Do Polski wkracza rewolucja technologiczna, która w najbliższych latach do lamusa odeśle płyty CD, tak jak kiedyś one odesłały do lamusa kasety magnetofonowe. Mowa o strumieniowym przesyle muzyki, który zupełnie zmienia sposób korzystania z muzycznych zasobów. W naszym kraju właśnie zadebiutował ze swoją ofertą serwis Spotify, który podejmie walkę z dostępnymi już wcześniej usługami Deezer i WiMP.

Źródło: Thinkstock
Kończą się czasy, kiedy korzystanie z nielegalnych plików z muzyką można było łatwo wytłumaczyć wysoką ceną płyt CD. Choć dla łamania prawa trudno znaleźć usprawiedliwienie, to teraz argument kosztów dostępu powinien już na zawsze odejść w zapomnienie. Do Polski wkraczają bowiem serwisy oferujące słuchanie muzyki w zamian za miesięczny abonament.
Muzyka ze strumienia
Usługi strumieniowego przesyłu muzyki (tak brzmi ich profesjonalna nazwa) polegają na tym, że w zamian za miesięczny abonament możemy mieć dostęp do szerokiego katalogu utworów muzycznych. Wielkość takiego katalogu jest uzależniona od dostawcy tego typu usług, liderzy rynku oferują obecnie dostęp do bibliotek liczących nawet 20 mln utworów. Istotne jest to, że do pełnego katalogu z muzyką mamy dostęp tylko wtedy, kiedy urządzenie z którego korzystamy (komputer, tablet, smartfon) ma dostęp do internetu. Muzyka nie znajduje się bowiem na naszym komputerze - jest przechowywana na serwerach dostawcy usług, w tzw. chmurze.
| Ze słownika | |
Chmura obliczeniowa (ang. cloud computing) – wyrażenie określające sposób przechowywania danych poza dyskami twardymi oraz innymi lokalnymi urządzeniami służącymi do przechowywania danych (np. przenośne dyski twarde, karty pamięci, pendrive’y) użytkownika. Dane przechowywane są na specjalnie do tego przeznaczonych serwisach (np. DropBox, SkyDrive, iTunes), dzięki czemu są dostępne dla ich właściciela z każdego urządzenia podłączonego do Internetu, w każdym miejscu na świecie. | |
Serwisy umożliwiające słuchanie muzyki z chmury udostępniają swoje usługi na różne sposoby. Najprostszy to przygotowanie i udostępnienie serwisu działającego w przeglądarkach internetowych. Nie musimy wtedy instalować na komputerze żadnego specjalnego oprogramowania. Wystarczy, że wpiszemy w przeglądarce odpowiedni adres i załaduje nam się strona, na której, po zalogowaniu, będziemy mogli skorzystać z serwisu. W ten sposób działa Deezer. Znacznie częściej serwisy streamingowe udostępniają specjalnie przygotowane aplikacje, które trzeba zainstalować na komputerze, tablecie lub smartfonie. W większości przypadków proces instalacji nie jest jednak bardziej skomplikowany niż w innych programach, które instalujemy na komputerach na co dzień.
Najważniejsi gracze
Usługi strumieniowego przesyłu muzyki na Zachodzie dostępne są już od kilku lat i cieszą się coraz większą popularnością. Według prognoz firmy Strategy Analitycs w 2012 roku przychody z tego typu usług miały wzrosnąć o 40% i osiągnąć 1,1 mld dolarów. To najszybciej rozwijający się segment cyfrowej dystrybucji muzyki na świecie.
W Polsce ten rynek dopiero w 2012 roku zaczął nabierać rozpędu, kiedy pojawiło się u nas kilku światowych graczy. Ze swoimi usługami pojawiły się takie serwisy, jak Deezer i WiMP, a 11 lutego na polskim rynku zadebiutował znany szwedzki serwis streamingowy - Spotify. Z zagranicznymi serwisami próbuje konkurować nasz rodzimy Muzo, który swoją premierę miał w pierwszej połowie ubiegłego roku.
Porównanie oferty - Spotify, Deezer, WiMP i Muzo
Ceny abonamentów oferowanych przez serwisy muzyczne relatywnie nie są wysokie. Miesięczne słuchanie muzyki w najdroższych abonamentach to koszt niższy niż cena zakupu płyty CD polskiego artysty - nie przekracza 20 zł. Jeśli wystarczy nam słuchanie muzyki na komputerach i laptopach bez ściągania muzyki na dysk, ceny abonamentów spadają do poziomu niespełna 10 zł.
Przy wyborze najlepszej oferty, oprócz ceny, najistotniejszym elementem jest wielkość katalogu z muzyką. Tutaj wyraźnym outsiderem jest muzo.pl, który dysponuje katalogiem liczącym tylko 1,5 mln utworów. W porównaniu do ok. 20 mln utworów w posiadaniu konkurencji, jest to bardzo mało. Tymczasem ceny abonamentów w Muzo kształtują się na poziomie podobnym do cen konkurencji. Przewagą Muzo może być szerszy dostęp do katalogu polskich, niszowych artystów. Jednak będzie to atut tylko dla niewielu klientów. Dla większości bardziej zauważalny będzie brak niektórych ulubionych wykonawców.
Nie musimy jednak decydować się w ciemno na określoną ofertę. Każdy z serwisów oferuje potencjalnym klientom okresy próbne, które trwają dwa tygodnie lub miesiąc. W tym czasie można skorzystać z usług serwisu i ze wszystkich dostępnych funkcji, aby sprawdzić, czy katalog muzyczny oferowany przez interesujący nas serwis trafia w nasze muzyczne gusta.
Jeśli chcemy słuchać muzyki na urządzeniach mobilnych (tablety, smartfony), będziemy musieli skorzystać z najdroższych abonamentów. Warto wtedy zwrócić uwagę na systemy, dla których aplikacje mobilne przygotowały serwisy muzyczne. Standardem są aplikacje dla urządzeń Apple'a oraz z Androidem. Niektóre serwisy oferują również aplikacje dla BlackBerry i Symbiana.
Porównanie oferty muzycznych serwisów streamingowych w Polsce
|
|
Deezer |
Muzo |
Spotify |
WiMP |
|---|---|---|---|---|
|
Wielkość katalogu z muzyką |
20 milionów utworów |
1,7 miliona utworów |
20 milionów utworów |
20 milionów utworów |
|
Okres próbny |
14 dni |
14 dni |
30 dni |
30 dni |
|
Oferta darmowa |
6 miesięcy bez ograniczeń, potem maksymalnie 2 godziny na miesiąc, muzyka przerywana reklamami |
20 h miesięcznie, max. 5 razy jeden utwór, tematyczne kanały radiowe, muzyka przerywana reklamami |
Tylko PC, przerywane reklamami |
Limitowany czas odtwarzania, przerywniki w muzyce, tylko PC/Mac |
|
Oferta online – trzeba być podłączonym do internetu |
9,99 zł/miesiąc, tylko PC |
9,9 zł/miesiąc – karta/przelew lub 19,68 zł – SMS, tylko dla PC |
9,99 zł/miesiąc, tylko PC |
9,99 zł/miesiąc, tylko PC/Mac |
|
Oferta offline- możliwość odsłuchiwania pobranej muzyki bez dostępu do internetu |
19,99 zł/miesiąc |
19,9 zł/miesiąc – cena promocyjna, karta/przelew |
19,99 zł/miesiąc, |
19,99 zł/miesiąc |
|
Formy płatności |
karta płatnicza, Pay Pal |
SMS, karta, dotPay |
karta płatnicza, Pay Pal, karta prepaid |
PayU |
|
Obsługiwane systemy mobilne w ofercie offline |
iOS, Android, WindowsPhone, BlackBerry |
iOS, Android |
iOS, Anroid, WindowsPhone, BlackBerry, Symbian |
iOS, Android, WindowsPhone, Symbian/Meego |
|
Współpraca z partnerami |
Orange |
Cyfrowy Polsat, w przyszłości Plus |
|
Play, telewizja n |
|
Liczba klientów płacących za usługi |
b/d |
b/d |
b/d |
370 tys. |
|
Strona www |
Zalety przeważą nad wadami
Słuchanie muzyki z internetowych serwisów streamingowych powinno dość istotnie zmienić nasze przyzwyczajenia muzyczne. Przechowywanie na dysku tysięcy zgranych albumów CD będzie już domeną tylko najbardziej zatwardziałych kolekcjonerów muzycznych. Dostępność muzyki z Internetu w zamian za niewielki miesięczny abonament, możliwość wybierania spośród tysięcy wykonawców i milionów utworów, odsłuchiwania ulubionych playlist, synchronizowanych jednocześnie na komputerze, smartfonie i tablecie - te zalety zdecydowanie przemawiają za nowym sposobem konsumpcji muzyki.
Niedogodności w postaci braku oprogramowania na niektóre platformy systemowe, braku twórczości niektórych artystów (np. Adele, której w Deezerze brak, a w Spotify jest tylko pierwszy album) czy braku możliwości przechowywania utworów w trybie offline w postaci popularnych plików MP3 powinny wraz z upływem czasu znikać.
Serwisów muzycznych oferujących słuchanie legalnej muzyki przez internet w ramach miesięcznego abonamentu jest na świecie dużo więcej niż wymienionych w tekście. Niestety, nie są one dostępne w Polsce ze względu na ograniczenia dotyczące praw autorskich. Serwis udostępniający muzykę z chmury musi zdobyć licencje na korzystanie ze swojego katalogu muzycznego osobno na teren każdego kraju, dogadując się z wytwórniami muzycznymi i/lub krajowymi organizacjami zbiorowego zarządzania prawami autorskimi (np. ZAiKS). Tego typu formalne przeszkody powodują, że powszechnie dostępne w USA czy krajach Europy Zachodniej serwisy ograniczają dostęp do swoich usług dla internautów z innych regionów świata. Istnieją oczywiście sposoby na ominięcie barier, wymagają one jednak znajomości bardziej skomplikowanych meandrów sieciowego rzemiosła i przeciętni użytkownicy sieci z nich nie korzystają.
Marcin Dziadkowiak
Bankier.pl



























































