Struktura aktywów OFE na koniec lipca 2001
Ostatnim razem omówiłem sprawę coraz mniejszych (miesięcznych) przelewów z ZUS do OFE. Zadłużenie ZUS wobec wszystkich osób uczestniczących w II filarze rośnie. I czy nam się to podoba, czy nie, nic na to nie poradzimy. Ot prawo własności...
Tak więc w lipcu z ZUS do OFE popłynęło niecałe 651 milionów złotych. Przez trzynaście dni sierpnia suma składek stanowi wartość prawie 261 milionów złotych (w lipcu w ciągu pierwszych trzynastu dni popłynęło 217 milionów). Jest więc szansa, że nareszcie sierpień będzie miesiącem o nieco większym zastrzyku pieniędzy dla OFE.
Zanim przejdę do struktury aktywów OFE według stanu na dzień 31 lipca, proponuję spojrzeć na wielkość dokonywanych zakupów akcji przez OFE w kolejnych miesiącach. Warto także zerknąć na wykres prezentujący udział kwoty otrzymanej od ZUS a wydanej na kupno akcji. Wreszcie można obejrzeć zmieniający się w czasie udział akcji w portfelu wszystkich OFE razem wziętych.
ReklamaZobacz także
Pora omówić dokładniej strukturę portfeli OFE, jaka zaistniała na koniec lipca. Warto zwrócić uwagę na to, iż dwa największe OFE - Commercial Union oraz Nationale Nederlanden mają większy procentowy udział akcji w portfelu niż ich najwięksi konkurenci. Oznacza to, że przy dalszych spadkach cen akcji ich wyniki inwestycyjne będą gorsze od PZU i AIG. Gdyby jednak koniunktura na giełdzie uległa odwróceniu, to wtedy dwa największe fundusze odskoczyłyby jeszcze bardziej od PZU i AIG.
Z mniejszych funduszy bardzo ciekawie wyglądają poczynania OFE Kredyt Banku. W ciągu miesiąca fundusz ten sprzedał prawie wszystkie swoje akcje i na koniec lipca w jego portfelu były akcje o wartości 1,33 miliona złotych, co stanowiło 2,37% wszystkich jego aktywów. To się nazywa mobilność kapitału. Większe fundusze nie mogą sobie pozwolić na takie roszady.
Na zakończenie spójrzmy na zmiany jakie zaszły w strukturze aktywów w ciągu miesiąca (porównujemy koniec lipca i koniec czerwca). Okazuje się, że OFE w dalszym ciągu dokupują akcje na GPW. Jednak ten zapał do kupowania jest cały czas mniejszy. Jedynie OFE AIG zwiększył nieznacznie udział akcji w swym portfelu. Pamiętajmy jednak, że miesiąc temu fundusz ten drastycznie wyzbył się sporych pakietów akcji, a obecne zwiększone zakupy nie wyrównały wcześniejszej wyprzedaży.
Cóż można powiedzieć? Fundusze nadal dalekie są od hura optymizmu. Patrząc na ich poczynania trudno doszukać się objawów zwiększonej akumulacji akcji. Dlatego też nadal trzymałbym się (jako mały inwestor indywidualny) z dala od rynku akcji. Nich najpierw najwięksi rozpoczną proces akumulacji. Zawsze zdążymy wejść na taki rynek. Obawiam się jednak, że możemy jeszcze długo czekać. W weekend pokażę wam, jak maleją aktywa funduszy inwestycyjnych TFI. To będzie dodatkowy argument za tym, aby pozostać z dala od rynku akcji. Cieszmy się z wysokich odsetek od obligacji oraz ze wzrostu kursu walut (pod warunkiem, że ktoś w porę zamienił oszczędności złotowe na walutowe).
Jutro normalny dzień pracy. W weekend komentarz będzie odnoszony bardziej do spraw bieżących.
Jacek Maliszewski


























































