Tymczasem Barbara Roche z Saint Louis Sucre, firmy, która podpisała umowę na zakup śląskich cukrowni oświadczyła, że w sobotę francuska firma złożyła do sądu wniosek o zabezpieczenie akcji 16-tu śląskich cukrowni do czasu decyzji NSA, który ma postanowić, czy potrzebna jest zgoda ministra spraw wewnętrznych na sprzedaż śląskiego holdingu. Podkreśliła, że jeśli decyzje będą się przedłużać to może dojść do upadłości.
Wyjaśniła , że akcje Śląskiej Spółki Cukrowej, do czasu decyzji sądu będą zabezpieczone i Skarb Państwa nie będzie mógł nimi dysponować , czyli nie wejdą do Polskiego Cukru . Jej zdaniem, przedłużanie się sprawy w sądzie będzie niekorzystne dla cukrowni, gdyż wierzyciele , którzy czekali na wejście inwestora i na spłatę długów, w tej chwili mogą składać wnioski o upadłość.
W ubiegłym tygodniu prezydent podpisał ustawę o powołaniu koncernu Polski Cukier. W jego skład mają wejść cukrownie, które do dnia wejścia ustawy w życie w połowie sierpnia nie będą sprywatyzowane.