygórowane żądanie w ciągu jednego roku. Przypominam, że te zawody, które uzyskiwały tę kwotę, czyli pielęgniarki, to było ponad 4 lata, ratownicy również zgodzili się w rozmowach, że rok do roku postępuje to (wzrost wynagrodzeń – PAP) o 400 zł" – powiedział minister.

Minister zapowiedział za to wzrost kwoty bazowej, na której podstawie wyliczane są minimalne wynagrodzenia pracowników medycznych. Kwota ta ma wzrosnąć od lipca z 3,9 tys. zł do 4,2 tys. zł.

Szumowski zwrócił uwagę, że planowany jest także wzrost finansowania rehabilitacji i uzdrowisk. "Jeżeli popatrzymy na kwoty, które przechodzą w planie finansowym na rehabilitację, uzdrowiska i ambulatoryjną rehabilitację, 200 mln rocznie, to sami możecie państwo to przeliczyć – mamy pracujących ok. 31 tys. fizjoterapeutów" – dodał.

Wynagrodzenia minimalne pracowników medycznych określane są na podstawie ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych.

Zgodnie z jej przepisami wynagrodzenie minimalne obecnie wyliczane jest jako iloczyn kwoty bazowej (3,9 tys. zł brutto) i współczynnika pracy określonego odrębnie dla poszczególnych grup zawodowych. Dla fizjoterapeutów i pielęgniarek wskaźnik ten wynosi od 0,64 do 1,05 w zależności od posiadanego wykształcenia i specjalizacji.

W środę minister zdrowia poinformował, że planowane jest odmrożenie wysokości kwoty bazowej tak, by od 1 lipca wzrosła ona do 4,2 tys. zł.

"Po odmrożeniu kwoty bazowej minimalne średnie wynagrodzenie zasadnicze dla osoby z wyższym wykształceniem to będzie 4400 zł plus pochodne (...), a dla osoby ze średnim wykształceniem wyniesie 2680 zł plus pochodne" – oszacował Szumowski.

Na środę zaplanowano w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" rozmowy przedstawicieli resortu zdrowia z zarządami związków zawodowych zrzeszających fizjoterapeutów i pracowników laboratoriów diagnostycznych. (PAP)

Autorka: Olga Zakolska

ozk/ joz/

Źródło:PAP
Tematy
 Poznaj bogatą ofertę samochodów używanych Audi. Wybierz najlepszy dla siebie!

Poznaj bogatą ofertę samochodów używanych Audi. Wybierz najlepszy dla siebie!

Advertisement

Komentarze (5)

dodaj komentarz
mb-1
Co on może. Dyrektywy wychodzą skąd indziej. Ma być na programy socjalne pińcet plus, pacjenci są w tym mało ważni. Rząd i tak się leczy w szpitalu MSWiA.

2 Blackhawki też kupili, aby się nimi wozić na wiece i kręcić filmy sensacyjno-propagandowe.
fakty
Pensje ministrów za rządów PIS wzrosły o ok.40 %, nominalnie to ok. 8000 zł. Dla pana Szumowskiego nie są to kwoty wygórowane, za nic nie robienie. Przepraszam, teraz robią sobie za te pieniądze kampanię do europarlamentu, jak np. Szydło czy Zalewska.. Natomiast ciężko pracujący ludzie mają pracować za miskę ryżu,Pensje ministrów za rządów PIS wzrosły o ok.40 %, nominalnie to ok. 8000 zł. Dla pana Szumowskiego nie są to kwoty wygórowane, za nic nie robienie. Przepraszam, teraz robią sobie za te pieniądze kampanię do europarlamentu, jak np. Szydło czy Zalewska.. Natomiast ciężko pracujący ludzie mają pracować za miskę ryżu, jak to nasz działkowiec-premier kiedyś stwierdził.
aerk
ale kit moze jakies dowody ?
szlachta-nie-pracuje
raz powiedział prawdę :)
trooper
Ha! Zobaczyli, że PIS daje, to wtopą byłoby teraz przed wyborami nie skorzystać. Szczególnie, że wiadomo, że dla każdego darowizn nie wystarczy, więc, kto pierwszy do wora ten lepszy, reszta obędzie się smakiem.

Powiązane: Zarobki w służbie zdrowia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki