Spada liczba i wartość udzielanych kredytów

Banki udzielają coraz mniej kredytów konsumpcyjnych. W maju po raz pierwszy od miesięcy spadła także ich wartość. Spowolnienie w tym miesiącu odnotował także rynek kredytów hipotecznych. Na oba segmenty duży wpływ będą miały rządowe programy - „Rodzina 500 plus” i „Mieszkanie Plus”. Wciąż jednak trudno określić, w jakim kierunku pójdą zmiany - mówi główny analityk kredytowy w Biurze Informacji Kredytowej.

Spada liczba i wartość udzielanych kredytów
Spada liczba i wartość udzielanych kredytów (YAY Foto)

Z danych BIK wynika, że w maju udzielono 592 tys. kredytów konsumpcyjnych na łączną kwotę 6,6 mld zł. To o 4,4 proc. mniej w ujęciu liczbowym i o 0,9 proc. w ujęciu wartościowym w porównaniu z majem 2015 roku. Przez pierwsze pięć miesięcy tego roku udzielono 2,8 mln kredytów na łączną kwotę 32,5 mld zł (-4,7 proc. ilościowo i +0,7 proc. wartościowo).

- Spada liczba udzielanych przez banki kredytów niskokwotowych, do 4 tys. Te lukę uzupełniają firmy pożyczkowe. Widzimy wyraźne przesunięcie niskokwotowego finansowania w ich stronę - mówi agencji Newseria Biznes Waldemar Rogowski, główny analityk kredytowy w Biurze Informacji Kredytowej.

Zgodnie z prognozą BIK z lutego br. po wcześniejszych dwóch rekordowych latach w wartości udzielonych kredytów konsumpcyjnych, obecnie widać stabilizację zainteresowania tymi produktami w sektorze bankowym.

- Podtrzymujemy naszą prognozę - kredyty konsumpcyjne pozostaną stabilne, ich wartość ewentualnie wzrośnie o kilka procent przy spadku ich liczby, Prognozowanie obarczone jest jednak pewnym ryzykiem związanym z wpływem programu „Rodzina 500 plus” - podkreśla główny analityk kredytowy BIK.

Szacunki Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej mówią, że ze środków programu może skorzystać 2,7 mln rodzin. Może to znacząco wpłynąć na rynek kredytów konsumenckich w najbliższych miesiącach, choć zdaniem Rogowskiego trudno w tym momencie przewidzieć kierunek zmian.

Ranking lokat Bankier.pl 12M – lipiec 2016

Ranking lokat Bankier.pl 12M – lipiec 2016

>Jeszcze przed miesiącem na najlepszej lokacie rocznej można było uzyskać 3,00 proc., dziś najwyższą stawką jest 2,80 proc. Będzie to oferta wymagająca spełnienia dodatkowych warunków. W lipcu coraz więcej banków decyduje się na obniżanie (i tak niewysokich) stawek oprocentowania oferowanych lokat i kont oszczędnościowych. Na taki krok zdecydowały się ostatnio między innymi: PKO Bank Polski, BOŚ Bank, Getin Bank, Idea Bank czy Bank SMART.

Czytaj więcej: Najlepsze lokaty roczne na 10 000 zł bez dodatkowych warunków dla klienta

- Za kilka miesięcy będziemy mieli odpowiedź, czy program spowodował zmniejszenie zapotrzebowania na kredyty konsumpcyjne, czy wprost przeciwnie. Stabilne dochody z programu mogą stanowić podstawę do zaciągania kredytu. Jest też fundamentalne pytanie, na ile banki będą uznawały pieniądze z programu jako stabilny dochód. Zgodnie z rekomendacją KNF-u tylko dochody stabilne i długoterminowe mogą być brane pod uwagę do wyliczenia zdolności kredytowej - tłumaczy Waldemar Rogowski.

W maju zahamował też popyt na kredyty hipoteczne. Od stycznia do maja udzielono 83,7 tys. kredytów mieszkaniowych na łączną kwotę 17,6 mld zł. To więcej o 5,7 proc. w ujęciu liczbowym i blisko 7 proc. w ujęciu wartościowym. W samym maju udzielono 16,1 tys. kredytów mieszkaniowych na łączną kwotę 3,4 mld zł. To mniej o 3,4 proc. w ujęciu liczbowym i o 0,2 proc. pod względem wartości w porównaniu do ubiegłego roku.

- Istotne jest to, czy nadal będzie się utrzymywał popyt i jaki będzie miał charakter. Obecnie można szacować, że około 60 proc. transakcji na rynku pierwotnym jest realizowanych ze wsparciem kredytowym, około 40 proc. są to transakcje czysto gotówkowe - zaznacza ekspert.

Teoretycznie coraz lepsza sytuacja na rynku pracy, spadające bezrobocie (8,8 proc.) i lepsze prognozy makroekonomiczne wskazują, że popyt na mieszkania powinien rosnąć. Jak jednak ocenia analityk BIK, rządowe propozycje dotyczące mieszkań na wynajem (projekt „Mieszkanie plus”) mogą zwiększyć liczbę tych, którzy zamiast zaciągać kredyt wybiorą tani wynajem. Obecnie w Polsce ok. 80 proc. osób mieszka we własnym M, na Zachodzie o połowę mniej kosztem właśnie wynajmu. Taka tendencja może się pogłębiać także w Polsce.

- Od 2-3 lat mamy też wyraźnie rysującą się tendencję spadku netto kart kredytowych. To oznacza, że mniej jest wydawanych, a więcej zamykanych. W pięciu ostatnich miesiącach kart jest mniej o 300 tys. - mówi Rogowski.

W maju wydano 87,7 tys. kart kredytowych na łączną kwotę limitów 399,5 mln zł. To mniej o 14,3 proc. w ujęciu liczbowym i o 6,2 proc. w ujęciu wartościowym w skali roku. Przez pierwsze pięć miesięcy tego roku wydano 432 tys. kart na łączną kwotę 2 mld zł przyznanych limitów (o 8,1 proc. mniej w ujęciu liczbowym i o 1,1 proc. w ujęciu wartościowym).

Spadek może postępować ze względu na zmiany zachodzące na rynku bankowym. Podatek bankowy spowodował, że instytucje finansowe zaczęły szukać oszczędności w tych produktach, które dotychczas były dla klientów bezpłatne. Wyższe stają się więc opłaty za same karty kredytowe. Z tego powodu część klientów z nich rezygnuje. Tym bardziej że często nie są one używane, a zostały wydane jako dodatek do innego produktu. BIK wskazuje, że ok. 2 mln kart jest nieaktywnych.

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 1 ~arfer

czy ktoś słyszał o efekcie bazy ?

z jakiego powodu w ub. roku i w IQ 2016 kredytów było więcej ?

warto pisać rzetelnie, jeśli się już pisze...

! Odpowiedz
3 3 ~gosc

Bo ludzie już nie ufają bankom, które oszukują swoich klientów-patrz co zrobili z Frankowiczami i jak odnosi się do tego bank, nakradł i na siłę oddać nie chce? Ja to już nawet lokat oszczędnościowych nie zakładam w banku, bo jak przygotują jakiś haczyk, spekulację to stracę. Nie! Dziękuję bankom. Jedyne co to ubolewam i zmuszony jestem by moje pieniądze z wypłaty przelewane są na konto a ja nie chcę żeby banki zarabiały dodatkowo na mojej wypłacie. Nie chcę, żeby łupiły mnie dodatkowo z mojej wypłaty.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 1 ~arfer

nie ufa się bankom, ale tylko do czasu, kiedy nie potrzebuje się czegoś, na co nie ma się środków - nie ma znaczenia, czy to hipoteka, kredyt ratalny na samochód/wycieczkę/lodówkę, czy chwilówka pozwalająca dożyć do 1.

taka prawda

! Odpowiedz
0 1 ~rtr

Co z tego, że stopy procentowe niskie, jak marże wysokie i potem może być ała.

! Odpowiedz
1 12 ~pozdrawiam_myslacych

I bardzo dobrze, ze ludzie biora mniej kredytow konsumpcyjnych. Taki kredyt to jest najlepszy przyklad zlego kredytu. Sa dobre kredyty, np kupno nieruchomosci, ktore mozna wynajac- fakt, ze w PL to jest bardzo malo oplacalne lub prawie w ogole, ale chodzi generalnie o zasade.
A co do konsumpcyjnych kredytow, to wina bankow i mediow- co i rusz jestesmy atakowani reklamami w stylu "przyjdz do nas, dostaniesz kase do reki na realizacje swoich marzen". A ze ludzie chca juz, teraz, zaraz, to i takie kredtyty sie "sprzedaja".
Moim zdaniem lepiej jest scisnac poslady na jakis czas- miesiac, rok, dwa, piec, w zaleznosci od planow zakupowych- i postarac sie o odlozenie kaski na zakup. Idiotyczne jest- ale podkreslam, to moje zdanie, kazdy moze miec inne- kupowanie np TV za 3 tysie i splacanie tego przez dwa lata.... A tak ludzie robia.
Ja odkladalem 3 lata na samochod, ktory chcialem kupic. Byl uzywany, to fakt, ale spelnia moje potrzeby, ktore mial spelniac (fanem motoryzacji nie jestem i nie zalezalo mi specjalnie na nie wiadomo czym). Mam na nim taka naklejke : "Tani byl, ale jest moj" :)
Ludzie, nie bierzcie kredytow konsumpcyjnych, oszczedzajcie, odkladajcie, szukajcie dodatkowych mozliwosci zarobienia dodatkowych pieniedzy. Nie dajcie sie uwiazac bankom na smyczy na kilka- kilkanascie czy kilkadziesiat lat

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 2 ~zyta

Bankom się nie opłaca,bo od tego płacą "podatek bankowy"

! Odpowiedz
0 1 ~arfer

podatek poza 2 bankami (które byly drogie i stąd marż nie podnosiły) jest wliczony w cenę hipoteki - od XI 2015 sukcesywnie większość banków (niektóre kilka x) podnosiły marże i inne opłaty, z drugiej strony obniżając oprocentowanie lokat

za dobrą zmianę zapłacą Klienci bankówa

! Odpowiedz
1 16 ~bankowiec

Może Polacy trochę zmądrzeli i zaczęli po prostu liczyć, czy kredyt im się opłaca, czy nie. Pracuję w banku i widzę, że od roku systematycznie maleje liczba kredytobiorców, a Ci którzy jużsą zmuszeni do wzięcia kredytu, skrupulatnie liczą grosiki, czy im się opłaca ten interes. Tak jak kiedyś, przychodził klient i pytał, ile będzie miał raty, tak teraz pytają o całkowity koszt kredytu...wolno, bo wolno, ale jednak Polacy się uczą...choć nie ukrywam, że nadal trafiają się kwiaty, które biorą to co bank daje, potem płacz...pozdrawiam

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 2 ~miro

w racie masz całkowity koszt kredytu więc w czym problem

! Odpowiedz
0 1 ~orim odpowiada ~miro

No nie bardzo. Całkowity koszt kredytu masz dopiero po zsumowaniu wszystkich rat, odjęciu od tego pożyczonej kwoty i dodaniu do tego opłat związanych z udzieleniem kredytu (o ile nie były kredytowane)

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
WIBOR 6M 0,0000 1,1700%
2020-04-08
WIBOR 3M 0,0000 1,1700%
2020-04-08
LIBOR 3M CHF 0,0030 -0,6072%
2020-04-03
EURIBOR 3M 0,0390 -0,2540%
2020-04-08