Creepy Jar, niedawny giełdowy debiutant, wczoraj rozpoczął sprzedaż gry „Green Hell” w trybie wczesnego dostępu. Gra zbiera bardzo pozytywne recenzje, jednak akcje spółki tanieją.


Wczoraj, 29 sierpnia 2018 roku, notowany na New Connect producent gier udostępnił za pośrednictwem platformy Steam swój najnowszy tytuł „Green Hell”, w tzw. trybie „wczesnego dostępu” (ang. early access). Oznacza to, że gra będzie wciąż mocno aktualizowana - finalny produkt ma trafić do graczy jeszcze w tym roku, prawdopodobnie w listopadzie. Cena aktualnej wersji na PC to 19,99 USD. Premiera gry już teraz wzbudziła spore emocje na naszym forum.
Kurs spółki Creepy Jar, która na małym parkiecie zadebiutowała na początku sierpnia, rósł wczoraj nawet o ponad 15 proc. Ostatecznie jednak, po bardzo emocjonującej sesji, spółka zakończyła dzień na minusie (-3,92 proc.). Dziś spadki jeszcze bardziej przyspieszyły, a na otwarciu akcje taniały aż o 14 proc. Wycena na poziomie powyżej 80 zł za akcję jest jednak wciąż wyraźnie wyższa od ceny, po której walory sprzedawano w ofercie publicznej (65 zł).
„Green Hell” to symulator przetrwania w amazońskiej dżungli. Przed premierą pozycja porównywana była do tytułów takich, jak „The Forrest”, „Long Dark” czy „Stranded Deep”, które okazały się sprzedażowymi hitami. Póki co grę na platformie Steam oceniło 164 graczy, z czego 85 proc. wydało pozytywną ocenę. Pod względem recenzji można zatem ocenić tę produkcję jako sukces, tym bardziej, że to wciąż jest jedynie przedsmak ostatecznej wersji. Jak dotąd w grę najwięcej jednocześnie grało 913 osób, co mogło nieco rozczarować część inwestorów. Studio jednak wciąż tak naprawdę nie rozpoczęło wyraźnej promocji produkcji, a gra doczekała się póki co tylko licznych relacji youtuberów.
„We wczesnym dostępie gracze uzyskają dostęp do dużej części finalnej wersji mapy, na której przyjdzie im się zmierzyć z wieloma gatunkami niebezpiecznych zwierząt oraz gdzie będą musieli nauczyć się inspekcji ciała w poszukiwaniu infekcji i zakażeń pasożytniczych. Dodatkowo będą mogli poczuć przedsmak Trybu Story dzięki fabularnemu tutorialowi, który uchyli rąbka tajemnicy na to, co czekać ich będzie w pełnej wersji gry” – informuje spółka.

„Wiele wysiłku zostało włożone w szczegółowe odtworzenie realiów dżungli amazońskiej. W tym egzotycznym środowisku nie ma miejsca na błędy, zagrożenie czai się na każdym rogu, poczynając od dzikich zwierząt, przez trujące rośliny na chorobach i infekcjach kończąc. Niemalże wszystko ma tutaj jeden cel: doprowadzić bohatera do przedwczesnej śmierci. Gracz może oczywiście przeciwdziałać temu m.in. dzięki szczegółowemu systemowi inspekcji ciała. W tym tropikalnym lesie panuje jedna zasada: albo zadbasz sam o siebie, albo zginiesz. Nie ma trzeciej opcji" - tak opisuje najnowszą produkcję Creepy Jar.
Creepy Jar jest producentem gier komputerowych specjalizującym się w gatunku premium indie survival. Menedżerowie spółki mają doświadczenie z Techland, współtworzyli wiele rozpoznawalnych na świecie tytułów, m.in. „Dying Light”, „Dead Island”, „Mad Riders” czy „nail'd”.






























































