REKLAMA

Sprzedaż roślinnych imitacji mięsa podwoiła się w rok

2021-02-19 07:11
publikacja
2021-02-19 07:11
Sprzedaż roślinnych imitacji mięsa podwoiła się w rok
Sprzedaż roślinnych imitacji mięsa podwoiła się w rok
fot. Artur_eM / / Shutterstock

Alternatywy dla odzwierzęcych produktów szturmem podbijają polski rynek; taki nabiał kupuje już co trzecie gospodarstwo domowe w Polsce – wynika z danych GfK Polonia, opublikowanych w piątkowej "Rzeczpospolitej".

Jak informuje dziennik, pandemia spowodowała, że więcej osób zwróciło uwagę na to, jak się odżywia, co przełożyło się na intensywniejszy rozwój roślinnych kategorii.

Według danych opublikowanych przez "Rz", nabiał roślinny kupuje prawie 30 proc. polskich gospodarstw domowych, a "mięso" na bazie roślin już co dziesiąte gospodarstwo.

"W stosunku do tego okresu roku 2019 liczba nabywców roślinnego mięsa wzrosła więc ponad dwukrotnie" – mówi gazecie Grzegorz Mech, menedżer w Panelu Gospodarstw Domowych GfK Polonia. Jak dodaje, grupą, która zyskuje na znaczeniu w zakupach roślinnych zamienników mięsa – z punktu widzenia osoby prowadzącej gospodarstwo domowe – są osoby w wieku do 29 lat, bez dzieci, o dochodach wyższych niż średnie, ale mieszkające "na wsi".

"Wskazuje to na osoby mieszkające na obrzeżach aglomeracji, terenach mających taki status" – dodaje Mech. GfK podaje, że do listopada 2020 r. w ujęciu rocznym sprzedaż roślinnych zamienników nabiału wzrosła wartościowo 44 proc., a ilościowo 50 proc. W przypadku zamienników mięsa wartościowo to 138 proc., a ilościowo 107 proc.(PAP)

mzd/ pad/

Źródło:PAP
Tematy
Woda pod Twoją marką i stojąca za nią historia

Woda pod Twoją marką i stojąca za nią historia

Advertisement

Komentarze (9)

dodaj komentarz
korben
Sposrod firm gieldowych na koniunkturze na roslinne wyroby miesopodobne powinien zyskac TARCZYNSKI - wszedzie (no moze nie wszedzie, w wielu punktach - Lidle, Zabki) sa do kupienia ich kabanosy roslinne, co sie powinno przelozyc na zwiekszenie zyskownosci tej Spolki.
innowierca
Jezeli ktos przerzuca sie na zupelnie bezmiesne potrawy ze wzgledu na mode, a do tego nie ma wiedzy, to naprawde nalezy najpierw od nauki zaczac. Duzo tych gotowych potraw wegetarianskich to "straszne siarka" dla organizmu. Wazne zeby miesa nie bylo, ale za to wzmacniacze smaku, konserwanty i cala tablica Mendelejewa to Jezeli ktos przerzuca sie na zupelnie bezmiesne potrawy ze wzgledu na mode, a do tego nie ma wiedzy, to naprawde nalezy najpierw od nauki zaczac. Duzo tych gotowych potraw wegetarianskich to "straszne siarka" dla organizmu. Wazne zeby miesa nie bylo, ale za to wzmacniacze smaku, konserwanty i cala tablica Mendelejewa to tam juz jest w pelnej gamie kolorow. Nie oznacza to ze nie mozna sprobowac, ale najpierw nalezy zaczac od zdobywania wiedzy. Dobrze jest pamietac ze nic nie jest tak zdrowe dla organizmu, jak zywnosc nieprzetworzona, lub jak najmniej przetworzona. Sam korzystam ze sklepow ze "zdrowa zywnoscia" ale jak widzialem tam ostatnio jakas potrawe z miesnych klopsikow ktore nie byly z miesa to w zyciu bym tego nie zjadl. Gdybym to zjadl, to mysle ze zgaga wypalilaby mi dziure w zoladku na wylot, a wiaterki to bym oddawal bez konca. Tyle tam bylo roznych przypraw i dodatkow oraz wzmacniaczy smakow na liscie dlugiej jak litania.
Bardzo czesto zjedzenie upieczonej goloneczki z bukietem nieprzetworzonych warzyw bedzie zdrowsze i lepsze dla organizmu, niz to co oni tam w tych plastikowych boksach zapodaja.Moda moze zabic ::))
arturosa68
Zaraz, a w mięsie tego nie masz? Tam to dopiero tego jest, począwszy już od momentu karmienia antybiotykami i innymi "rzeczami" zwierząt. Zamiast wciskać swój "pseudo-jaki jestem ogarnięty" kit o szkodliwości potraw wegetariańskich, jedz sobie swoją golonkę i puszczaj wiaterki. Gdyby takie kiepskie Zaraz, a w mięsie tego nie masz? Tam to dopiero tego jest, począwszy już od momentu karmienia antybiotykami i innymi "rzeczami" zwierząt. Zamiast wciskać swój "pseudo-jaki jestem ogarnięty" kit o szkodliwości potraw wegetariańskich, jedz sobie swoją golonkę i puszczaj wiaterki. Gdyby takie kiepskie komentarze miały jakiegoś wegetarianina lub weganina przekonać do jedzenia mięsa, nie byłoby podwojenia sprzedaży, jak w artykule.

Większość się i tak ze mną nie zgodzi, bo nigdy nie będzie w stanie zaprzestać jedzenia mięsa. I niech tak będzie. Ludzie są za słabi psychicznie do porzucenia wygód i smaku, do jakiego się przyzwyczaili i żeby tę słabość zracjonalizować swoją "rację" uargumentują wyjętymi z tyłka uzasadnieniami.
artur_wu odpowiada arturosa68
Dlatego trzeba kupować rozsądnie a nie iść za modą. Ja jem mięso bo lubię, kupuje od lokalnego rolnika. Ale nawet to nie gwarantuje 'czystego' mięsa. Mieszkam na sląsku, powietrze jest brudne, to wszystko opada na trawy z deszczem. Tak samo weganie, nawet mający własny ogródek nie będą mieć w pełni czystych warzyw.
innowierca odpowiada arturosa68
arturosa68

spokojnie kolego. Chodzi o to zeby nie isc za moda tylko zdobywac wiedze. Oczywiscie ze w miesie i we wszystkim teraz cos jest. Ale nieprzetworzone przygotowany w domu z salatka moze z oliwka bez mayo, bedzie zdrowsze niz jakas "lepianka" ze wzmacniaczami smaku udajaca mieso z 2 tygodniowym okresem waznosci
arturosa68

spokojnie kolego. Chodzi o to zeby nie isc za moda tylko zdobywac wiedze. Oczywiscie ze w miesie i we wszystkim teraz cos jest. Ale nieprzetworzone przygotowany w domu z salatka moze z oliwka bez mayo, bedzie zdrowsze niz jakas "lepianka" ze wzmacniaczami smaku udajaca mieso z 2 tygodniowym okresem waznosci kiedy lezy 2 tygodnie w sklepie z napisem patrz zdrowe bo bez miesa ::))
artur_wu
ciekawe kiedy zrobią warzywa z mięsa. Nie przepadam np za korzeniem pietruszki czy selera, ale gdyby ktoś zrobił z wołowiny, mmmmm

Ktoś z osób znających temat, czy tak strasznie przetworzone warzywa, są wogóle zdrowe?
arturosa68
Po twojej wypowiedzi wnioskuję, że już to zrobili. Masz sałatę ze swojego mózgu.
artur_wu odpowiada arturosa68
jak widzisz, działa super, polecam!

Powiązane: Żywność

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki