Świat: Niższa zmienność - uspokojenie po poniedziałkowej fali wyprzedaży
Mimo wszystkich złych informacji, które skumulowały się w ciągu ostatnich dni (wczorajsze to odkrycie przypadków choroby wściekłych krów w Kanadzie oraz podniesienie stanu zagrożenia atakami terrorystycznymi w USA), amerykańskie indeksy zdołały zamknąć wczorajszą sesję w okolicy zera. Na wykresach utworzone zostały świece przypominające doji, co po poniedziałkowej wyprzedaży oznacza małą konsolidację: djia nasdaq sp500 Po takiej sesji możliwa jest próba powrotu, np. do połowy czarnych świec. W notowaniach posesyjnych atmosfera się lekko poprawiła, wskaźnik AHI zyskał 0.4% po wynikach Hewlett-Packard, kontrakty notowane są aktualnie z dodatnią zmianą 0.0-0.2%, w sąsiedztwie zamknięć indeksów.
Na rynkach azjatyckich widać natomiast lekkie osłabienie. Nikkei stracił 0.8%, Hang Seng 0.2%, Seoul Comp. 0.3%. To wszystko sprawia, że o godz. 9-tej w Europie można oczekiwać raczej neutralnego otwarcia i wahań podobnych do wczorajszych. Wykresy indeksów europejskich są po wczorajszej sesji podoobne do tych zza Oceanu, zmiany nieco większe - dax stracił 0.4%, ftse zyskał 0.8%. W drugim przypadku nastąpiło przebicie linii trendu wzrostowego (w poniedziałek, bo wczoraj próba powrotu).




























































