Była to historyczna chwila odnotowana przez światowe media.W maju 1965 roku po raz pierwszy tak wielu afrykańskich liderów zgromadziło się w tym samym czasie, w tym samym miejscu. Na lotnisku w Addis Abebie powitał ich cesarz Etiopii, Haile Selassie. Organizację krytykowano jednak za brak skuteczności,nazywano ją także klubem dyktatorów. Dwanaście lat temu powołano więc w RPA Unię Afrykańską, która miała prowadzić kontynent do stabilności i poprawy jakości życia.
Komentatorzy nie są zgodni co do efektów. Przed dzisiejszym spotkaniem liderzy Unii zapowiedzieli, że organizacja będzie w przyszłości utrzymywać się sama; teraz jest finansowo zależna od Chin, USA i Unii Europejskiej. Tematem szczytu jest Afrykański renesans.
Informacyjna Agencja Radiowa /IAR/, Rafał Motriuk/kl
Źródło:IAR


































































