REKLAMA
RAPORT BANKIER.PL

Stopy w NBP bez zmian. Rada nie zmienia stóp, ale czy zmieniła kurs?

Krzysztof Kolany2026-09-09 15:45główny analityk Bankier.pl
publikacja
2026-09-09 15:45
Dodaj Bankier.pl w Google

Zgodnie z powszechnymi oczekiwania Rada Polityki Pieniężnej nie zmieniła stóp procentowych NBP na wrześniowym posiedzeniu. Nie wiadomo jednak, jaka będzie następna decyzja Rady. Rynek optuje za podwyżkami stóp, o czym nie chcą słyszeć ani bankowi ekonomiści, ani większość decydentów z RPP.

Stopy w NBP bez zmian. Rada nie zmienia stóp, ale czy zmieniła kurs?
Stopy w NBP bez zmian. Rada nie zmienia stóp, ale czy zmieniła kurs?
fot. FiPAK / / Forum

Na  mocy decyzji Rady Polityki Pieniężnej z 9 września 2026 r. stopy procentowe Narodowego Banku Polskiego będą kształtować się następująco:

  • stopa referencyjna 3,75% w skali rocznej;
  • stopa lombardowa 4,25% w skali rocznej;
  • stopa depozytowa 3,25% w skali rocznej;
  • stopa redyskontowa weksli 3,80% w skali rocznej;
  • stopa dyskontowa weksli 3,85% w skali rocznej.

Wrześniowa decyzja Rady Polityki Pieniężnej nikogo nie zaskoczyła. Tak ekonomiści jak i uczestnicy rynku jednogłośnie zakładali utrzymanie stóp procentowych na niezmienionym poziomie. Od marca stopa referencyjna NBP znajduje się na najniższym poziomie od 4 lat i w trakcie wcześniejszych 14 miesięcy została obniżona łącznie aż o 200 pb. (czyli o dwa punkty procentowe), schodząc poniżej mediany z ostatnich 25 lat (wynoszącej 4,00%). W ten sposób polityka monetarna w Polsce przeszła ze stanu umiarkowanie restrykcyjnego do średnio ekspansywnego. Czyli sytuacji, gdy stopy procentowe są już na tyle wysokie, aby hamować inflację i znów zachęcają do zaciągania kredytów.

W którą stronę pójdą stopy w NBP? W dół czy w górę?

W zeszłym roku doszło do sześciu kolejnych redukcji kosztów kredytu w NBP. „Na dobitkę” w marcu 2026 roku Rada zafundowała nam kolejne-i być może już ostatnie w tym cyklu – cięcie stóp procentowych. Łącznie w niespełna 12 miesięcy cena pieniądza została obniżona o 200 pb., co było posunięciem bardzo mocnym we wciąż dość inflacyjnym otoczeniu gospodarczym.

Wiosną wydawało się, że wzrost inflacji wywołany najcięższym od blisko pół wieku kryzysem naftowym zakończył cykl łagodzenia polityki monetarnej w Polsce. Jednak gdy na początku lipca ceny ropy naftowej i gotowych paliw wyraźnie spadły, Rada znów zaczęła przebąkiwać o powrocie do luzowania polityki pieniężnej. Jeszcze dwa miesiące temu przewodniczący RPP Adam Glapiński zapowiedział, że „po wakacjach” sam zapewne złoży wniosek o obniżkę stóp procentowych.

Scammingout

Ale w ostatnich tygodniach kilku członków Rady zmieniło retorykę. Wpływ na taki stan rzeczy mogły mieć znacząco wyższe ceny paliw i energii, jak również osłabienie złotego i projekt przyszłorocznego budżetu państwa kontynuujący skrajnie ekspansywną politykę fiskalną.  - Sytuacja inflacyjna, w związku z ponownie rosnącymi cenami ropy i paliw, zaczyna być inna niż w lipcowej projekcji NBP, więc ewentualne deklaracje co do wrześniowych działań RPP są pochopne - ocenił pod koniec sierpnia członek RPP Ludwik Kotecki.

Także Marcin Zarzecki nie jest zwolennikiem dalszych obniżek stóp procentowych. - Dla mnie scenariuszem bazowym jest utrzymanie stopy referencyjnej 3,75 proc. co najmniej do przełomu 2026/2027. Przy założeniu niezmienionych stóp procentowych inflacja w projekcji pozostaje w całym horyzoncie w przedziale odchyleń od celu, a na jego końcu schodzi poniżej celu, a więc jakiekolwiek działania na stopach byłyby na razie przedwczesne. Jednak patrząc na ryzyka, raczej większe jest prawdopodobieństwo ruchu stóp w górę w 2027 r. – powiedział PAP Biznes Zarzecki.

Podobnego zdania jest też większość uczestników rynku, który obstawia wzrost stóp procentowych w następnych kwartałach. Stawki FRA zakładają wzrost stóp procentowych w okolice 4,25-4,50% w perspektywie następnych 6-9 miesięcy. To samo zdaje się mówić rynek długu, gdzie rentowności 2-letnich obligacji skarbowych leżą na wysokości 4,50%. A więc o 75 pb. powyżej obecnej stopy referencyjnej NBP.

Prawdopodobnie kompletnie nieaktualna jest już lipcowa projekcja inflacyjna NBP, w ramach której centralna ścieżka zakłada CPI w 2026 r. na poziomie 2,9 proc., w 2027 r. na poziomie 2,7 proc., a w 2028 r. na poziomie 2,2 proc. Teraz możemy być niemal pewni, że wynik za ten rok przekroczy 3%.

Co powie Rada? Patrzmy na zmiany w komunikacie

Z tego też powodu RPP może się wstrzymać z istotnymi decyzjami przynajmniej do listopada, gdy poznamy nową projekcję inflacyjną NBP.  Wydaje się jednak, że w obecnym środowisku makroekonomicznym kwestia ewentualnych obniżek stóp procentowych spadła z agendy.

- Choć wszystko wskazuje na utrzymanie parametrów polityki pieniężnej bez zmian w nadchodzących miesiącach, kluczowy może okazać się oficjalny komunikat. Należy zakładać, że zachowa on neutralny ton, a fragmenty sugerujące możliwość ewentualnych obniżek stóp mogą zostać z niego usunięte przygotowując inwestorów na średnioterminową zmianę retoryki. Na pełniejszą ocenę uwarunkowań makroekonomicznych rynki będą musiały jednak poczekać do czwartkowej konferencji prasowej prezesa NBP, A. Glapińskiego – twierdzą ekonomiści PKO BP.

Na godzinę 16:00 zaplanowana była publikacja oficjalnego komunikatu RPP zawierającego uzasadnienie dzisiejszej decyzji - przytaczamy ją poniżej. Jednak więcej światła na politykę monetarną może rzucić czwartkowa konferencja prezesa NBP Adama Glapińskiego. Następne decyzyjne posiedzenie Rady zostało zaplanowane na 6-7 października, a kolejne na 3-4 listopada.

NBP: dalsze decyzje RPP będą zależeć m.in. od cen surowców i inflacji na świecie

Dalsze decyzje Rady Polityki Pieniężnej będą zależeć od napływających danych; szczególnie istotne są kształtowanie się cen surowców i inflacji na świecie – poinformował w środę Narodowy Bank Polski.

W środę zakończyło się dwudniowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. RPP nie zmieniła stóp procentowych. Główna stopa procentowa polskiego banku centralnego, stopa referencyjna, nadal wynosi 3,75 proc.

„Dalsze decyzje Rady będą zależne od napływających informacji dotyczących perspektyw inflacji i aktywności gospodarczej w Polsce. Szczególnie istotna jest sytuacja makroekonomiczna w otoczeniu polskiej gospodarki, w tym kształtowanie się cen surowców i inflacji na świecie w kontekście zmieniającej się sytuacji geopolitycznej. Czynnikami ryzyka dla perspektyw inflacji pozostają także: kształt polityki fiskalnej, zmiany dynamiki aktywności w polskiej gospodarce oraz dalsze kształtowanie się dynamiki płac” – poinformował NBP w komunikacie opublikowanym po posiedzeniu RPP.

Rada zapowiedziała, że NBP będzie „nadal podejmował wszelkie niezbędne działania dla zapewnienia stabilności makroekonomicznej i finansowej, w tym przede wszystkim dla utrzymania inflacji na poziomie zgodnym z celem inflacyjnym NBP w średnim okresie”.

Z komunikatu wynika, że na decyzję RPP wpłynęły dane napływające z gospodarki, czyli m.in. przyspieszenie tempa wzrostu PKB.

„W Polsce według wstępnego szacunku GUS roczna dynamika PKB w II kw. 2026 r. wyniosła 3,9 proc. (wobec 3,5 proc. w I kw. br.), przy przyspieszeniu wzrostu inwestycji i spowolnieniu wzrostu konsumpcji. W lipcu 2026 r. sprzedaż detaliczna i produkcja przemysłowa wzrosły w ujęciu rocznym, a produkcja budowalno-montażowa się obniżyła. Roczna dynamika wynagrodzeń w gospodarce w II kw. br. obniżyła się względem poprzedniego kwartału. Towarzyszył temu spadek zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw, który utrzymał się także w lipcu” - czytamy w komunikacie.

Rada zwróciła także uwagę na odnotowany w sierpniu wzrost inflacji. Według wstępnego szacunku wskaźnik wzrostu cen zwiększył się do 3,4 proc. z 3 proc. w lipcu.

„Przyczynił się do tego przede wszystkim wzrost rocznej dynamiki cen paliw do prywatnych środków transportu. Można szacować, że w sierpniu wzrosła również inflacja po wyłączeniu cen żywności i energii” – dodano. (PAP)

ms/ mmu/

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
jan888
Ciekawe kto będzie kupował polskie obligacje detaliczne, które dają straty przy obecnej inflacji. Glapiński kolejny raz dowodzi, że na niczym się kompletnie nie zna i jest tylko partyjnym aparatczykiem na państwowej synekurze.
tomitomi
na dzisiaj do grudnia powinno być na stopie 4,75 % , dalej się zobaczy ile trza dygnąć up !
sterl
Już 40 lat jak USA zniszczyło gospodarkę Japonii i możliwości jej rozwoju z powodu nadwyżek handlowych zmusili ją do umocnienia Jena o 100% i trzymania zerowych stóp procentowych, dla nas ważniejsze( pomijając zniszczenie PRL razem z ZSRR i RWPG) , że teraz od kilkunastu lat niszczą Europę zmuszając ją kupowania pustych obligacji Już 40 lat jak USA zniszczyło gospodarkę Japonii i możliwości jej rozwoju z powodu nadwyżek handlowych zmusili ją do umocnienia Jena o 100% i trzymania zerowych stóp procentowych, dla nas ważniejsze( pomijając zniszczenie PRL razem z ZSRR i RWPG) , że teraz od kilkunastu lat niszczą Europę zmuszając ją kupowania pustych obligacji USA już ponad 8 bln $, złomu wojennego, papierowego złota i srebra , a do tego inwestowania kilkudziesięciu bilionów w pejsate fundusze, za te zakupy prawdziwa kasa wpływa do ich banków i trzymają się farby...
bha
Powinny spadać Stopki bo co one tak po prawdzie dają dobrego i korzystnego tym milionom zwykłych ludzi???? na co one mają wpływ. Przecież nawet w dano statystyko Ceny i tak dalej rosną jak rosły w detalu tak co roku rosną coraz mocniej % i cenowo - wystarczy tylko sobie dokładnie je porównać wstecz o ile wzrosły przez ostatnie 5 Powinny spadać Stopki bo co one tak po prawdzie dają dobrego i korzystnego tym milionom zwykłych ludzi???? na co one mają wpływ. Przecież nawet w dano statystyko Ceny i tak dalej rosną jak rosły w detalu tak co roku rosną coraz mocniej % i cenowo - wystarczy tylko sobie dokładnie je porównać wstecz o ile wzrosły przez ostatnie 5 lat w Detalu i to prawie wszystko bo mi wychodzi od około 50 % w Górę! i to nie rzadko nie rzadko nawet o ponad 100 %. Te Wyższe Stopki będące na Rynku od ponad już 5 lat to dla mnie taki mają one wpływ na Spadek inflacji szczególnie tej będącej w Detalu taki one mają wpływ na spadek cenowy i % w Detalu - - - jak Zeszłoroczny deszcz i śnieg!!!!!!. Niestety
tomitomi
ale , kocoboły prawisz , dalej zapętlony w niewiedzy , czy szyfrem pisane ??
bha odpowiada tomitomi
Znowu prawda w oczy kole?.
zoomek
Oszczędzamy w kruszcach, reszta to roszczenia. Myślcie przed szkodą.
jojo72
Fakt że nie podnoszą jest z lekka niepokojące. Te 2,5% to coś mi się wydaję że już nigdy nie osiągniemy przy tym zadłużeniu i deficycie ;)
polonu
tak kazali dyrektywa z Waszyngtonu , u nich kiedy podnoszą

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki