REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Szłapka: Obecnie nie ma podstaw do kwestionowania wyników wyborów

2025-06-23 12:26
publikacja
2025-06-23 12:26
Dodaj Bankier.pl w Google

Rzecznik rządu Adam Szłapka podkreślił, że dopóki nie zostaną udowodnione nieprawidłowości nie ma żadnych podstaw do kwestionowania wyników wyborów. Dodał, że Sąd Najwyższy jest zobowiązany do tego, żeby rzetelnie rozpatrzyć każdy protest wyborczy.

Szłapka: Obecnie nie ma podstaw do kwestionowania wyników wyborów
Szłapka: Obecnie nie ma podstaw do kwestionowania wyników wyborów
fot. Mateusz Włodarczyk / / FORUM

I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska poinformowała w poniedziałek w Radiu Zet, że do SN wpłynęło ponad 50 tysięcy protestów przeciwko wyborowi prezydenta RP. Czas na składanie protestów upłynął 16 czerwca.

Szłapka pytany przez dziennikarzy o stanowisko rządu zaznaczył, że dopóki nie zostaną udowodnione nieprawidłowości, nie ma żadnych podstaw do tego, żeby kwestionować wynik wyborów. "To, co dotyczy rządu, to jest to, co może robić minister sprawiedliwości, prokurator generalny. I prokurator generalny sprawdza, do jakich doszło nieprawidłowości. Jeżeli są takie, jak na przykład sytuacja w Kamiennej Górze, to wszczyna postępowanie" - powiedział. "Prokurator generalny, z tego co wiem, zapoznał się w Sądzie Najwyższym z kilkoma, chyba z dziesięcioma protokołami i w kilku doszło do nieprawidłowości. Trzeba je po prostu wyjaśnić" - dodał.

Pytany o wypowiedź prezes Manowskiej, że większość złożonych protestów wyborczych to "giertychówki" stworzone na postawie wzoru udostępnionego w mediach społecznościowych przez posła KO Romana Giertycha, Szłapka odparł, że "nie do końca interesuje go zdanie Małgorzaty Manowskiej, co sądzi o tych protestach". "Mnie interesuje zapis konstytucji, który mówi o tym, że każdy obywatel ma prawo do złożenia protestu. I interesuje mnie to, że Sąd Najwyższy jest zobowiązany do tego, żeby każdy taki protest rzetelnie rozpatrzył" - wskazał rzecznik rządu.

Dodał, że "wszystkim powinno zależeć, żeby wszelkie nieprawidłowości zostały wyjaśnione". "Nikt tu nie kwestionuje tych wyborów" - powtórzył Szłapka.

Ponowne przeliczenie głosów w 13 komisjach

W związku z wnoszonymi protestami wyborczymi Sąd Najwyższy zdecydował o oględzinach kart z łącznie 13 obwodowych komisji wyborczych, m.in. w komisjach z Krakowa, Mińska Mazowieckiego, dwóch komisji z Bielska-Białej i komisji w Kamiennej Górze. Ponadto - jak poinformował PAP rzecznik SN Aleksander Stępkowski - SN "jeszcze w kilku sprawach" poprosił o dokonanie takich oględzin odpowiednie sądy rejonowe albo sam dokonywał czynności sprawdzających.

Wakacje na giełdzie

Prokurator Generalny Adam Bodnar upoważnił prokuratora z Departamentu Postępowania Sądowego Prokuratury Krajowej do zapoznania się w Sądzie Najwyższym z protokołami oględzin kart do głosowania. Rzeczniczka PG prok. Anna Adamiak poinformowała w weekend, że prokurator zapoznał się w SN z protokołami ponownego przeliczenia kart do głosowania z 10 obwodowych komisji wyborczych ((Kraków, Tarnów, Katowice, Strzelce Opolskie, Mińsk Mazowiecki, Olesno, Grudziądz, Kamienna Góra, Wieniec-Brześć Kujawski, Gdańsk); w 7 z nich doszło do zamiany głosów, co skutkowało błędnym przyjęciem, że większą liczbę głosów w tych obwodach uzyskał Karol Nawrocki.

Według informacji rzeczniczki PG, w komisji w Kamiennej Górze okazało się, że w pakiecie zawierającym głosy oddane na Karola Nawrockiego znajdowały się ważne głosy oddane na Rafała Trzaskowskiego i "z ponownego przeliczenia głosów wynika, że w obwodzie tym większą liczbę głosów uzyskał Rafał Trzaskowski, nie zaś Karol Nawrocki, jak wskazano w protokole komisji".

Wcześniej informowano też, że o nieprawidłowościach także w dwóch obwodowych komisji wyborczych w Bielsku-Białej - w jednej doszło do zamiany głosów oddanych na kandydatów, co doprowadziło do przyjęcia, że większą liczbę głosów w tym obwodzie uzyskał Karol Nawrocki; w drugiej 160 głosów oddanych na Trzaskowskiego umieszczono w pakiecie z głosami przypisanymi Nawrockiemu.

Sąd Najwyższy rozstrzygnie o ważności wyboru prezydenta RP

Po rozpoznaniu wszystkich protestów wyborczych, na podstawie sprawozdania z wyborów przedstawionego przez PKW, Sąd Najwyższy rozstrzyga o ważności wyboru prezydenta RP - musi to zrobić w ciągu 30 dni od podania wyników wyboru do publicznej wiadomości. Oznacza to, że ostatnim dniem, do którego musi zapaść to rozstrzygnięcie jest 2 lipca br.

Prezes Manowska pytana w poniedziałek, czy SN zdąży z rozpoznaniem protestów do 2 lipca, odpowiedziała, że "tylko jakieś nadzwyczajne możliwości, jak zamach, uwięzienie sędziów, mogłyby spowodować", że protesty nie zostaną rozpatrzone na czas. Dodała jednak, iż "z całą pewnością tego powiedzieć nie można".(PAP)

kmz/ mok/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
abcx
50 tys. Giertychów złożyło protest i to jeszcze nie wystarczy???
to_i_owo
Tylko ż protesty wg wzoru Giertycha będą prawdopodobnie rozpatrywane na 1 rozprawie, a na drugiej twory tego innego posła
I nie maja szans na nadanie biegu bo są zbyt ogólne, nie wskazują konkretnych nieprawidłowości a ogólniki typu
"Fałszowania głosów w poszczególnych komisjach wyborczych"
Oczywiście bez cienia
Tylko ż protesty wg wzoru Giertycha będą prawdopodobnie rozpatrywane na 1 rozprawie, a na drugiej twory tego innego posła
I nie maja szans na nadanie biegu bo są zbyt ogólne, nie wskazują konkretnych nieprawidłowości a ogólniki typu
"Fałszowania głosów w poszczególnych komisjach wyborczych"
Oczywiście bez cienia dowodów, to nie jest konkretny zarzut
to_i_owo
To typu jak bym napisał zawiadomienie
" Zgłaszam że podobno Donald Tusk w latach '70 brał udział w walkach pomiędzy kibicami"
samsza
W części o powiększonej czcionce "Pytany o wypowiedź prezes Manowskiej..." dokładnie widać, to co pan Szłapka prezentuje. Pani prezes powiedziała, że 90% tego co przyszło do SN to identycznie protesty, a pan Sz klepie jak AI swoje.
Klepie banał, oczywistą oczywistość, bo nie ogarnia rzeczywistości, nie wie co się dzieje.
W części o powiększonej czcionce "Pytany o wypowiedź prezes Manowskiej..." dokładnie widać, to co pan Szłapka prezentuje. Pani prezes powiedziała, że 90% tego co przyszło do SN to identycznie protesty, a pan Sz klepie jak AI swoje.
Klepie banał, oczywistą oczywistość, bo nie ogarnia rzeczywistości, nie wie co się dzieje. O tym pisałem w komentarzu pod artykułem o powołaniu rzecznika.

Powiązane: Wybory prezydenckie 2025

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki