REKLAMA

Emilewicz z synami na nartach? Była minister odpowiada na zarzuty

2021-01-13 10:38, akt.2021-01-13 10:59
publikacja
2021-01-13 10:38
aktualizacja
2021-01-13 10:59
fot. Hubert Mathis / ZUMA Press

W żaden sposób nie naruszyłam rządowych wytycznych i rozporządzenia o zamknięciu stoków; moi synowie trenują narciarstwo alpejskie, posiadają licencje narciarskie i przebywali w Suchem na szkoleniu przygotowującym do zawodów - oświadczyła w środę b. wicepremier Jadwiga Emilewicz.

Portal tvn24.pl napisał w środę, że trzech synów byłej wicepremier Jadwigi Emilewicz wzięło udział w zgrupowaniu narciarskim jak zawodowi sportowcy, choć nie mieli licencji, które do tego uprawniają. Jak pisze portal, licencje pojawiły się w wykazie Polskiego Związku Narciarskiego dopiero po tym, gdy dziennikarze tvn24.pl zadali o nie pytania. Do grupy osób uprawnionych do korzystania ze stoku została dopisana też sama była wicepremier.

Po publikacji portalu Emilewicz wydała oświadczenie, które zamieściła w mediach społecznościowych. Podkreśliła, że jej synowie od 6. roku życia są członkami klubów narciarskich i uczestniczą w zgrupowaniach i zawodach.

Jak piszę Emilewicz, jej najstarszy syn od 2011 r. był członkiem krakowskiego Klubu Narciarskiego Slalom, później klubu Yeti, a w klubie tym od 2014 r. jeździł także jej drugi syn. Po przeprowadzce do Warszawy - czytamy w oświadczeniu - wszyscy synowie stali się członkami WTS Deski, gdzie kontynuują trenowanie narciarstwa alpejskiego.

Emilewicz podkreśla, że jej wszyscy synowie mają licencje narciarskie. Dodała też, że chłopcy uczestniczyli od 2 do 6 stycznia w Suchem w zgrupowaniu prowadzonym przez szkołę narciarską Ptak-Team.Pl. "W Suchem mieszkaliśmy u rodziny, do której od lat jeździmy. Ciocia po śmierci męża 7 lat temu nie wynajmuje pokoi. Przyjmuje tylko rodzinę" - zaznaczyła Emilewicz.

"Wraz z mężem chodziliśmy w czasie treningów synów na skiturach - między innymi w Suchem, Małem Cichem - poza granicą stoków narciarskich wyznaczoną przez ogrodzenia. Nie naruszyliśmy rozporządzenia o zamknięciu stoków. Nie wiem dlaczego moje nazwisko - dopisane przez kogoś odręcznie, w przeciwieństwie do wydrukowanych nazwisk zawodników, w tym moich synów, znalazło się na liście. Nie trenowałam i nie korzystałam w żaden sposób ze stoku" - zapewniła była wicepremier.

Jak napisała, wszyscy ponosimy koszty działań mających na celu ograniczenie rozprzestrzeniania się koronawirusa.

"Uważam, że decyzje rządu są słuszne i w pełni się im podporządkowuję. Żadnym swoim działaniem nie lekceważę apeli rządu, ani tym bardziej rządowych rozporządzeń. Jeszcze raz podkreślam, że moi synowie trenują narciarstwo alpejskie i przebywali na szkoleniu przygotowującym do zawodów. Jako rodzic i ich opiekun byłam tam z nimi, ale w żaden sposób nie naruszyłam rządowych wytycznych" - głosi oświadczenie Emilewicz.

Zgodnie z wprowadzonymi w grudniu obostrzeniami, do 17 stycznia zamknięte są hotele, ograniczona jest działalność galerii handlowych i stoków narciarskich. Ponadto obowiązuje możliwość działania restauracji i barów tylko dla zamówień na wynos. Te i inne obostrzenia zostały w poniedziałek przedłużone do 31 stycznia. (PAP)

autor: Karol Kostrzewa

kos/ godl/

Źródło:PAP
Tematy

Otwórz konto w promocjach: 300 zł premii za otwarcie i polecenie konta

Advertisement

Komentarze (28)

dodaj komentarz
specjalnie_zarejestrowany2
No Polacy obcieramy ślinę z twarzy bo rano do roboty w pis-kołchozie.
itso_empty2
nie zapominać o uśmiechu na twarzy :)
marszalek2020
To jeszcze napisz, jak radziłeś sobie kiedy rząd PO grał w piłkę a podatnicy musieli dodatkowo wpłacić 50 miliardów do budżetu bo US taką kwotę naszych podatków przelewał na konta złodziei za fikcyjne faktury VAT?

Lżej Ci było wtedy?
vancyklon
teraz wszyscy tak robią, byle tylko uprawiać sport, którego nie mogą bez licencji.
marszalek2020
Emilewicz to równa babka, chyba jedna z lepszych i bardziej ogarniętych w PiS.
Fajnie zaorała 'detektywów' z TVN :)
TVN pewnie liczy że ludzie nie przeczytają wyjaśnień i uda się im zrobić wodę z mózgu, bo lista rzeczy PiS do których można się racjonalnie przyczepić bez ośmieszania się ostatnio bardzo krótka :)
jes
Gdyby była z PO to zaplułbyś się tu. Ale jest z pisu to dla ciebie jest to kolejny beret i łubu dubu.
marszalek2020 odpowiada jes
To nie dlatego, że z PO, tylko dlatego, ze w PO lubią krętaczy i oszustów więc szansa, że ktoś z PO cię oszukuje jest bardzo duża.
PiS bez wahania wywala takich ludzi więc oszuści wolą bezpieczne miejsce w PO, PSL, SLD.
djnsd
Szczyt hipokryzji. Oni plują nam Narodowi w twarz, śmieją sie z nas na każdym kroku. To jest tak żenujące że tu powinna byc boska interwencja i palec bozy powinien sprawić by to babsko skończyło jak kierowca formuły Schumacher.
killgore
Kiedy wydaje się, że poziom dna został osiągnięty, kasta nadludzi zawsze coś nowego wynajdzie...

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki