Popularny na całym świecie komunikator Skype, umożliwiający rozmowy głosowe oraz video przy wykorzystywaniu łączy internetowych - znika z Chin. Aplikacja nie jest już dostępna w największych chińskich sklepach internetowych. Chińskie władze zakazują używania komunikatorów, których nie są w stanie bezpośrednio kontrolować.
Koncern Apple usunął Skypea ze swego sklepu z aplikacjami na polecenie chińskich władz. Według Pekinu Skype naruszać ma chińskie prawo. Aplikacja jest jednak dostępna w sklepach należących do koncernu Apple poza granicami Chińskiej Republiki Ludowej.
Tymczasem w tym tygodniu Komunistyczna Partia Chin ogłosiła, że nadzorujący jeszcze do niedawna wszelkie kwestie związane z kontrolą internetu Lu Wei dopuścił się poważnego naruszenia dyscypliny partyjnej. W chińskiej nomenklaturze najprawdopodobniej oznacza to zarzuty korupcyjne.
Chiny przymierzają się też do całkowitej blokady serwisów VPN, które umożliwiają korzystanie w kraju z uznanych za zakazane przez władze aplikacji i stron internetowych. Na razie wielu chińskich dostawców usług internetowych wycofało oferty VPN. Chińskie władze twierdzą, że na początku przyszłego roku dojdzie do całkowitej blokady programów omijających chińską cenzurę.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR) Tomasz Sajewicz / Pekin /kj






























































