Nocne działania wojskowe z użyciem dronów w pobliżu polskiej granicy przestają być odległym zagrożeniem. Po tym, jak maszyny naruszyły naszą przestrzeń powietrzną, a ich szczątki spadły na pola, a nawet na budynek mieszkalny, pojawia się pytanie o rekompensaty. Czy poszkodowani mogą liczyć na ochronę z polisy mieszkaniowej? Jakie wsparcie im przysługuje?


Działania wojenne za wschodnią granicą wpływają nie tylko na obywateli Ukrainy, ale także na bezpieczeństwo mieszkańców Polski. Ostatni atak dronów skończył się zestrzeleniem maszyn, ale ich szczątki wciąż są poszukiwane. W Wyrykach w powiecie włodawskim resztki drona spadły na budynek mieszkalny. Ofiar nie było, ale zniszczenia pozostały, pozostaje zatem pytanie: do kogo zwrócić się o odszkodowanie?
Polisy mieszkaniowe teoretycznie chronią przed dronami
W przypadku odszkodowania za zniszczenie domu czy mieszkania pierwszą myślą jest zgłoszenie roszczenia z ubezpieczenia nieruchomości od ognia i zdarzeń losowych. Polisa chroni nie tylko przed skutkami zjawisk atmosferycznych czy pożarów, ale w zależności od jej zakresu może także obejmować np. uderzenie pojazdu, eksplozję czy upadek statku powietrznego. Do tej ostatniej kategorii zaliczane są np. samoloty czy szybowce, ale także urządzenia latające takie jak drony. W standardowych warunkach, jeśli maszyna uderzy w nasz dom albo elementy posesji, powodując konkretne uszkodzenia, powinniśmy zgłosić szkodę do ubezpieczyciela i otrzymać należne świadczenie. Okazuje się jednak, że ochrona nie działa w każdym przypadku.
ReklamaZobacz także
Działania wojenne to bezwzględne wyłączenie odpowiedzialności
Ostatnie wydarzenia związane z działaniami wojskowymi w Ukrainie słusznie skłaniają do pytań, czy polisy mieszkaniowe uwzględniają uderzenie wojskowego drona (lub jego szczątków), który z różnych przyczyn przekroczył polską granicę. Niestety, z informacji zawartych w warunkach ubezpieczeń wynika, że upadek drona w wyniku działań wojennych, także obcych państw, traktowany jest jako wyłączenie odpowiedzialności ubezpieczyciela i uniemożliwia uzyskanie odszkodowania. W OWU w PZU czytamy, że ubezpieczyciel nie odpowiada za szkody, które powstały w wyniku „aktów terroryzmu; działań wojennych (również bez formalnego wypowiedzenia wojny), stanu wojennego, stanu wyjątkowego, strajków, niepokojów społecznych”, pozostałe zakłady ubezpieczeń z kolei stosują podobne wykluczenia.
W praktyce nawet polisy „all risk”, które powinny obejmować wszystkie zdarzenia, np. takie jak powódź, kradzież, zalanie czy uderzenie pojazdu bądź statku powietrznego, tu nie pomogą. Jeśli dron znalazł się na naszym terenie przypadkowo na skutek konfliktu zbrojnego za granicą, ubezpieczyciel odmówi wypłaty odszkodowania, ponieważ działania wojskowe są generalnym wyłączeniem jego odpowiedzialności.
Wsparcie od państwa
Skoro ubezpieczenie domu nie gwarantuje odszkodowania w przypadku uderzenia drona, to czy poszkodowani w praktyce mogą liczyć na jakąkolwiek pomoc? W takich sytuacjach odpowiedzialność przejmuje państwo, a właściciel nieruchomości może wystąpić z wnioskiem o rekompensatę od Skarbu Państwa. Praktyka pokazuje, że w przypadkach np. zabłąkanej rakiety obcego kraju polskie władze mogą uruchomić środki z budżetu w trybie nadzwyczajnym, które są potem uruchamiane przez samorządy.
Na poziomie lokalnym można liczyć na wsparcie ze strony gminy, która może zorganizować tymczasowy lokal zastępczy na czas usuwania zniszczeń, zapewnić pomoc psychologiczną a także pośredniczyć w sprawie wypłat rekompensat od państwa.
Uderzenie drona wojskowego: od razu wezwij służby
Warto przypomnieć, że w przypadku zabłąkanego drona wojskowego, a tym bardziej jego uderzenia, powinniśmy od razu zadzwonić na numer alarmowy 112 lub osobiście powiadomić służby mundurowe.
❗️W trosce o bezpieczeństwo apelujemy do mieszkańców: w przypadku odnalezienia zestrzelonych dronów lub ich fragmentów nie należy się do nich zbliżać, dotykać ani ich przenosić. Takie elementy mogą pozostawać niebezpieczne i muszą być sprawdzone przez patrole saperskie.
— Sztab Generalny WP (@SztabGenWP) September 10, 2025
Prosimy,… pic.twitter.com/c6Nz8dr4Nj
Nawet jeśli urządzenie zostało strącone i pozostały tylko szczątki, należy zachować bezpieczną odległość. Nie wolno dotykać ani samodzielnie usuwać czy przenosić elementów drona, ponieważ muszą zostać sprawdzone przez saperów. Warto także wykonać zdjęcia zniszczeń, a po unieszkodliwieniu maszyny sporządzić protokół szkody.



























































