Rzecznik Finansowy Michał Ziemiak apeluje do ubezpieczycieli w sprawie szkód wynikających z działań wojennych. Zdaniem Rzecznika wciąż nie jest jasne, czy upadek drona będzie zdarzeniem podlegającym odszkodowaniu, dlatego zakłady ubezpieczeń powinny doprecyzować warunki umów z klientami.


W komunikacie zwrócono także uwagę, że w obowiązkowych ubezpieczeniach rolników katalog wyłączeń odpowiedzialności jest wskazany w ustawie. Działania wojenne czy akty terroru nie są powodem odmowy wypłaty odszkodowania w przeciwieństwie do ubezpieczeń dobrowolnych.
Działania wojenne standardowym wyłączeniem
Analizy ekspertów Biura RF wskazują, że szkody wynikające z działań wojennych i aktów terroru są standardowym wyłączeniem odpowiedzialności ubezpieczyciela w polisach mieszkaniowych. Problem jednak w tym, że warunki ubezpieczeń nie definiują jasno, czy te pierwsze muszą być prowadzone na terenie Polski, co miało znaczenie przy przekroczeniu wschodniej granicy kraju przez rosyjskie drony w związku z sytuacją w Ukrainie.
ReklamaZobacz także
W ocenie Rzecznika Finansowego tylko część ubezpieczycieli precyzuje, że działania wojenne nie muszą być formalnie wypowiedzianą wojną, a to stwarza pole do szerokiej interpretacji przepisów.
Brak precyzji w OWU
Niejasne zapisy w ogólnych warunkach ubezpieczenia prowadzą do sporów między klientami a ubezpieczycielami i dają tym pierwszym fałszywe przekonanie, że polisa obejmie działania wojenne. Rzecznik pozytywnie odbiera deklaracje zakładów ubezpieczeń, że każdy przypadek będą traktować indywidualnie, co w obecnej sytuacji politycznej jest szczególnie istotne.

Zdaję sobie jednak sprawę, że ewentualne wypłaty w ramach tzw. kulancji, czyli dobrowolnej i wyjątkowej wypłaty odszkodowania mimo braku odpowiedzialności ubezpieczyciela, są możliwe przy niewielkiej skali zdarzeń. Nie ulega jednak wątpliwości, że w przypadku zaostrzenia się sytuacji, o takie decyzje będzie coraz trudniej. Klienci muszą mieć jasność, jakie są zasady odpowiedzialności za szkody wynikające z działań wojennych czy upadku statków powietrznych. – mówi Michał Ziemiak, Rzecznik Finansowy.
Zakłady ubezpieczeń powinny jak najszybciej przejrzeć warunków umów pod zapisów dotyczących wskazanych kwestii i je doprecyzować. RF zwraca także uwagę na inne podobne wyłączenia odpowiedzialności, np. szkody powstałe w czasie stanu wyjątkowego, wojny domowej, powstania, aktów sabotażu, strajków itd.
Problematyczny upadek drona
Eksperci zauważają także niejasne definicje upadku statku powietrznego. W ustawie są to szkody powstałe w wyniku przymusowego lądowania samolotu czy innego obiektu latającego, katastrofy a także upadek części statków powietrznych bądź ich ładunku. W warunkach ubezpieczeń najczęściej stosowana jest właśnie taka definicja, ale nie odnosi się do skutków uderzenia drona w nieruchomość z innych powodów niż awaria czy brak paliwa. W takich sytuacjach kluczowe będzie zbadanie przyczyn upadku i wszystkich okoliczności zdarzenia, dlatego Rzecznik Finansowy apeluje o doprecyzowanie definicji w OWU.





























































