REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Strefa Gazy w rękach USA? Izrael: nie znamy jeszcze szczegółów planu Trumpa

2025-02-06 18:13, akt.2025-02-06 19:25
publikacja
2025-02-06 18:13
aktualizacja
2025-02-06 19:25
Dodaj Bankier.pl w Google

Minister spraw zagranicznych Gideon Saar przyznał w czwartek, że Izrael nie zna jeszcze szczegółów planu prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczącego Strefy Gazy. MSZ Egiptu i Hamas powtórzyły swój sprzeciw wobec zamierzeń Trumpa, zakładających przejęcie Strefy Gazy przez USA i przesiedlenie jej ludności.

Strefa Gazy w rękach USA? Izrael: nie znamy jeszcze szczegółów planu Trumpa
Strefa Gazy w rękach USA? Izrael: nie znamy jeszcze szczegółów planu Trumpa
fot. Ali Jadallah / / Abaca Press/ ZUMA Press

Egipt odrzuca plan Trumpa i nie akceptuje żadnych propozycji zakładających przesiedlenie Palestyńczyków - przekazało w czwartek MSZ w Kairze, powtarzając wyrażany już kilkakrotnie w ostatnich dniach sprzeciw tego państwa wobec zapowiedzi prezydenta USA.

Podkreślono, że Egipt zamierza współpracować z partnerami międzynarodowymi przy odbudowie Strefy Gazy, ale bez wysiedlania stamtąd Palestyńczyków.

"Wypowiedzi Trumpa o przejęciu kontroli nad Strefą Gazy przez Waszyngton są równoznaczne z otwartym zadeklarowaniem zamiaru okupacji tego terytorium" - napisał z kolei rzecznik Hamasu Hazem Kasem w wydanym w czwartek oświadczeniu.

"Odrzucamy pomysł zastąpienia jednej okupacji inną. (...) Strefa Gazy należy do jej ludu, który jej nie opuści" - dodał Kasem.

Wakacje na giełdzie

Uznawany za organizację terrorystyczną Hamas cały czas faktycznie zarządza Strefą Gazy, w której trwa tymczasowe zawieszenie broni po ponad 15-miesięcznej wojnie z Izraelem. Przedłużenie rozejmu pozostaje niepewne. Jednym z głównych punktów spornych jest powojenna przyszłość tego terytorium. Izrael nie zgadza się, by Hamas nadal rządził Strefą Gazy.

Trump ogłosił we wtorek po spotkaniu z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu w Białym Domu, że USA "przejmą kontrolę" nad Strefą Gazy, której mieszkańcy powinni zostać przesiedleni do Egiptu, Jordanii i innych państw.

Libia, po Egipcie i Jordanii, odrzuciła możliwość przyjęcia wysiedlonych mieszkańców Strefy Gazy

Libia nie zgodzi się na narzucone i przymusowe przesiedlenie do tego kraju Palestyńczyków ze Strefy Gazy - poinformowała w czwartek dyplomacja libijskiego Rządu Jedności Narodowej z siedzibą w Trypolisie.

Rząd libijski przypomniał w oświadczeniu swoje stanowisko w sprawie poparcia praw narodu palestyńskiego do ustanowienia niepodległego państwa ze stolicą w Jerozolimie.

Wcześniej podobne deklaracje złożyły władze Jordanii i Egiptu. W środę, w obecności prezydenta Palestyny Mahmuda Abbasa, król Jordanii Abdullah II odrzucił "wszelkie próby aneksji ziemi i wysiedlenia Palestyńczyków". Tego samego dnia egipski minister spraw zagranicznych Badr Abdelatty złożył podobną deklarację w rozmowie z palestyńskim premierem Mohammadem Mustafą.

Prezydent przedstawił tę wizję jako pomysł na przerwanie spirali przemocy w regionie i odbudowę zniszczonej Strefy Gazy jako "riwiery Bliskiego Wschodu" o międzynarodowym charakterze, zamieszkanej również przez Palestyńczyków.

Wypowiedzi Trumpa spotkały się z krytyką państw arabskich i wielu innych krajów, a także organizacji międzynarodowych.

Urzędnicy amerykańskiej administracji i sam prezydent kilkakrotnie precyzowali te zapowiedzi. W późniejszych wypowiedziach podkreślano m.in., że Palestyńczycy mieliby zostać przesiedleni ze Strefy Gazy tymczasowo, nie permanentnie, a cała operacja nie wymagałaby obecności na miejscu amerykańskich żołnierzy.

Izraelski minister obrony Israel Kac polecił w czwartek siłom zbrojnym opracowanie planu, który pozwoliłby każdemu mieszkańcowi Strefy Gazy na dobrowolne opuszczenie tego terytorium i udanie się do "dowolnego chcącego go przyjąć państwa".

Politycy większości izraelskich ugrupowań odnieśli się pozytywnie do propozycji Trumpa. Przedstawiciele partii skrajnie prawicowych, tacy jak Itamar Ben Gwir i Becalel Smotricz, od wielu miesięcy otwarcie mówili o konieczności wprowadzenia programu "dobrowolnej migracji" ze Strefy Gazy.

Strefa Gazy jest zrujnowana wojną, w wyniku której zginęło ponad 47 tys. mieszkańców tego terytorium, a ponad 100 tys. zostało rannych. Większość Gazańczyków stała się wewnętrznymi uchodźcami, a ponad połowę budynków zniszczono lub uszkodzono.

Z Jerozolimy Jerzy Adamiak (PAP)

adj/ szm/ tebe/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
antyoni
Teraz jasne po co były fejkowe przymiarki do przejęcia Grenlandii i Kanady.
antyoni
Oraz jego strachy sankcjami. Niech któryś kraj teraz tylko odważy się go skrytykować!
antyoni
Trump nic o tym nie wspominał konkretnie...
https://old.bitchute.com/video/7m4ebLfJEjbf/
klimaciarz
nie znają jeszcze szczegółów planu XD

"(...) jedna z agencji ONZ pod nazwą Konferencji Narodów Zjednoczonych ds. Handlu i Rozwoju (UNCTAD - United Nations Conference on Trade and Development). Geolodzy i ekonomiści tej agencji stwierdzili w 2019 r., że okupowane terytorium palestyńskie leży nad dużymi zbiornikami ropy
nie znają jeszcze szczegółów planu XD

"(...) jedna z agencji ONZ pod nazwą Konferencji Narodów Zjednoczonych ds. Handlu i Rozwoju (UNCTAD - United Nations Conference on Trade and Development). Geolodzy i ekonomiści tej agencji stwierdzili w 2019 r., że okupowane terytorium palestyńskie leży nad dużymi zbiornikami ropy i gazu ziemnego, w obszarze C na Zachodnim Brzegu i na wybrzeżu Morza Śródziemnego u wybrzeży Strefy Gazy.

Odkrycia te w Basenie Lewantu sięgają 122 bln stóp sześc. (3,48 biliona m sześc.). To ponad pół biliona więcej aniżeli zasoby słynnego holenderskiego złoża Groningen, z którego Zachodnia Europa czerpała tani gaz przez blisko 60 lat. Wydobywane zasoby ropy naftowej są szacowane na 1,7 mld baryłek." - fragment artykułu z 30 listopada 2023.

https://nettg.pl/gornictwo/201245/gaz-ziemny-i-ropa-naftowa-autonomii-palestynskiej
inwestor.pl
Przecież to jest plan Izraela, a nie USA. USA bierze to na siebie, bo ich nikt nie skrytykuje.

Powiązane: Izrael-Palestyna - wojna w Strefie Gazy

Ważne linki