REKLAMA

Sześciopak dla frankowców będzie nadal działał

Michał Kisiel2017-12-29 12:29analityk Bankier.pl
publikacja
2017-12-29 12:29
Dodaj Bankier.pl w Google

Wkrótce miną trzy lata od „czarnego czwartku” – dnia, w którym szwajcarski bank centralny zwolnił „kotwicę” łączącą franka z euro. Tymczasowe rozwiązanie dla kredytobiorców zaproponowane wówczas przez Związek Banków Polskich przetrwało do dzisiaj. I jak wynika z deklaracji banków, ma jeszcze przed sobą co najmniej kolejny rok.

Styczeń 2015 roku to ważny moment w polskiej historii kredytów hipotecznych powiązanych z walutami obcymi. Decyzja SNB o zaprzestaniu obrony założonego kursu franka szwajcarskiego doprowadziła wówczas do gwałtownego umocnienia się helweckiej waluty. Związek Banków Polskich zaproponował wtedy zestaw doraźnych działań, które miały ustabilizować raty kredytobiorców i uprościć restrukturyzację zadłużenia.

fot. ajn / / YAY Foto

W pakiecie, który nazwano sześciopakiem, znalazły się następujące propozycje:

  • uwzględnienie ujemnej stawki LIBOR przy wyliczaniu oprocentowania,
  • zmniejszenie spreadu walutowego,
  • wydłużenie lub okresowe zawieszenie spłaty kredytu na wniosek klienta,
  • rezygnacja z żądania dodatkowych zabezpieczeń w przypadku klientów terminowo spłacających raty,
  • umożliwienie zmiany waluty umowy po kursie średnim NBP,
  • elastyczne podejście do restrukturyzacji kredytów hipotecznych.

Początkowo zakładano, że banki zobowiążą się do realizowania planu do końca 2015 r. Nie wszystkie instytucje od razu złożyły deklaracje, a wiele z nich podeszło do pakietu wybiórczo, m.in. na swoją korzyść interpretując punkt pierwszy sześciopaku (co skorygowały później interwencje UOKiK). Prowizorka okazała się wyjątkowo trwała, chociaż kurs franka wrócił do poziomów sprzed zawirowań.

Zapytaliśmy banki, czy i w jakim zakresie zamierzają kontynuować plan wyznaczony przez ZBP. Żadna z instytucji, która dostarczyła nam odpowiedź, nie wyłamała się jak dotąd z szeregu. Kredytodawcy deklarują, że sześciopak będzie nadal realizowany w 2018 r., ale część z nich na razie zapowiedziała, że graniczną datą będzie 30 czerwca.

Wakacje na giełdzie

Deklarowane terminy obowiązywania tzw. sześciopaku w bankach

Bank

Deklarowany termin realizacji sześciopaku

Alior Bank

Do odwołania, w pełnym zakresie

Bank BPH

Do 30 czerwca 2018 r., w pełnym zakresie

Bank Millennium

Do odwołania, w pełnym zakresie

BOŚ

Do odwołania, w pełnym zakresie

Bank Zachodni WBK

Do końca roku, w zakresie obniżonego spreadu (2 proc.) – do marca 2018 r.

BGŻ BNP Paribas

Do odwołania, w pełnym zakresie

Credit Agricole

Do odwołania, w pełnym zakresie

Deutsche Bank

Do 30 czerwca 2018 r., w pełnym zakresie

Eurobank

Do odwołania, w pełnym zakresie

Getin Noble Bank

Do 30 czerwca 2018 r., w pełnym zakresie

ING Bank Śląski

Do końca roku, w pełnym zakresie

mBank

Do końca roku, w pełnym zakresie

PKO Bank Polski

Do 30 czerwca 2018 r., w pełnym zakresie

Raiffeisen Polbank

Do 30 czerwca 2018 r., w pełnym zakresie

Źródło: Bankier.pl, informacje zebrane od banków 27-29.12.2017

Po trzech latach sześciopak ZBP pozostaje niemal jedynym namacalnym efektem płynących z różnych stron deklaracji o konieczności wsparcia kredytobiorców narażonych na ryzyko walutowe. Żaden z projektów ustaw przewidujących najpierw „przewalutowanie”, a potem wyrównanie kosztów wynikających ze stosowania spreadu nie wszedł w życie. Na początku 2018 r. zapewne rozpoczną się kolejne etapy legislacyjnej obróbki ustawy zakładającej zmiany w funkcjonowaniu Funduszu Wsparcia Kredytobiorców i uruchomienie mechanizmów skłaniających banki do proponowania klientom dobrowolnej restrukturyzacji zobowiązań „walutowych”.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (8)

dodaj komentarz
wruum
Raiffeisen pisze, że stosuje ujemny LIBOR?
A mnie do kredytu nie dopłacił - mam marże 0,75 % a LIBOR3M to -0,7558%.
0,0058% dla mnie. a bank wyrównuje do ZERA.

Panie Redaktorze, to zadanie dla Pana - naznaczyć NEGATYWNIE taki bank, który nie przestrzega własnej umowy ze mną i publicznego zobowiązania - łamie prawo i
Raiffeisen pisze, że stosuje ujemny LIBOR?
A mnie do kredytu nie dopłacił - mam marże 0,75 % a LIBOR3M to -0,7558%.
0,0058% dla mnie. a bank wyrównuje do ZERA.

Panie Redaktorze, to zadanie dla Pana - naznaczyć NEGATYWNIE taki bank, który nie przestrzega własnej umowy ze mną i publicznego zobowiązania - łamie prawo i dobre obyczaje.
qrara
Raiffeisen nigdy nie przestrzegał zapisów w umowach!!! Nigdy też nie potrafił lub nie chciał zralizować zleceń zgodnie z wnioskiem klienta. To wyjątkowo wstrętny bank.
wruum
banki maja problem prawny, bo zarobek ze spreadu jest NIEUCZCIWY, zatem nienależny i obowiązkowo do zwrotu Kredytobiorcom.

I drugi problem też mają, ich własne tabele kursowe,które powstają jak prezesowi się zechce - a tu już może być nieważność umowy (denominowane) lub złotowe oprocentowane LIBOREM.

Tu też obowiązkowy
banki maja problem prawny, bo zarobek ze spreadu jest NIEUCZCIWY, zatem nienależny i obowiązkowo do zwrotu Kredytobiorcom.

I drugi problem też mają, ich własne tabele kursowe,które powstają jak prezesowi się zechce - a tu już może być nieważność umowy (denominowane) lub złotowe oprocentowane LIBOREM.

Tu też obowiązkowy zwrot nienależnie pobranych kwot kredytobiorcom.

Zacytuję ostatni prawomocny wyrok - jeszcze nie wyschła farba
https://finanse.uokik.gov.pl/chf/kalendarium

"20 grudnia 2017
SĄD APELACYJNY UZNAŁ ZA NIEDOZWOLONE POSTANOWIENIA WE WZORCU UMOWY MBANK S.A.
13 grudnia 2017 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie w przeważającej części oddalił apelację mBank S.A. od wyroku Sądu I instancji (Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, SOKiK) i uznał za niedozwolone postanowienia wzorca umowy stosowanego przez Bank.

Obrazek

Powodowie wnieśli powództwo o uznanie za niedozwolone postanowień, znajdujących się w Regulaminie udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych w ramach bankowości detalicznej mBanku S.A. (w wersji z lipca 2014 r.), o następującej treści:

„1. Kredyty waloryzowane mogą być waloryzowane kursem następujących walut: USD/EUR/CHF/GBP według Tabeli kursowej Banku.
2. […] Przeliczenia kredytu na walutę waloryzacji Bank dokonuje wg kursu kupna danej waluty z Tabeli kursowej Banku obowiązującej w dniu i godzinie uruchomienia kredytu.
4. Wysokość kursów kupna/sprzedaży walut obowiązujących w danym dniu roboczym może ulegać zmianie. Decyzja o zmianie wysokości kursów jak również o częstotliwości zmiany podejmowana jest przez Bank z uwzględnieniem czynników wymienionych w ust. 6.
6. Kursy kupna/sprzedaży walut, jak również wysokość spreadu walutowego wyznaczane są z uwzględnieniem poniższych czynników:
1) bieżących notowań kursów wymiany walut na rynku międzybankowym,
2) podaży i popytu na waluty na rynku krajowym
3) różnicy stóp procentowych oraz stóp inflacji na rynku krajowym,
4) płynności rynku walutowego,
5) stanu bilansu płatniczego i handlowego”.

Wyrokiem z 19 kwietnia 2016 r. (sygn. akt XVII AmC 2939/14) SOKiK uznał za niedozwolone i zakazał Bankowi wykorzystywania w obrocie z konsumentami jednego z zakwestionowanych przez konsumentów postanowień, tj.:

„Przeliczenia kredytu na walutę waloryzacji Bank dokonuje wg kursu kupna danej waluty z Tabeli kursowej Banku obowiązującej w dniu i godzinie uruchomienia kredytu”.

W pozostałym zakresie Sąd I instancji oddalił powództwo konsumentów. Od tego rozstrzygnięcia apelację wnieśli zarówno Powodowie, jak i pozwany Bank.

13 grudnia 2017 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie w przeważającej części oddalił apelację Banku i zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że uznał za niedozwolone trzy z czterech zakwestionowanych przez konsumentów klauzul o treści:

„2. […] Przeliczenia kredytu na walutę waloryzacji Bank dokonuje wg kursu kupna danej waluty z Tabeli kursowej Banku obowiązującej w dniu i godzinie uruchomienia kredytu.
4. Wysokość kursów kupna/sprzedaży walut obowiązujących w danym dniu roboczym może ulegać zmianie. Decyzja o zmianie wysokości kursów jak również o częstotliwości zmiany podejmowana jest przez Bank z uwzględnieniem czynników wymienionych w ust. 6.
6. Kursy kupna/sprzedaży walut, jak również wysokość spreadu walutowego wyznaczane są z uwzględnieniem poniższych czynników:
1) bieżących notowań kursów wymiany walut na rynku międzybankowym,
2) podaży i popytu na waluty na rynku krajowym
3) różnicy stóp procentowych oraz stóp inflacji na rynku krajowym,
4) płynności rynku walutowego,
5) stanu bilansu płatniczego i handlowego”.

W ustnych motywach rozstrzygnięcia Sąd Apelacyjny wskazał, że podziela stanowisko Prezesa UOKiK, wyrażone w istotnym poglądzie złożonym w sprawie (treść dostępna pod adresem: https://www.uokik.gov.pl/istotny_poglad_w_sprawie.php?news_id=13350&news
_page=10&print=1). Sąd podkreślił, że zastosowany przez mBank S.A. mechanizm waloryzacji kredytu hipotecznego polegający na dwukrotnym przeliczeniu wysokości zobowiązania przy wykorzystaniu dwóch różnych mierników waloryzacji (tj. kursu kupna i kursu sprzedaży waluty) jest abuzywny. Sąd zwrócił uwagę, że takie ukształtowanie stosunku prawnego prowadzi do uzyskania przez Bank dodatkowego wynagrodzenia, wysokości którego w momencie zawierania umowy kredytu (ani w momencie spłaty poszczególnych jego rat) konsument nie jest w stanie w żaden sposób wyliczyć. W ocenie Sądu niedozwolone nie jest samo odesłanie do tabel Banku, lecz stosowany przez Bank sposób ustalania wysokości kursów walut, a w konsekwencji spreadu walutowego.

Co nie mniej istotne, Sąd wskazał, że w omawianej sytuacji Bank narzucił kredytobiorcom obowiązek ponoszenia nieuzasadnionych kosztów kredytu, mimo że nie wiążą się one z żadnym świadczeniem ze strony Banku. Sąd odwołał się do art. 110 ustawy Prawo bankowe, który stanowi, że Bank może pobierać opłaty od klientów z tytułu wykonywanych czynności bankowych. W ocenie Sądu, w opisywanym przypadku Bank nie świadczył żadnych czynności na rzecz kredytobiorców, a jednocześnie przyznał sobie prawo do pobierania od nich dodatkowych opłat, które wykraczały poza dyspozycję art. 110 Prawa bankowego. Sąd podkreślił, że dokonywanie waloryzacji zobowiązania nie jest świadczeniem na rzecz kredytobiorcy.

Odnosząc się do powodów uznania za abuzywne postanowienia określającego czynniki, na podstawie których Bank mógł zmienić wysokość kursów kupna i sprzedaży walut oraz wysokość spreadu walutowego, Sąd wskazał, że przytoczone postanowienie nie reguluje, w jakim stopniu poszczególne czynniki są przez Bank uwzględniane i jaka jest zależność pomiędzy nimi. Jednocześnie Sąd podkreślił, że klauzula nie precyzuje, w jakim czasie zmiana tych czynników zostanie przez Bank uwzględniona przy ustaleniu wysokości kursu waluty. Sąd zwrócił również uwagę, że konsumenci nie mają możliwości zweryfikowania, czy zmiany czynników stanowiły efekt arbitralnej decyzji Banku, czy były określone w sposób prawidłowy.

Sąd wskazał także, że analizowane klauzule nie dotyczą świadczeń głównych stron, za które należy uznać świadczenie kredytodawcy do przekazania kwoty kredytu i świadczenie kredytobiorcy polegające na spłacie kwoty kredytu wraz z wynagrodzeniem.

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 13 grudnia 2017 r. (sygn. akt VII ACa 1036/17)"
karnychf
Na stronie karnychf.com znajdziesz istotne informacje mogące pomóc zrozumieć na czym polega to oszustwo
mba_tomy
- uwzględnienie ujemnej stawki LIBOR przy wyliczaniu oprocentowania.
Szok i niedowierzanie, że banki wspaniałomyślnie zgodziły się przestrzegać prawa.

- zmniejszenie spreadu walutowego.
Powstrzymało to część klientów do ucieczki do kantorów wirtualnych, a więc pomoc raczej dla banków.

- wydłużenie lub okresowe
- uwzględnienie ujemnej stawki LIBOR przy wyliczaniu oprocentowania.
Szok i niedowierzanie, że banki wspaniałomyślnie zgodziły się przestrzegać prawa.

- zmniejszenie spreadu walutowego.
Powstrzymało to część klientów do ucieczki do kantorów wirtualnych, a więc pomoc raczej dla banków.

- wydłużenie lub okresowe zawieszenie spłaty kredytu na wniosek klienta.
Dłuższa spłata, to wyższe zyski od klientów. W razie problemów finansowych klienta, banki więcej by straciły na walkach w sądach (przy okazji sąd zawsze może ogłosić wyrok, że kredyty te są nielegalne, a więc po co ryzykować, lepiej udawać pomoc). A więc pomoc dla banków.

- rezygnacja z żądania dodatkowych zabezpieczeń w przypadku klientów terminowo spłacających raty.
Tego to ja nie rozumiem. Zabezpieczeniem powinna być tylko hipoteka, aż tu nagle banki mogą żądać dalszych zabezpieczeń... Na jakiej podstawie? Nie ma wspólnego ryzyka? Wszystko po stronie klienta? A więc nie pomoc, a raczej nie ośmieszanie się banków i dalsze niszczenie zaufania.

- umożliwienie zmiany waluty umowy po kursie średnim NBP.
Taka zachęta, aby klienci szybko przeszli na złotówki, przy okazji podpisali w umowie, że nie mają żadnych żądań za straty na pożyczce frankowej i płacili więcej w złotówkach. Po przewalutowaniu kredyt będzie wyższy niż kupno tego mieszkania pomimo kilku, kilkunastu lat spłat kredytu. Duża pomoc dla banków.

- elastyczne podejście do restrukturyzacji kredytów hipotecznych
Czyli każdego klienta, który będzie chciał zrestrukturyzować kredyt hipoteczny przyjmą i pomogą. Oczywiście z zyskiem tylko dla banków. Niesamowita pomoc.

Frankowicze prosili tylko o pomoc prawną, aby nie sądzić się latami w sądach, które w zależności od pogody, humoru i innych ważnych aspektów różne mogą wydać wyroki. Za to Frankowicze otrzymali pomoc dla banków. Kolejne pomysły jak jeszcze pomóc bankom (nie mylić z Frankowiczami) są delikatnie mówiąc skandalem.
arkadiusz58
Ta niby pomoc to jedno wielkie oszustwo.
Banki doiły doją i zawsze będą doić klientów tak mocno jak bardzo pozwalają politycy a obecnie pozwalają na dużo.
Zresztą kto jak nie banki a właściwie frankowicze sponsoruje 500+ i inne patologie.
karbinadel
A po co pomagać tym, którzy żadnej pomocy nie potrzebują?
jkl777
Te "czerwone" nawet sarkazmu nie rozpoznaja.

Ja moge dodac: Jest dobrze, ale nie najgorzej :-)

Powiązane: Życie z frankiem

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki