REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Szef IPNU: Strona polska nie przekazała nam list miejsc do prac poszukiwawczych

2024-11-28 10:25
publikacja
2024-11-28 10:25
Dodaj Bankier.pl w Google

Szef Instytutu Pamięci Narodowej Ukrainy (IPNU) Anton Drobowycz oświadczył, że polski IPN od września nie odpowiedział na jego prośbę o przekazanie listy miejsc, w których mają być poszukiwane szczątki ofiar m.in. zbrodni wołyńskiej.

Szef IPNU: Strona polska nie przekazała nam list miejsc do prac poszukiwawczych
Szef IPNU: Strona polska nie przekazała nam list miejsc do prac poszukiwawczych
fot. Ingus Kruklitis / / Shutterstock

"We wrześniu zwróciliśmy się do Instytutu Pamięci Narodowej z prośbą o dostarczenie nam listy i szczegółów dotyczących miejsc, w których (strona polska) chce przeprowadzić prace. Jak dotąd nie ma odpowiedzi" – powiedział Drobowycz agencji Interfax-Ukraina.

Agencja napisała w czwartek, że szef ukraińskiego IPN "skarżył się, że teraz trudno będzie odróżnić wypowiedzi urzędnika IPN od kandydata na prezydenta", przypominając, że Prawo i Sprawiedliwość poparło kandydaturę szefa IPN Karola Nawrockiego na urząd głowy państwa.

We wtorek Ukraina potwierdziła, że nie ma żadnych przeszkód do prowadzenia prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych na jej terytorium. Decyzja o zniesieniu obowiązującego od 2017 r. moratorium na poszukiwania i ekshumacje szczątków polskich ofiar zbrodni wołyńskiej została ogłoszona podczas wspólnej konferencji prasowej ministrów spraw zagranicznych Polski i Ukrainy, Radosława Sikorskiego i Andrija Sybihy.

Między Warszawą i Kijowem od wiosny 2017 r. trwa spór wokół zakazu poszukiwań i ekshumacji szczątków polskich ofiar wojen i konfliktów na terytorium Ukrainy, wprowadzonego przez ukraiński IPN. Zakaz został wydany po zdemontowaniu pomnika UPA w Hruszowicach w kwietniu 2017 r.

Wakacje na giełdzie

Polskę i Ukrainę od wielu lat różni pamięć o roli Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii, która w latach 1943-45 dopuściła się ludobójczej czystki etnicznej na około 100 tys. polskich mężczyzn, kobiet i dzieci. O ile dla polskiej strony była to godna potępienia zbrodnia ludobójstwa (masowa i zorganizowana), o tyle dla Ukraińców był to efekt symetrycznego konfliktu zbrojnego, za który w równym stopniu odpowiedzialne były obie strony. Dodatkowo Ukraińcy chcą postrzegać OUN i UPA wyłącznie jako organizacje antysowieckie (ze względu na ich powojenny ruch oporu wobec ZSRS), a nie antypolskie.

W latach 2017-24 IPN wystosował do organów ukraińskiej administracji dziewięć oficjalnych wniosków ogólnych, które obejmowały uzgodnienie możliwości prowadzenia prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych łącznie w 65 lokalizacjach (miejsca powtarzały się w związku z koniecznością ponawiania wniosków). Część z nich została rozpatrzona pozytywnie i przeprowadzone zostały prace. W innych miejscach nie wyrażono zgody na prace, a niektóre wnioski pozostały bez odpowiedzi.

Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)

jjk/ szm/ ktl/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
faramir_z_gondoru
Od początku było wiadomo, że ta niby zgoda na ekshumacje pomordowanych Polaków na Wołyniu to jedna wielka ściema. Teraz będą "Himalaje" problemów administracyjnych na Ukrainie by w praktyce do ekshumacji doszło. Jakoś ekshumacje hitlerowców nie napotkały żadnych problemów po ukraińskiej stronie. Przypadek oczywiście. A Od początku było wiadomo, że ta niby zgoda na ekshumacje pomordowanych Polaków na Wołyniu to jedna wielka ściema. Teraz będą "Himalaje" problemów administracyjnych na Ukrainie by w praktyce do ekshumacji doszło. Jakoś ekshumacje hitlerowców nie napotkały żadnych problemów po ukraińskiej stronie. Przypadek oczywiście. A Ty naiwny polski narodzie dalej wierz w obiecanki, cacanki.

Powiązane: Relacje Polska-Ukraina

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki