Do 14 listopada przedłużono prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Legnicy śledztwo ws. finansowania kampanii wyborczej PiS w 2023 r. z pieniędzy Fundacji KGHM. Większość dokumentacji zabezpieczono, a kolejne decyzje procesowe zapadną jesienią – przekazał Prokurator Okręgowy w Legnicy Adam Kurzydło.


Prok. Kurzydło poinformował dziennikarzy w środę, że śledztwo w sprawie finansowania kampanii wyborczej PiS w 2023 r. nadal prowadzone jest w sprawie, co oznacza, że śledczy nie postawili nikomu zarzutów. Podkreślił, że postępowanie jest wielowątkowe. – Analizujemy, czy śledztwo przekształci się w postępowanie przeciwko określonym osobom – powiedział prok. Kurzydło.
Dodał, że w sprawie zabezpieczono już większość dokumentów i przeszukano wytypowane miejsca. – Uzyskano też od naczelnika Dolnośląskiego Urzędu Skarbowego we Wrocławiu wynik postępowania kontrolnego przeprowadzonego w Fundacji KGHM Polska Miedź oraz analizę tych materiałów – mówił prok. Kurzydło.
Legniccy śledczy otrzymali też materiały z innych prokuratur w kraju, gdzie prowadzone są postępowania dotyczące finansowania kampanii wyborczej PiS. Śledztwa te – jak wcześniej informowała legnicka prokuratura – mają wyjaśnić podobny mechanizm nadużyć jak ten badany w przypadku Fundacji KGHM. Wcześniej prok. Kurzydło informował, że takie śledztwa toczą się m.in. w katowickich prokuraturach. Jedno z nich dotyczy spółki Tauron, inne ma wyjaśnić działania na szkodę Lasów Państwowych.
Legnickie śledztwo obejmuje okres od lutego 2023 r. do marca 2024 i ma wyjaśnić, czy doszło do wyrządzenia wielkiej szkody majątkowej w mieniu Fundacji KGHM Polska Miedź w kwocie niemal 16 mln zł. Miało do tego dojść „poprzez dokonywanie nieuzasadnionych statutowo wydatków oraz niezasadne przydzielanie darowizn” jednej z firm oraz siedmiu stowarzyszeniom i fundacjom. Śledztwo zostało wszczęte 14 listopada 2024 r.

Pieniądze wypłacone tym organizacjom miały zostać wykorzystane później, m.in. na sfinansowanie materiałów wyborczych, jak koszulki, długopisy, smycze, kubki i parasole opatrzone nazwiskami kandydatów w wyborach do Sejmu i Senatu w 2023 r. oraz logotypami o treści „PiS” i prowadzenie agitacji wyborczej na rzecz Komitetu Wyborczego Prawa i Sprawiedliwości – podała wcześniej legnicka prokuratura.
Śledztwo ma też wyjaśnić, czy od 8 sierpnia 2023 r. do 15 października 2023 r. w Lubinie i w Warszawie nie doszło do udzielenia komitetowi wyborczemu PiS korzyści majątkowej z innego źródła niż z funduszu wyborczego tej partii. Miało do tego dojść poprzez przeznaczanie m.in. przez spółkę BERM sp. z o.o. w Warszawie pieniędzy uzyskanych z tytułu darowizn od Fundacji KGHM Polska Miedź na sfinansowanie materiałów wyborczych.
Śledztwo powierzono do prowadzenia Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Delegaturze w Opolu. Przestępstwo wyrządzenia wielkiej szkody majątkowej zagrożone jest karą od roku do 10 lat pozbawienia wolności, a złamanie przepisów Kodeksu wyborczego grzywną od 1 tys. do 100 tys. zł. (PAP)
pdo/ mok/




























































