Soros chce wyrzucić Niemcy ze strefy euro

Znany inwestor George Soros proponuje wyrzucenie Niemiec ze strefy euro jako remedium na europejski kryzys. Jednak takie rozwiązanie jest pozbawione sensu.


Źródło: Thinkstock

Strefa euro jest jednym z najważniejszych projektów w ramach integracji europejskiej. W przeciwieństwie do polityki regulacji realizowanej przez brukselską administrację, wspólna waluta jest korzystna dla wszystkich krajów należących do unii monetarnej.

Unia bankowa nie ugasi kryzysu » Unia bankowa nie ugasi kryzysu
Korzyści płynące z funkcjonowania wspólnego pieniądza zostały obecnie przesłonięte przez kryzys finansów publicznych oraz trudności przeżywane przez sektor bankowy. Jednak wbrew powszechnej opinii, zasadniczym źródłem obecnych problemów nie jest wspólny pieniądz sam w sobie, lecz konstrukcja systemu bankowego.

Soros nie ma racji


Znany inwestor George Soros nakreślił dwie możliwe drogi dla strefy euro – wysoka inflacja albo rozpad unii monetarnej. Jednak oba pomysły należy uznać za mocno nietrafione.

Przez pierwsze lata funkcjonowania strefy euro wzrost gospodarczy był budowany na fundamencie taniego kredytu. Inflacyjne ożywienie rzeczywiście przyniosło kilka lat dynamicznego wzrostu, lecz równocześnie wywołało bańki inwestycyjne na rynkach nieruchomości oraz obligacji.

Zatem model wzrostu proponowany przez Sorosa został już przetestowany, a ostatnie lata pokazały jasno, że budowanie ożywienia na tanim pieniądzu jest drogą prowadzącą donikąd. Ponury krajobraz gospodarczy Europy z wysokim bezrobociem i dziurawymi budżetami stanowi owoc wzrostu pompowanego inflacją.

Również pomysł rozmontowania strefy euro jest nietrafiony. Wspólna waluta przybliża Europę do idealnego systemu monetarnego bez zmiennych kursów walutowych oraz możliwości łatwego dodruku pieniądza na każde życzenie polityków. Ponadto zintegrowana unia walutowa daje nadzieję na dokonanie prorynkowych reform w systemie bankowym. W sytuacji walut narodowych i „monetarnego nacjonalizmu”, zmiany w kierunku pieniądza rynkowego będą niewykonalne.

Kryzys to nie wina Niemiec


Portugalczycy uciekają z kraju. Wybierają Afrykę » Portugalczycy uciekają z kraju
Zrzucenie winy za kryzys na Niemcy jest nieuprawnione. Finanse publiczne Berlina wyglądają bardzo solidnie na tle pozostałych krajów unii monetarnej. Ponadto po wybuchu amerykańskiego kryzysu nad Renem przeprowadzono reformy, które wzmocniły konkurencyjność gospodarki. Obniżenie obciążeń podatkowych dla przedsiębiorstw zaowocowało najszybszym wzrostem od czasu zjednoczenia kraju i rekordowo niskim bezrobociem.

Odmiennie jest w krajach balansujących obecnie na krawędzi niewypłacalności. Reformy są realizowane bardzo wolno i wywołują olbrzymi sprzeciw społeczeństwa, które nie zamierza bez walki rozstawać się z demoralizującymi przywilejami socjalnymi. Tymczasem bez ciężkiej pracy i wyrzeczeń przezwyciężenie kryzysu będzie niemożliwe. Chociaż Angela Merkel już kilka lat próbuje uświadomić tę prawdę krajom Południa, to niestety jej wysiłki na razie były nieskuteczne.

Inflacja proponowana przez George’a Sorosa obciążyłaby europejskie społeczeństwa ciężarem spłaty długów zaciągniętych przez kraje beztrosko pożyczające pieniądze na wydatki socjalne. Takie rozwiązanie jest nieuczciwe oraz szkodliwe, gdyż utrwala naganne praktyki poprzez przyzwyczajanie ludzi do rozrzutnego życia kosztem innych.

Ciemne motywacje inwestora


Rozwiązanie kryzysu za pomocą inflacji niosłoby za sobą wzrost wyceny aktywów, które George Soros posiada w swoim portfelu. Zatem inwestor byłby jednym z największych wygranych takiego rozwiązania, nie zaś europejskie kraje potrzebujące wzrostu gospodarczego. Z kolei ewentualne rozstanie Niemiec ze strefą euro miałoby opłakane skutki dla wspólnej waluty, gdyż znacząco osłabiałoby wiarygodność unii monetarnej. Euro zostałoby przecenione w stosunku do dolara, w czym inwestor również może mieć interes.

Propozycje George’a Sorosa konserwują zatem przekonanie o nie do końca czystych praktykach stosowanych przez największych inwestorów. Takie postępowanie jest szkodliwe dla wszystkich uczestników rynków finansowych.

Piotr Lonczak
Bankier.pl
p.lonczak@bankier.pl

Piotr Lonczak

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~Betriebswirt

Do Bratek :
nie ma czegoś takiego jak "dojżała" - dawno takiego byka nie widzialem. Z resztą można polemizować, ale nie mam na to dzisiaj czasu. Zasadniczo masz rację, ale pominąłeś bardzo istotną rolę kursów walutowych w rozwóju gospodarczym. Z jednej strony okazuje się, że wszystkie państwa w strefie Euro są mniej konkurencyjne względem Niemiec i mają ogromne deficyty. Z drugiej strony wpływa to na ich zlą kondycją gospodarczą i problem z bezrobociem i zadłużeniem ( i słabość sektora eksportowego), co z kolei odbija się na słabości EURO, co powinno być dobre dla wszystkich krajów strefy EURO, ale o dziwo jest dobre tylko dla Niemiec( bo mają mocny sektor eksportowy). Jak to się mówi biednemu zawsze wiatr w oczy !

Pozdrawiam

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~Bratek

Panie "Betriebswirt",
nie spodziewalem sie, ze brak jednej literki "r" spowoduje tyle radosci,
milego wieczoru

Pozdrawiam

! Odpowiedz
0 0 ~Betriebswirt

Trudno się czyta artykuł redaktora, który jak widać nie odrobił zadania domowego. Główną reformą, która napędziła i napędza niemiecki eksport było wprowadzenie euro. Sami Niemcy to przyznają, a jak się słucha CEO niemieckich firm to już naprawdę nie ulega wątpliwości, że za niemieckim Wunder stoi Euro. Takie firmy jak VW,BMW, Dailmler czy Bosch zaciekle bronią Euro, może Pan napisze kolejny artykuł dlaczego ? Boją się, że wprowadzenie marki zniszczy konkurencyjność wypracowaną przez te świetne reformy ? Jak są tacy konkurencyjni to aprecjacja im nie groźna ? Poza tym na marginesie, jaki kraj może wypracowywać stale nadwyżki handlowe i jego waluta nie będzie ulegać aprecjacji ? Proponuje udać się na wykłady.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~Bratek

szanowny Panie "Betriebswirt",

podstawa niemieckiego SUKCESU jest przede wszystkim:
- "dojzala" technologia produkcji,
- wysoka jakosc niemieckich produktow,
- wysoka produktywnosc (wydajnosc pracy),
Prosze to przyjac po prostu do wiadomosci, bo to sa fakty.
Niemieckie Produkty sa "rozdrapywane" przez caly swiat ze wzgledu na ich jakosc a nie ze wzgledu na rodzaj waluty w ktorej sie za nie placi - ale tyle powinien "ein Betriebswirt eigentlich wissen" ( w jez. polskim"powinien wiedziec").
Zazdrosnach ludzi niestety jest zbyt wielu na swiecie, niestety - a ze zazdrosc przytepia jest faktem psychologicznym!!!
A gdyby Niemcy kiedys zdezydowaly sie isc wlasna droga, to by sobie napewno i z tym poradzili - obawiam sie tylko czy reszta Europy z Polska wlacznie potrafilaby zwiazac koniec z koncem!
Dzieki niemieckiel technologi oraz zamowieniom polowa Europy ma miejsca pracy ktorych by bez niemcow nie bylo.
Pozdrawiam
Bratek
Watpie w to bardzo.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~Pwr odpowiada ~Bratek

Najpierw odpowiedzcie sobie na pytanie dlaczego potrzebne były niskie stopy procentowe i ten tani pieniądz który wywołał potem coraz większe zadłużanie się Hiszpani, Grecji Irlandii i wielu wielu innych krajów nie omijając też Francji i dlaczego po tym tanim pieniądzu narosły te bańki na wielu rynkach np. nieruchomości w całej europie. Pierwotną przyczyną tego była recesja w Niemczech po obaleniu muru berlińskiego i zjednoczeniu. Niemcy były w recesji przez lata i dlatego EBC przez lata utrzymywał niskie stopy procentowe pod ich dyktando. Te niskie stopy procentowe utrzymywane przez lata spowodowały takie problemy potem z deficytami wielu krajów jak i kłopotami z systemem bankowym w całej europie. Teraz EBC chce drukować kase... to jeszcze nie koniec kryzysu, a raczej początek mega kryzysu.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~As

kim jest P. LONCZAK a kim jest G. SOROS? Od tego nalezaloby zaczac..
czasami za bardzo naduzywa sie wolnosci slowa a niektorzy powinni byc jej pozbawieni.

! Odpowiedz
0 0 ~FSA

Artykuł o KNF (czas temu jakiś) też odkrywa w cudowny sposób stany głębokiego obiektywizmu narracyjno – hymnowego skierowanego w stronę bezkresnej idealizacji jedynej prawdy rzeczonej i niemal religijnej misji regulatora.

! Odpowiedz
0 0 ~wolna wola

Niewątpliwie, artykuł zawiera głęboko przemyślane opinie, poparte wielkim doświadczeniem dziennikarskim, wyczuciem tematu, trafnością i jednoznacznością osądu. Absolutna i nieskazitelna obiektywność zapiera dech w piersiach.
Buziaczki.

! Odpowiedz
0 0 ~Diudiu

Człowieku zanim coś opublikujesz to najpierw przeczytaj co napisałeś. Takiego steku bzdur już dawno nie widziałem. I jeszcze jedno niech Pan zacznie myśleć samodzielnie.

! Odpowiedz
0 0 ~soros

to niech wyrzuca

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
WIG 0,13% 59 039,84
2020-01-17 17:15:02
WIG20 0,10% 2 175,95
2020-01-17 17:15:01
WIG30 0,02% 2 505,71
2020-01-17 17:15:01
MWIG40 0,22% 4 076,72
2020-01-17 17:15:00
DAX 0,72% 13 526,13
2020-01-17 17:37:00
NASDAQ 0,34% 9 388,94
2020-01-17 22:03:00
SP500 0,39% 3 329,62
2020-01-17 22:08:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.