Szpital zajrzy na konto, w interesie pacjenta

analityk Bankier.pl

Dane o zachowaniach konsumentów, ich wydatkach i zakupowych przyzwyczajeniach analizują zwykle sieci handlowe, sklepy internetowe i biura informacji kredytowej. Tzw. big data, czyli poszukiwanie zależności w wielkich zbiorach danych może wkrótce znaleźć zastosowanie także w opiece zdrowotnej.

Reforma systemu opieki zdrowotnej w USA zmusiła szpitale do dokładniejszego przyjrzenia się wynikom leczenia. Jednym z czynników branych pod uwagę podczas oceny i finansowania szpitali jest m.in. wskaźnik powrotów do placówek leczonych wcześniej pacjentów. Instytucje, które odnotowują wysoki odsetek ponownych przyjęć, mogą być nawet obarczane karami pieniężnymi.

Jak donosi „Bloomberg Businessweek”, szpitale w niektórych stanach zaczynają korzystać z kupowanych na zewnątrz danych, aby zidentyfikować szczególnie ryzykownych pacjentów. Informacje o zwyczajach konsumentów pochodzące od wydawców kart płatniczych, firm prowadzących programy lojalnościowe i z publicznie dostępnych źródeł analizowane są przez algorytmy wyłapujące niektóre typy przypadków.

„Proszę nie przesadzać z hamburgerami”

Jedną ze zidentyfikowanych zależności jest fakt, że osoby mieszkające samotnie i nieposiadające samochodu częściej korzystają z usług pogotowia ratunkowego. Firmy świadczące usługi zdrowotne próbują dotrzeć do takich klientów i zapewnić im łatwiejszy dostęp do lekarzy pierwszego kontaktu. To pozwala m.in. obniżyć koszt utrzymywania oddziałów ratunkowych.

Możliwości wykorzystania danych transakcyjnych jest sporo. Szpital może prowadzić np. scoring ryzyka pacjentów-astmatyków, wspierając się informacjami o tym, czy wykupują w terminie kolejne partie leków, palą papierosy lub mieszkają w okolicy o dużym stężeniu alergenów. Informacje o zakupach w barach fast food mogą z kolei być przydatne w opiece nad osobami z chorobami serca.

Z usług „brokerów danych”, czyli firm zbierających informacje o konsumentach, korzysta już firma Carolinas HealthCare System obsługująca 900 placówek medycznych w Północnej i Południowej Karolinie. Informacje o 2 mln osób analizowane są przez program, który ma pozwolić lekarzom dotrzeć do osób najbardziej narażonych na kłopoty zdrowotne.

Wielki Brat w lekarskim kitlu

Zwolennicy używania big data w medycynie wskazują, że z podobnych metod korzystają od dawna firmy z innych branż. Sieci handlowe robią to tylko po to, aby zwiększyć sprzedaż, bez oglądania się na etyczną stronę działalności (np. zachęcając do kupowania słodyczy czy alkoholu). Big data w medycynie ma działać w zbożnym celu – dbać o zdrowie pacjentów.

Przeciwnicy idei wskazują, że jeśli tak dalej pójdzie, zupełnie zmieni się relacja lekarz-pacjent. Miejsce rozmowy-wywiadu zajmie przesłuchanie. Być może nadejdzie wkrótce moment, kiedy lekarz zapyta „dlaczego zrezygnował Pan z siłowni? I co Pan robił w piątek w nocy w McDonaldzie?”.

Michał Kisiel

Michał Kisiel

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~pacjentka

A niby dlaczego lekarz zamiast leczeniem ma się zajmować administracją?. Myślę, że takimi sprawami powinien zająć się NFZ, który jest jak do tej pory nowotworem złośliwym w naszej administracji i wreszcie mógłby coś robić. Mam wątpliwości czy naszej służbie zdrowia zależy w ogóle na zdrowiu pacjentów?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 2 ~lol

A od kiedy to lekarze i koncerny farmaceutyczne są zainteresowane tym aby społeczeństwo było zdrowe?

! Odpowiedz
0 5 ~Re

Według mnie pomysł nie jest dobry, ponieważ prawie nikt nie robi zakupów tylko i wyłącznie dla siebie. Handlowcy mogą sobie analizować nasze preferencje. Zwykle ta grupka ludzi , dla której robi się zakupy bywa przez dłuższy czas stała. Obawiam się, że taka analiza w przypadku szpitali jest bardziej sprawdzaniem statusu majątkowego. A co w przypadku, gdy nie choruję na cukrzycę, a płacę za leki na nią ze swego konta ? W razie czego pobieżna analiza chyba może mi zaszkodzić.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 4 ~Re

Łapówek będą szukać.

! Odpowiedz
0 4 ~Re

Będą patrzeć za łapówkami. :)

! Odpowiedz
0 5 ~burek

wrócimy wszyscy do skarpety :)i mogą sobie zaglądać...

! Odpowiedz
0 8 ~22bioly22

do dupy niech sobie zajzy

! Odpowiedz