REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Szczurek: w 2014 roku realny wzrost PKB o blisko 3 procent

2013-11-22 17:17
publikacja
2013-11-22 17:17

Wzrost PKB bliżej 3 proc. w 2014 r. jest realny - powiedział w piątek Mateusz Szczurek, desygnowany na stanowisko ministra finansów. Dodał, że deficyt sektora finansów publicznych w 2015 r. będzie niższy niż 3,3 proc. PKB prognozowane przez Komisję Europejską.

Szczurek o wzroście gospodarczym
Źródło: Thinkstock

"Jeśli chodzi o przyszłoroczny wzrost, to moje szacunki sprzed dwóch tygodni były trochę bardziej optymistyczne (od założeń w budżecie na 2014 rok - PAP)" - powiedział w piątek w TVN CNBC Szczurek. Pytany o to, czy wzrost gospodarczy bliżej 3 proc. jest możliwy w przyszłym roku, odparł: "Jest to realne".

W projekcie ustawy budżetowej na 2014 rok rząd założył, że wzrost PKB w przyszłym roku wyniesie 2,5 proc.

"Nowy minister finansów ambitnie zarysowuje wzrost na poziomie 3 proc. w 2014 roku, a ja się pod tym podpisuję - tak wypowiedź nowego ministra finansów skomentował premier Donald Tusk. - To jest także moja osobista prognoza" - powiedział podczas sobotniej Konwencji Krajowej Platformy Obywatelskiej premier.

Inne spojrzenie na gospodarkę

Szczurek podkreślił, że zmienia się struktura wzrostu gospodarczego. "W 2013 r. opierał się niemal wyłącznie na eksporcie netto. Bez niego nie byłoby wzrostu w pierwszej połowie roku. (...) Obserwujemy poprawę, jeśli chodzi o konsumentów. Ciągle brakuje jeszcze chęci do inwestowania ze strony inwestorów prywatnych i na to potrzeba trochę więcej czasu" - dodał.

Kandydat na ministra finansów zwrócił uwagę, że założenia dotyczące inflacji są trochę mniej konserwatywne. Jak mówił, rząd oczekuje nieco wyższej przeciętnej inflacji w przyszłym roku na poziomie 2,4 proc. "Z jednej strony dla gospodarstw domowych to dobra informacja, bo mniejszy wzrost cen to jest zawsze przyjemne. Ale dla dochodów budżetu ryzyko mniejszego wzrostu cen jest jakimś niebezpieczeństwem" - ocenił.

Dodał, że deficyt sektora finansów publicznych w 2015 roku będzie niższy niż 3,3 proc. PKB prognozowane przez Komisję Europejską.

Budżet bez deficytu i przyjęcie euro - nieprędko

Pytany, czy będzie pierwszym ministrem III RP, który stworzy budżet bez deficytu, Szczurek powiedział, że jest to możliwe, ale nie w przypadku, gdyby jego kariera w MF trwała tylko dwa lata. Zdaniem przyszłego ministra finansów budżet bez deficytu "to kwestia więcej niż dwóch, więcej niż trzech lat".

"Oby sytuacja gospodarcza była na tyle dobra, żeby to było wymagane" - powiedział. Wyjaśnił, że żyjemy w czasach i otoczeniu, w którym ma sens prowadzenie nieco luźniejszej polityki gospodarczej, co jest zgodne z nową regułą wydatkową.

"Ale sytuacja się odwróci (...), jeśli wzrost powróci do poziomów normalnych i ponadprzeciętnych. Jeżeli czegoś nas ostatnie 5-6 lat kryzysu na świecie nauczyło, to właśnie tego, że nie wolno nadmiernie zaciskać pasa wtedy, kiedy jest źle. Ale aby można było coś takiego robić, to trzeba zaciskać pasa - i to poważnie - wtedy, kiedy jest dobrze" - wyjaśnił Mateusz Szczurek.

W jego opinii taka polityka będzie powodowała prawdziwe wyzwania polityczne i konflikty wewnątrz rządu. "To będzie prawdziwy test dla ministra finansów" - ocenił. Dodał, że obecnie polityka gospodarcza i prowadzona przez innych ministrów może być w miarę zgodna, ale tak na pewno nie będzie, kiedy sytuacja w gospodarce się poprawi.


»Szczurek: idzie ożywienie - czas zacząć oszczędzać

Pytany o płynące z zewnątrz zagrożenia dla Polski Szczurek wskazał na ryzyko, że ożywienie w strefie euro okaże się krótkotrwałe i rachityczne, w związku z czym sytuacja gospodarcza w strefie euro będzie obciążeniem dla polskiej gospodarki. Szczurek nie obawia się specjalnie wzrostu stóp procentowych w USA oraz ograniczenia tempa zakupów papierów skarbowych przez Fed. "To powoduje zaburzenia na rynkach, ale Europa Centralna, a Polska w szczególności, nie będzie ofiarą tego rodzaju zaburzeń w przepływie kapitału. Jesteśmy zbyt zbilansowaną - na szczęście - gospodarką zewnętrznie, żeby się obawiać takich rzeczy" - mówił.

"Wejście do strefy euro jest celem długookresowym" - powiedział też dziennikarzom. "Nie wiem jak długa będzie moja praca w MF, ale bardzo, bardzo bym się zdziwił, gdybyśmy tam mieli wejść za mojej tam bytności" - dodał.

"Tak" dla projektu zmian w OFE

Przyszły minister finansów Mateusz Szczurek zapowiedział w piątek, że popiera rządowy projekt zmian w systemie emerytalnym. Zaznaczył, że nie zdecydował jeszcze, czy pozostanie w OFE, czy też całość składki emerytalnej przekaże do ZUS.


»MFW: polska gospodarka ma się coraz lepiej

"Nie wchodziłbym do tego rządu, gdybym był przeciwnikiem ustawy o OFE" - powiedział Szczurek w TVN CNBC. Przyznał, że popiera zaproponowany przez rząd projekt zmian w systemie emerytalnym i nie ma zamiaru występować do ministra pracy z propozycjami zmian w przyjętych przez rząd regulacjach.

"Projekt rządowy został przekazany do Sejmu. Myślę, że w tej chwili ta dyskusja nie ma już sensu" - zaznaczył. "Mam nadzieję, że rola OFE nie będzie bardziej ograniczona przez opozycję" - dodał.

Pytany o to, czy on sam zdecyduje się pozostać w OFE, przyznał, że tak zadeklarował na początku września, a kluczowym argumentem za takim wyborem "było prawdopodobieństwo nieodwracalności decyzji wyboru". "Tej nieodwracalności już teraz nie ma" - tłumaczył.

Zaznaczył, że sam nie zdecydował jeszcze, czy w przyszłym roku pozostanie w OFE, czy też uzna, by całość składki emerytalnej przekazywać do ZUS.

W środę premier Donald Tusk zapowiedział, że Mateusz Szczurek, dotychczasowy główny ekonomista ING na Europę Środkowo-Wschodnią, zastąpi Jacka Rostowskiego na stanowisku ministra finansów. Zaprzysiężenie planowane jest na środę.

Szczurek zapowiada uproszczenie systemu podatkowego

Szczurek pytany o zmiany w systemie podatkowym, powiedział, że byłby zdziwiony, gdyby istotne zmiany miały nastąpić w najbliższym czasie. Kandydat na ministra finansów mówił o coraz widoczniejszych nieprawidłowościach w płaceniu podatków. Rozwiązaniem tego problemu - zdaniem Szczurka - powinno być w długim okresie uproszczenie systemu podatkowego. Ale - jak zaznaczył - na to trzeba czasu.

Szczurek zwrócił też uwagę na restrykcje, które dotykają zwykłych podatników. "Trzeba te dwie sprawy pogodzić" - podkreślił. Jak mówił, inaczej traktować tych, którzy lawirują i oszukują na podatkach, od tych, którzy je płacą.

Ocenił, że skala uciążliwości systemu podatkowego w Polsce jest wysoka.

Podczas sobotniej konwencji PO w Warszawie przyszły minister finansów Mateusz Szczurek powiedział, że po 15 latach czas pożegnać się z obecną ordynacją podatkową, którą trzeba zastąpić nowym kodeksem podatkowym z listą praw podatnika.

"To jest robota na być może dłużej niż dwa lata, ale mnie się nie śpieszy" - podkreślił przyszły minister finansów. "Nie wiem, jak państwu, ale premier Jan Krzysztof Bielecki podobno zagospodarował mnie już na sześć lat w ministerstwie finansów. Za innych nie gwarantuję" - dodał.

dol/ mmu/ pad/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Kodano szturmuje Europę. Polska firma optyczna rośnie jak szalona, inwestuje w AI i rozważa przejęcia
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (21)

dodaj komentarz
~BAQSIOR
jeżeli czegoś nas ostatnie 5-6 lat kryzysu na świecie nauczyło..... mówi Szczurek. Kuźwa to już 6 lat na świecie jest kryzys? I kapitaliści nie umieją se z nim poradzić? A w piątek w wywiadzie dla Frankfurter Allgemeine Zeitung, minister gospodarki Niemiec- pan Rainer Brüderle powiedział iż ożywienie w gospodarce Niemiec było prawie jeżeli czegoś nas ostatnie 5-6 lat kryzysu na świecie nauczyło..... mówi Szczurek. Kuźwa to już 6 lat na świecie jest kryzys? I kapitaliści nie umieją se z nim poradzić? A w piątek w wywiadzie dla Frankfurter Allgemeine Zeitung, minister gospodarki Niemiec- pan Rainer Brüderle powiedział iż ożywienie w gospodarce Niemiec było prawie niedostrzegalne, a w 2014 roku trzeba się będzie znowu liczyć z kolejnym zaciskaniem pasa.
~koniec tuska bliski
zapytajcie ludzi co sądzą o gospodarce bo to oni mają z nią do czynienia na co dzień robiąc zakupy lub szukając jedzenia po śmietnikach. ten młody nie ma zielonego pojęcia - on widzi tylk oswoj portfel pełny gotówki i wskaźniki - zafałszowane klamstwami tuska!
do piachu z nimi!
~Realista1970
PO facjacie widać że to następny POpaprany złodziejski żyd, więc już wiadomo ze normalnym obywatelom się pogorszy bo to priorytet POarszywych żydów z PO, robią wszystko co się da by zwykłym obywatelom było coraz gorzej
~dw
jedno jest pewne przez te kilka kolejnych lat warunki bytowe nam sie pogorszą niż polepszą dobrze wam radze macie jeszcze czas aby stąd wyjechać cała ta polityka rzadu to jest prosto po ludzku ściema
~mindmaster
Wszyscy tylko o tym PKB!!! Przecież to nie jest żaden wyznacznik szczęśliwości. Hipotetycznie. Jeżeli masowo zaczną umierać ludzie starsi np. z wyżu powojennego to rozkręcą biznes cmentarny, to wpłynie na podwyższenie PKB, ale czy o to takie PKB chodzi. Wojna i biznes zbrojeniowy również windują PKB. Służba zdrowia, im więcej chorych Wszyscy tylko o tym PKB!!! Przecież to nie jest żaden wyznacznik szczęśliwości. Hipotetycznie. Jeżeli masowo zaczną umierać ludzie starsi np. z wyżu powojennego to rozkręcą biznes cmentarny, to wpłynie na podwyższenie PKB, ale czy o to takie PKB chodzi. Wojna i biznes zbrojeniowy również windują PKB. Służba zdrowia, im więcej chorych tym lepiej dla PKB. PKB nie jest dla mnie żadnym wyznacznikiem, nie dam się zwariować i wy też nie dajcie. Nie słuchajcie tych ludzi, to kolejny zabieg marketingowy.
~Jaś
Powiem krotko i dosadnie - dajesz się człowieku ''wpuszczać w maliny'' [p. Szczurek].
~jdjfkd
Dzis wlasnie to pkb jest tym fetyszem. Rzady robia wszystko by osiągnąć chociazby malutki ulamek procenta. Niestety, by osiągnąć wzrost, państwa sie zadluzaja, co jest nie wspolmierne z osiągnięciami w gospodarce. To tak jakby mieć firmę i zwiększać zatrudnienie i podnosić place pomimo tego, ze firma sie nie rozwija, a na to konto Dzis wlasnie to pkb jest tym fetyszem. Rzady robia wszystko by osiągnąć chociazby malutki ulamek procenta. Niestety, by osiągnąć wzrost, państwa sie zadluzaja, co jest nie wspolmierne z osiągnięciami w gospodarce. To tak jakby mieć firmę i zwiększać zatrudnienie i podnosić place pomimo tego, ze firma sie nie rozwija, a na to konto utrzymywać ich z pozyczek.
~czas na zmiany
Właśnie wróciłem z konferencji w Toruniu, poświęconej budowaniu nowej struktury przez Jarosława Gowina. Ludzie, ten człowiek działa!

Byłem bardzo sceptycznie nastawiony na to spotkanie, z uwagi na fakt, iż tego typu wystąpienia są z reguły nastawione na propagandę PR-owską. Nie tym razem. Nowo powstająca organizacja skutecznie
Właśnie wróciłem z konferencji w Toruniu, poświęconej budowaniu nowej struktury przez Jarosława Gowina. Ludzie, ten człowiek działa!

Byłem bardzo sceptycznie nastawiony na to spotkanie, z uwagi na fakt, iż tego typu wystąpienia są z reguły nastawione na propagandę PR-owską. Nie tym razem. Nowo powstająca organizacja skutecznie poszukuje kolejne osoby, które chcą się zaangażować w działania, mające na celu poprawę bytu wszystkich polaków - UWAGA - WSZYSTKICH POLAKÓW - NIE TYLKO SWOICH KOLESI I RODZINY.
Drzwi są otwarte. Wejdź na stronę (www)1godzinadlapolski(pl) i sam sprawdź. To nic nie kosztuje choć zależy nam na tym by pozyskać środki na działania organizacji.

Fakty

Pan minister Jarosław Gowin jest 100% zaangażowany w przejęcie upadającej władzy, która WIE ŻE NIE MA NAJMNIEJSZYCH SZANS - TO ODCZUWA SIĘ W KULUARACH SEJMOWYCH.
Przejęcie władzy oznacza lepszą Polskę - kraj bez korupcji, z zapleczem socjalnym na poziomie, powrót do tradycji - też patriotyzm. To wreszcie walka z zapleczem biurokratycznym państwa. Szansa dla młodych ludzi, którzy nie chcą wyjeżdżać z ich własnego kraju, w którym się urodzili, wychowali, wyedukowali. Szansa na nowe stanowiska pracy przez działania zwalczające korupcję, zbędną biurokrację, niepotrzebne stanowiska urzędnicze. To dotowanie tych, którzy są ważnymi organizmami w kraju - lekarze, prawnicy, policjanci, strażacy itp. by dobrze pracowali, starali się i czuli się doceniania przez społeczeństwo.
Obniżenie podatku jest realne i przeliczone. Pieniądze na socjal są i są przekalkulowane. Czas przejąć stery władzy i PRZEWIETRZYĆ RZĄDOWE STOŁKI!

Reasumując:
bardzo budujące i optymistyczne spotkanie, zachęcające do niepoddawania się, tylko wzięcia udziału w odtworzeniu sprawnego państwa dla obywateli, społeczeństwa.

ZACHĘCAM DO ZORIENTOWANIA SIĘ W TEMACIE I WZIĘCIU UDZIAŁU W PRZYSZŁYCH WIECACH SPOTKANIACH CZY KONFERENCJACH.

Społeczeństwo obywatelskie POWSTANIE i ZNAJDZIE SIĘ SZPARA W SEJMIE, KTÓRA UMOŻLIWI PRZEJĘCIE WŁADZY PRZEZ UCZCIWYCH I PRAWYCH LUDZI.
~pkb
im wiekszy PKB tym gorzej w kraju, czyli za rok bedzie nam o 3% gorzej niz w tym roku, i tak juz 20 lat ;) zdechnijcie wszyscy
~qqqqqq
Gospodarkę Polski to nawet Duch Św by nie uzdrowił !!!!!!!!!!!!!!!!! dlaczego
struktura przepływu pieniądza jest bardzo zła i nie do naprawy .


żeby było tak sprawiedliwie i normalnie jak w Niemczech gdzie masowo polacy i inne narody jadą do pracy to w Polsce musiano by zwolnić połowe nauczycieli w niemczech jest ich
Gospodarkę Polski to nawet Duch Św by nie uzdrowił !!!!!!!!!!!!!!!!! dlaczego
struktura przepływu pieniądza jest bardzo zła i nie do naprawy .


żeby było tak sprawiedliwie i normalnie jak w Niemczech gdzie masowo polacy i inne narody jadą do pracy to w Polsce musiano by zwolnić połowe nauczycieli w niemczech jest ich 2 razy mniej , musiano by zabrać 2/3 emerytur mundurowych i reszte co zoztaną zmnieszyć 25% oczywiscie obniżka całej budżetówki o 40% pensji i wiele innych rozwiązan takich jak w niemczech , ale kto się na to zgodzi nikt nawet panowie piarczyki tego nie rozumieją

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki