REKLAMA
PIT 2023

Szczyt klimatyczny w Dubaju. Powstał projekt końcowego porozumienia, wiele krajów przyjęło go krytycznie

2023-12-11 20:44
publikacja
2023-12-11 20:44

To ogromny krok naprzód - oświadczył w poniedziałek przewodniczący odbywającej się w Dubaju konferencji klimatycznej COP28 sułtan Ahmed al-Dżaber, informując o powstaniu projektu porozumienia, które ma być ogłoszone we wtorek, w ostatnim dniu obrad. Tekst przez niektóre kraje został przyjęty chłodno lub nawet krytycznie.

Szczyt klimatyczny w Dubaju. Powstał projekt końcowego porozumienia, wiele krajów przyjęło go krytycznie
Szczyt klimatyczny w Dubaju. Powstał projekt końcowego porozumienia, wiele krajów przyjęło go krytycznie
/ COP28

Projekt potencjalnego porozumienia przedstawiony podczas poniedziałkowego posiedzenia sugeruje szereg opcji, które kraje mogłyby zastosować w celu ograniczenia emisji gazów cieplarnianych, ale pomija "wycofywanie" paliw kopalnych, czego domaga się wiele państw.

Zamiast tego wymieniono osiem opcji, które kraje "mogłyby" zastosować w celu ograniczenia emisji dwutlenku węgla, w tym: "ograniczenie zarówno zużycia, jak i produkcji paliw kopalnych w sprawiedliwy, uporządkowany i sprawiedliwy sposób, tak aby osiągnąć zero netto do roku 2050, wcześniej lub około niego".

Inne wymienione działania obejmowałyby potrojenie mocy wytwórczych energii odnawialnej do 2030 r. i zwiększenie rozwoju technologii, w tym procesu wychwytywania emisji CO2 w celu zatrzymania przedostawania się gazów do atmosfery.

"Prezydencja COP28 od początku jasno mówiła o naszych ambicjach. Ten tekst odzwierciedla te ambicje i stanowi ogromny krok naprzód – stwierdził al-Dżaber w komunikacie. - Teraz wszystko jest w rękach stron, którym ufamy, że zrobią to, co najlepsze dla ludzkości i planety”.

Przewodniczący COP28 wezwał jednocześnie kraje do poczynienia większych postępów w kierunku porozumienia w sprawie zmian klimatycznych w obszarach, w których nadal istnieją różnice, w tym w zakresie stosowania paliw kopalnych.

Jak pisze agencja Reuters, jeden z europejskich dyplomatów powiedział, że projekt porozumienia jest "słaby jak cholera" i czyta się go jak "menu, z którego możesz dowolnie wybierać danie".

Duży dystans do projektu zgłosił Departament Stanu USA, który oświadczył, że tekst należy udoskonalić w wielu kwestiach, w tym w zakresie paliw kopalnych.

"Doceniamy wysiłek wielu osób włożony w opracowanie tekstu, który stara się zrównoważyć różne interesy. Jednocześnie należy znacznie wzmocnić sekcję dotyczącą łagodzenia zmiany klimatu, w tym kwestię paliw kopalnych, a sekcja dotyczącą finansów zawiera nieścisłości, które należy poprawić" – oświadczył w komunikacie amerykański resort.

Minister spraw zagranicznych Niemiec Annalena Baerbock stwierdziła, że projekt porozumienia jest wyraźnie niewystarczający i rozczarowujący. W przemówieniu w Niemieckim Pawilonie Klimatycznym w Dubaju powiedziała, że w tekście w ogóle nie uwzględniono kwestii zastąpienia paliw kopalnych, co oznacza, że Niemcy nie mogą go poprzeć.

Za rozczarowujący uznała projekt porozumienia Unia Europejska. Główny negocjator UE Wopke Hoekstra powiedział dziennikarzom: "To jest długie, wciąż analizujemy wszystkie elementy. Jest w nim kilka rzeczy, jednak ogólnie rzecz biorąc, jest wyraźnie niewystarczający i nieadekwatny do skali problemu, którym tu mieliśmy się zająć".

"Zdecydowana większość krajów chce więcej w zakresie odchodzenia od paliw kopalnych (...) i pozbycia się węgla" – dodał.

"Ten tekst jest niewystarczający. Istnieją elementy, które w obecnej formie są nie do przyjęcia" - oświadczyła francuska minister ds. transformacji energetyki Agnes Pannier-Runacher.

Jak pisze Reuters, źródła zaznajomione z dyskusjami twierdzą, że Zjednoczone Emiraty Arabskie, przygotowując projekt porozumienia, znalazły się pod presją Arabii Saudyjskiej, de facto przywódcy grupy producentów ropy naftowej OPEC, aby pominęły w tekście wszelkie wzmianki o paliwach kopalnych.

W przedostatnim dniu obrad zdecydowano, że kolejna konferencja COP29 odbędzie się w Azerbejdżanie. (PAP)

zm/ mms/

Źródło:PAP
Tematy
Kredyt hipoteczny własny kąt 0% prowizji (RRSO: 9,83%)

Kredyt hipoteczny własny kąt 0% prowizji (RRSO: 9,83%)

Komentarze (7)

dodaj komentarz
bha
Jest coraz większy Klimat,ale raczej dla globalnego Korpo-Monopolo-Kapitalizmu.Niestety
dasbot
A ci dalej swoje.......John Kerry, wysłannik innego emeryta, który powinien oddawać się urokom życia na emeryturze........otóż koleś walną gafę, mówiąc, że nie może już znieść kłamstw, że to człowiek powoduje zmiany klimatu i nie może słuchać tych wszystkich, którzy temu przeczą, że to my emitujemy te wszystkie "słynne" A ci dalej swoje.......John Kerry, wysłannik innego emeryta, który powinien oddawać się urokom życia na emeryturze........otóż koleś walną gafę, mówiąc, że nie może już znieść kłamstw, że to człowiek powoduje zmiany klimatu i nie może słuchać tych wszystkich, którzy temu przeczą, że to my emitujemy te wszystkie "słynne" gazy i doprowadzamy do ocieplenia klimatu i będzie się musiał odwoływać do "środków przymusu bezpośredniego"........po czym wydał się siebie "wiatr", ku zniesmaczeniu siedzących obok panelistów (w tym "kotwicę" pewnej znanej propagandowej stacji znad Wielkiej Wody na teren Dubaju i ościennych emiratów)......po czym niewzruszony kontynuował swoją tyradę i dyrdymały o ociepleniu klimatu z winy człowieka..........przypomnę lemingom i wszystkim zielonym oszołomom.......tzw. gazy cieplarniane stanowią ok. 1% składu chemicznego atmosfery Ziemi, w tym "największy niewidzialny wróg", czyli CO2, którego udział stanowi...........0,04% (słownie: cztery setne procenta)........Clown world.
jas2
"Wopke Hoekstra powiedział dziennikarzom: "To jest długie" ????????????
jas2
Wydaje mi się, że najpierw specjaliści powinni ustalić jaka jest optymalna średnia temperatura na Ziemi.
Czy dokładnie taka jak teraz? Wątpię. To byłby niesamowity zbieg okoliczności.

Moim zdaniem temperatura o kilka stopni wyższa jest optymalna.
dasbot
Jest prawo Stefana-Boltzmanna, które globaliści bezczelnie naginają na swoje potrzeby. Gdyby nie gazy cieplarniane równowaga wymiany energii promieniowania kosmicznego i promieniowania odbijanego przez powierzchnię Ziemi (tzw. albedo Ziemi, netto po uwzględnieniu energii pochłanianej przez Ziemię) następowałaby przy powierzchni Ziemi Jest prawo Stefana-Boltzmanna, które globaliści bezczelnie naginają na swoje potrzeby. Gdyby nie gazy cieplarniane równowaga wymiany energii promieniowania kosmicznego i promieniowania odbijanego przez powierzchnię Ziemi (tzw. albedo Ziemi, netto po uwzględnieniu energii pochłanianej przez Ziemię) następowałaby przy powierzchni Ziemi przy temperaturze -15C (słownie: minus piętnaście stopni Celsjusza). To gazy cieplarniane powodują, że ten punkt wymiany następuje wysoko w atmosferze Ziemi i dzięki temu może się rozwijać życie na Ziemi. Wszystko zostało zbadane i podane na tacy. Trzeba tylko poczytać i śmiać się do rozpuku, co te globalne oszołomy robią z mózgów lemingów............a podobno tak bardzo chwalimy się, że wzrosła nam ilość magistrów od czasów wejścia do UE........Clown world.
forfun
europa będzie się ograniczać zażynając obywateli i gospodarkę by reszta kontynentów mogła korzystać i truć tańszymi paliwami
jas2
Bez przesady z tymi trującymi paliwami. Jeszcze takich nie wymyślono.

Powiązane: COP28 - szczyt klimatyczny w Dubaju

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki