REKLAMA

Sturgeon: Pracujemy nad prawem w sprawie nowego referendum niepodległościowego

2016-06-25 15:02
publikacja
2016-06-25 15:02
Dodaj Bankier.pl w Google

Szefowa szkockiego rządu Nicola Sturgeon poinformowała w sobotę, że władze przygotowują się do zaprezentowania prawa, które umożliwi przeprowadzenie drugiego referendum w sprawie niepodległości Szkocji. Dodała, że trwa dyskusja o przyszłości Szkocji w UE.

fot. Clodagh Kilcoyne / / FORUM

"Drugie referendum niepodległościowe jest niewątpliwie opcją, która musi pozostać na stole, i ona jest na stole" - podkreślała w transmitowanym w sobotę na żywo oświadczeniu. Powtórzyła tym samym deklarację z piątku. Mówiła wówczas, że po referendum, które przesądziło o wyjściu Wielkiej Brytanii z UE, nowe referendum w sprawie odłączenia się Szkocji od Zjednoczonego Królestwa jest bardzo prawdopodobne.

W sobotę oświadczyła, że w odpowiednim czasie zostaną podjęte kroki, "aby mieć pewność, że prawo (umożliwiające referendum) wejdzie w życie".

Dodała też, że Edynburg niezwłocznie rozpocznie rozmowy z państwami i instytucjami UE, by znaleźć rozwiązanie, które sprawi, że Szkocja pozostanie we Wspólnocie; podkreśliła, że Szkoci rozważą wszystkie możliwości. "Jesteśmy zdeterminowani do podjęcia zdecydowanych działań, aby budować jedność w całej Szkocji" - podkreśliła Sturgeon.

W 2014 roku odbyło się referendum w sprawie niepodległości Szkocji, które zakończyło się zwycięstwem zwolenników zachowania unii politycznej z Londynem. Jednak w połowie czerwca Sturgeon zapowiadała, że w razie wyjścia Wielkiej Brytanii z UE prawdopodobne stanie się przeprowadzenie drugiego takiego plebiscytu.

Wakacje na giełdzie

Zdaniem ekspertów prounijne nastawienie Szkotów, którzy stanowią mniej niż 10 proc. brytyjskiej ludności, to częściowo polityczna kalkulacja zwolenników szkockiej niepodległości; zakładają oni, że niewielka Szkocja po secesji miałaby w UE większe szanse na przeżycie bez potężnej Anglii u boku.

Z danych brytyjskiej komisji wyborczej wynika, że spośród czterech podmiotów wchodzących w skład Zjednoczonego Królestwa - Anglii, Walii, Irlandii Północnej i Szkocji - odsetek zwolenników pozostania w UE jest największy właśnie w Szkocji, ponad 60 proc.

Ostateczne wyniki czwartkowego referendum w sprawie przyszłości Wielkiej Brytanii w UE pokazały, że 51,9 proc. wyborców głosowało za Brexitem, a 48,1 proc. za pozostaniem we Wspólnocie. (PAP)

ulb/ lm/ ap/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (19)

dodaj komentarz
~autor
Teraz rozpad GB. Szkocja z Walią wracają do Unii, Irlandia się łączy a Anglia zostaje zakompleksionym państwem jak Białoruś. Do tego chce doprowadzić Kaczyński z Polską.
~marcinek
Walia nie wróci do Unii, bo tam większość osób głosowało za wyjściem. Co najwyżej odłączyć się może Szkocja i Irlandia Północna.
~antylewak
Pośpiesz się kobieto bo jak procedura wejścia do UE się wydłuży to może się okazać że tam to już tylko Niemcy + POland. Jeszcze tylko jedno pytanko kto jest za referendum w sprawie wystąpienia Polski z UE i przyłączeniem do Zjednoczonego Królestwa. Przynajmniej nie wykręcili by nam takiego numeru jak we wrześniu a i rozsądnych polityków Pośpiesz się kobieto bo jak procedura wejścia do UE się wydłuży to może się okazać że tam to już tylko Niemcy + POland. Jeszcze tylko jedno pytanko kto jest za referendum w sprawie wystąpienia Polski z UE i przyłączeniem do Zjednoczonego Królestwa. Przynajmniej nie wykręcili by nam takiego numeru jak we wrześniu a i rozsądnych polityków jest tam więcej niż w Polsce.
~Experty
Deficyt PKB przy akcesji nie może być większy niż 3%. Przy obecnych cenach ropy bez pomocy Anglii to bylbylo -10%
~asd
Tak się składa, że Szkocja ma akurat bardzo zrównoważony budżet. Spadek cen ropy faktycznie doprowadził tutaj do spadku przychodów budżetowych, ale tragedii nie ma. Poza tym szkocka gospodarka to nie tylko ropa, ale również przemysł stoczniowy i hutniczy. W ostatnim czasie rozwija się też sektor usług i turystyka. Bezrobocie na poziomie Tak się składa, że Szkocja ma akurat bardzo zrównoważony budżet. Spadek cen ropy faktycznie doprowadził tutaj do spadku przychodów budżetowych, ale tragedii nie ma. Poza tym szkocka gospodarka to nie tylko ropa, ale również przemysł stoczniowy i hutniczy. W ostatnim czasie rozwija się też sektor usług i turystyka. Bezrobocie na poziomie 5%, czyli mniej więcej tyle co w UK.
~Zdzicho
Szkocja to ubogi kuzyn Anglii Czas wielkich dochodow z ropy naftowej z Morza Polnocnego sie skonczyl .Ciekawy jestem kto bedzie do nich doplacal po ewentualnym odlaczeniu sie od Krolestwa .
~mucha
O widac kolejnego euro-folskdojcza takiego skladanego tuska w czerwonej garsonce .
~płonący_kołchoz
Wystarczy przesunąć jedną dywizję piechoty do Szkocji i cały ten zapał lewaków pryśnie.
~m1
uwielbiam faszystów. Niech no Rosja przesunie jedną dywizje do Polski i cały ten zapał pryśnie.
~qaz odpowiada ~m1
Obecnie Rosji nie stać na okupację Polski. Ponadto Polskę jak zwykle pierwsi zaatakują Niemcy, którzy póki co atakują tylko gospodarczo, a nie militarnie.

Powiązane: Wielka Brytania

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki