REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Solidarność porozumiała się z rządem

2019-04-08 00:31
publikacja
2019-04-08 00:31
Dodaj Bankier.pl w Google

W porozumieniu z oświatową Solidarnością rząd deklaruje dodatkowe środki na podwyżki dla nauczycieli, by wyniosły one łącznie od września 2019 r. 9,6 proc. w stosunku do stycznia 2019 r.

fot. Andrzej Hulimka / / FORUM

Po podwyżkach wynagrodzenie zasadnicze nauczyciela stażysty ma wynieść 2780 zł, kontraktowego - 2860 zł, mianowanego - 3248 zł, dyplomowanego - 3815 zł.

Rządowe propozycje dla nauczycieli to w sumie prawie 15 proc. podwyżki w 2019 r. - 9,6 proc. podwyżki we wrześniu plus wypłacona już 5-procentowa podwyżka od stycznia, skrócenie stażu, ustalenie kwoty dodatku za wychowawstwo na poziomie nie mniejszym niż 300 zł, zmiana w systemie oceniania nauczycieli i zmniejszenie biurokracji.

Wakacje na giełdzie

Porozumienie ze strony rządowej podpisali wicepremier Beata Szydło, minister rodziny Elżbieta Rafalska, minister edukacji Anna Zalewska, szefa kancelarii premiera Michał Dworczyk i wiceministra finansów Tomasz Robaczyński.

Ze strony Solidarności podpis złożyli przewodniczącego Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania - NSZZ Solidarność Ryszard Proksa oraz Zbigniew Świerczek Przemysław Święs, Agata Łyko i Jolanta Zawistowicz. W rozmowach, jako obserwator ze strony pracodawców uczestniczył wiceprezes Bussines Centre Club Wojciech Warski.

ABC zasiłku opiekuńczego na przedszkolaka/ucznia

Średnie wynagrodzenie nauczyciela stażysty od września 2019 r. ma wynieść 3335 zł, kontraktowego 3702 zł, mianowanego 4803 zł, a dyplomowanego 6137 zł wynika z dokumentu podpisanego w niedzielę.

Według dokumentu łączne podwyżki wynagrodzenia zasadniczego dla nauczycieli wzrosną w odniesieniu do stycznia 2017 r. dla nauczycieli stażystów o 515 zł, kontraktowych o 529 zł, mianowanych o 601 zł, a dyplomowanych o 706 zł.

Łączne podwyżki średniego wynagrodzenia dla nauczycieli wzrosną w odniesieniu do stycznia 2017 r. dla nauczycieli stażystów o 617 zł, kontraktowych o 685 zł, mianowanych o 890 zł, a dyplomowanych o 1136 zł.

W przyjętym w niedzielę porozumieniu rządu z Solidarnością zapisano dodatkowe świadczenie dla młodych nauczycieli "na start" 1000 zł i ustalenie w przepisach minimalnej kwoty dodatku za wychowawstwo w wysokości 300 zł. Dokument zakłada, że minimalna kwota dodatku do wynagrodzenia zasadniczego dla wychowawców klas zostanie zagwarantowana, ale samorządy będą mogły podwyższyć ten dodatek.

Zwiększy się też liczba godzin do dyspozycji dyrektora w celu zapewnienia nauczycielom wynagrodzenia za prowadzenie zajęć rozwijających zainteresowania uczniów. Porozumienie "S" z rządem zakłada, że na ten cel - po likwidacji tzw. godzin karcianych - do szkół trafi w 2019 r. 57 mln zł, a w okresie 10 lat około 1,9 mld zł.

Porozumienie zakłada też powrót do oceny pracy nauczyciela stażysty sprzed września 2018 r. z uwzględnieniem opinii rady rodziców. Ma to oznaczać zmniejszenie uciążliwości i skrócenie ścieżek awansu zawodowego, m.in. skrócenie stażu nauczyciela stażysty do 9 miesięcy, skrócenie dla nauczycieli kontraktowych obowiązkowego okresu przepracowania przed rozpoczęciem stażu na kolejny stopień awansu - do 2 lat, a dla nauczycieli mianowanych - do roku.

Dokument zakłada też zmniejszenie biurokratycznych wymogów podczas ścieżki awansu, m.in. zrezygnowanie z obowiązku załączania kilku zaświadczeń przez nauczyciela, który w okresie stażu zmieniał miejsce zatrudnienia lub był zatrudniony w kilku szkołach. Mniej zbiurokratyzowane mają być też indywidualne programy edukacyjno-terapeutyczne dla uczniów z orzeczeniami o potrzebie kształcenia specjalnego oraz programów ewaluacji w szkołach, m.in. zniesienie obowiązku rozliczania się z godzinowej realizacji nowej podstawy programowej.

W porozumieniu znalazł się zapis, że zmiana systemu wynagradzania nauczycieli nastąpi w uzgodnieniu ze związkami zawodowymi do 2020 r.

Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" poinformowała w komunikacie wydanym po spotkaniu, że "rząd zgodził się na 15-procentową podwyżkę wynagrodzeń nauczycieli w tym roku, zmianę systemu wynagradzania, który ma obowiązywać już w 2020 r. (według propozycji Solidarności pensje nauczycieli mają być powiązane z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce narodowej), powrót do przepisów dotyczących oceny pracy sprzed września 2018 r., skrócenie ścieżki awansu zawodowego, określenie minimalnej wysokości dodatku za wychowawstwo, który ma wynosić 300 zł, oraz przyznanie tzw. godzin do dyspozycji dyrektora, aby w praktyce wyeliminować godziny +karciane+".

"Stanowczo dementujemy pogłoski, które publikowane są na portalach społecznościowych, że KSOiW NSZZ +Solidarność+ zgodziła się na zwiększenie nauczycielom pensum oraz zabranie dodatków" podkreślono w komunikacie sekcji. Jak zaakcentowano, "nie ma i nie będzie zgody na takie propozycje rządu".

Jesteś nauczycielem, uczniem, rodzicem? Masz coś do powiedzenia w temacie strajku nauczycieli? Prześlij swój komentarz do Redakcji Bankier.pl.

W piątek rząd przedstawił kontrakt społeczny dla grupy zawodowej nauczycieli, obejmujący podwyżki i zmianę warunków pracy. Nauczyciel dyplomowany po wprowadzeniu zmian otrzymałby w kolejnych latach, w wariancie pensum 22 h w 2020 - 6128 zł, 2021 - 6653 zł, 2022 - 7179 zł, 2023 - 7704 zł. W przypadku ustalenia pensum na poziomie 24 h (poziom średniej OECD) nauczyciel dyplomowany mógłby liczyć średnio na następujący wzrost wynagrodzenia 2020 - 6335 zł, 2021 - 7434 zł, 2022 - 7800 zł, 2023 - 8100 zł. Zwiększenie pensum byłoby kroczące i obejmowało cykliczne jego podnoszenie co roku, wraz z przyznaną podwyżką, aż do osiągnięcia pułapu 22 (lub 24) godzin przy tablicy w 2023 roku. Założenia obejmują także prognozę naturalnych odejść nauczycieli z zawodu (m.in. w związku z emeryturą). Średnia odejść z lat 2010-2018 wynosi w granicach 25-30 tys. rocznie, a 80 proc. odchodzących nauczycieli nie jest zastępowana. Rząd ocenia, że szacunki sugerują, że pozwala to na wprowadzenie zmian bez jakiejkolwiek dodatkowej redukcji kadry.

Czy popierasz strajk nauczycieli? Jeśli nie widzisz ankiety poniżej, zagłosuj tutaj »

autorzy: Aleksander Główczewski, Wojciech Kamiński, Katarzyna Lechowicz-Dyl

ago/ wk/ ktl/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
histeryk
PiS i Solidarność to jeden organizm. PiS załatwił miliardy dla górników, którzy rządzą w Solidarności. Z list PiS do Sejmu weszło wielu związkowców. Na listach samorządowych PiS związkowców z Solidarności były setki. Ten związek na pierwszym miejscu działa w interesie PiS, na drugim w interesie własnym, na trzecim dopiero w interesie PiS i Solidarność to jeden organizm. PiS załatwił miliardy dla górników, którzy rządzą w Solidarności. Z list PiS do Sejmu weszło wielu związkowców. Na listach samorządowych PiS związkowców z Solidarności były setki. Ten związek na pierwszym miejscu działa w interesie PiS, na drugim w interesie własnym, na trzecim dopiero w interesie pracowników.
grzegorzkubik
Zatem Solidarność się dogadała a ZNP się nie dogadało bo Broniarz to stary komuch i kumpel Schetyny. Czas go odwołać. Rząd powinien przestać mu wypłacać pensję.
misafi
Czynny polityk i radny PiS porozumiał się z przedstawicielem PiS. I to się przedstawia jako porozumienie ze związkami. To nawet nie jest już żenujące, bo jest po prostu smutne, że ludzie łykają takie ustawki, a "myślące" media to powtarzają.
1984
Uzgodnili podwyżkę na takim samym poziomie co wzrost średniej płacy w gospodarce. Moim zdaniem uczciwe rozwiazanie. Jeżeli nauczyciele uważają, że ciagle mają gorzej niż przecietny pracownik pretensje do rządzących przed 2016r. Niech zapytają Broniarza dlaczego po 8-mio letnich rządach PO-PSL mają tak niską bazę, że 15% ich nie urządza.Uzgodnili podwyżkę na takim samym poziomie co wzrost średniej płacy w gospodarce. Moim zdaniem uczciwe rozwiazanie. Jeżeli nauczyciele uważają, że ciagle mają gorzej niż przecietny pracownik pretensje do rządzących przed 2016r. Niech zapytają Broniarza dlaczego po 8-mio letnich rządach PO-PSL mają tak niską bazę, że 15% ich nie urządza.

Rozwiązanie problemów nauczycieli - bon edukacyjny. Wtedy rodzice będą pośrednio decydowali ile zarobi każdy nauczycioel. Płaca jak w gospodarce: słabi będą zarabiali minimum, a dobrzy doskonale. Karta nauczyciela i struktura płac zależna od "mianowania" czy "dyplomowania" na kilometr wali PRL-em!
histeryk odpowiada 1984
Nie porównuj zupełnie nieporównywalnych sytuacji. Równie dobrze można zapytać, dlaczego po rządach PiS w 2007 r. nauczyciele ciągle mieli gorzej. Mamy obecnie dobrą sytuację budżetową, która jest przede wszystkim zasługą koniunktury i napływu Ukraińców, a nie zasługą PiS. I te środki powinny być przeznaczone na naprawę chorych systemów Nie porównuj zupełnie nieporównywalnych sytuacji. Równie dobrze można zapytać, dlaczego po rządach PiS w 2007 r. nauczyciele ciągle mieli gorzej. Mamy obecnie dobrą sytuację budżetową, która jest przede wszystkim zasługą koniunktury i napływu Ukraińców, a nie zasługą PiS. I te środki powinny być przeznaczone na naprawę chorych systemów takich jak służba zdrowia i edukacja na przykład. A nie na kupowanie głosów. Bo okazuje się, że nie ma dla nauczycieli, a dziś Jaro ogłosił 500 plus na krowę - aby podkupić rolników.
forfun
ta solidarność to pisowska przystawka - teatrzyk dziel i rządź
grzegorzkubik
No i co z tego. Dogadali się w sprawie normalnych podwyżek a nie żądań na miarę kraju takiego jak Norwegia. Tobie marzą się strajki wszędzie by wywindować marniutką Koalicję Europejską.

Powiązane: Zarobki nauczycieli

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki