REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Skandal w UE. Tak Węgrzy raportowali Rosjanom, dziennikarze ujawniają nagrania

2026-03-31 11:27
publikacja
2026-03-31 11:27
Dodaj Bankier.pl w Google

Szef MSZ Węgier Peter Szijjarto uzgadniał w rozmowach telefonicznych z władzami w Moskwie starania na rzecz usunięcia z listy sankcyjnej UE obywateli Rosji wybranych przez Kreml oraz formy sprzeciwu wobec sankcji, nakładanych na Rosję przez Wspólnotę - wynika z poniedziałkowego raportu grupy dziennikarzy śledczych.

Skandal w UE. Tak Węgrzy raportowali Rosjanom, dziennikarze ujawniają nagrania
Skandal w UE. Tak Węgrzy raportowali Rosjanom, dziennikarze ujawniają nagrania
fot. Kremlin Pool / /  Reuters / Forum

Transkrypcje i nagrania audio rozmów Szijjarto z Ławrowem i innymi rosyjskimi urzędnikami zostały pozyskane i potwierdzone przez konsorcjum agencji śledczych, w skład którego weszły VSquare, FRONTSTORY, Delfi Estonia, The Insider i Centrum Śledcze im. Jana Kuciaka (ICJK).

Krótko po powrocie Szijjarto z Petersburga do Budapesztu w 2024 r. odebrał on telefon od swojego rosyjskiego odpowiednika, Siergieja Ławrowa, który powiedział mu, że po swojej wizycie jest cytowany we wszystkich rosyjskich mediach - poinformowali dziennikarze.

„Czy powiedziałem coś nie tak?” – nerwowo zapytał Szijjarto. „Nie, nie, nie. Mówili tylko, że pragmatycznie walczysz o interesy swojego kraju” - odpowiedział Ławrow.

Szef rosyjskiej dyplomacji poprosił następnie Szijjarto o pomoc w usunięciu z listy unijnych sankcji siostry oligarchy Aliszera Usmanowa, Gulbahor Ismaiłowej. Węgierski minister obiecał pomóc.

Wakacje na giełdzie

„Razem ze Słowakami składamy wniosek do Unii Europejskiej o usunięcie jej z listy. Złożymy go w przyszłym tygodniu (...) i dołożymy wszelkich starań, aby ją usunąć” - zapewnił Szijjarto.

Dyplomaci po uzgodnieniu głównego tematu rozmowy skupili się na krytyce Unii Europejskiej i jej liderów.

„Jestem zawsze do waszej dyspozycji” - zakończył rozmowę Szijjarto.

Siedem miesięcy później Ismaiłowa została usunięta z listy sankcyjnej.

„Rozmowa pokazuje niezwykłą uprzejmość między Szijjarto, reprezentującym państwo członkowskie UE i NATO, wobec Ławrowa, reprezentującego państwo, które najechało i okupowało kraj europejski, prowadząc jednocześnie wojnę hybrydową wymierzoną w państwa na wschodniej flance NATO” - zauważył portal VSquare.

Rozmowy te dostarczają dowodów na to, że Rosja stoi za działaniami Węgier i Słowacji, mającymi na celu utrudnienie nakładania sankcji UE na obywateli Rosji lub podmioty z tego kraju - dodano.

Szijjarto regularnie informował też Ławrowa o rozmowach europejskich dyplomatów. Ujawnił mu np. szczegóły posiedzenia Rady ds. Zagranicznych UE z sierpnia 2024 r. „I to było szalone, wiesz, kiedy Landsbergis (szef MSZ Litwy Gabrielius Landsbergis - PAP) powiedział, że dokładamy 12 proc. do każdej rakiety i pocisku” – powiedział Szijjarto Ławrowowi, odnosząc się do słów litewskiego ministra, który argumentował, że Rosja częściowo finansuje swoją wojnę przeciw Ukrainie z zysków z gazu i ropy od europejskich klientów, takich jak Węgry i Słowacja.

Z transkrypcji innej rozmowy, z wiceministrem energii Rosji Pawłem Sorokinem, wynika, że Węgry dokładały starań, by uchylić pakiet sankcji UE wymierzony w rosyjską flotę cieni.

W rozmowie z czerwca 2025 r. Szijjarto skarżył się, że UE odmówiła mu okazania dokumentów związanych z proponowanym nałożeniem sankcji na 2Rivers, firmę z siedzibą w Dubaju, handlującą rosyjską ropą. „Twierdzą, że nie ma wyraźnego interesu Węgier, który mogliby zidentyfikować, a zatem Węgry nie mogą prawnie żądać usunięcia ich z listy” – wyjaśnił szef węgierskiej dyplomacji.

Nie jest jasne, jaki interes Węgry – państwo śródlądowe, które odbiera ropę rurociągami – mogłyby mieć w próbach utrzymania działalności rosyjskiej floty. Korzyści dla Rosji są jednak oczywiste - zaznaczyli dziennikarze śledczy.

Szijjarto informował też Sorokina o stanie trwających wówczas negocjacji w sprawie 18. pakietu sankcji UE. Minister wyjaśnił, że głosowanie nie zostało jeszcze wpisane do porządku obrad z powodu jego przełożenia przez Węgry i Słowację. Przełożenie to miało obowiązywać do czasu, aż UE zgodzi się „zrobić wyjątek” dla tych krajów i „umożliwić im dalsze kupowanie rosyjskiego gazu i ropy”.

Pakiet ten został zaproponowany przez Komisję Europejską 10 czerwca 2025 r., ale Szijjarto ogłosił 23 czerwca, że Węgry i Słowacja go blokują jako „odpowiedź na plany UE, dotyczące stopniowego wycofywania rosyjskiego importu energii”. W rozmowie z Sorokinem, tydzień później, mówił, że walczy z całym pakietem i stara się uratować jak najwięcej rosyjskich podmiotów. „Robię, co w mojej mocy, aby go uchylić. Usunąłem już 72 podmioty z listy, a było ich 128” – powiedział Szijjarto.

„Jeśli (Rosjanie) pomogą mi zidentyfikować bezpośrednie i negatywne skutki dla Węgier, będę bardzo wdzięczny” – dodał Szijjarto. „Jeśli pokażę coś takiego, będę miał szansę” przekonać UE - argumentował.

Szef węgierskiej dyplomacji zabiegał też o usunięcie z listy sankcji rosyjskich banków.

Po tygodniach opóźnień ze strony Węgier i Słowacji, Unia Europejska ostatecznie przyjęła 18. pakiet sankcji 18 lipca 2025 r. 2Rivers został w nim uwzględniony, co skłoniło go do rozpoczęcia procesu samorozwiązania. Restrykcje te zadały również poważny cios rosyjskiej flocie cieni i próbom obejścia sankcji przez załogi tych statków.

Skandal na Węgrzech. Tusk pyta Nawrockiego i Kaczyńskiego o poparcie dla Orbana

Premier Węgier Viktor Orban zadeklarował Władimirowi Putinowi, że jest do jego usług w każdej kwestii; w tym też popieracie Orbana? - z tym pytaniem premier Donald Tusk zwrócił się do prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

We wtorek agencja Bloomberga przekazała, że premier Węgier Viktor Orban zapewnił w październiku przywódcę Rosji Władimira Putina, że jest „do jego dyspozycji w każdej sprawie”. Agencja powołała się na rządową transkrypcję rozmowy telefonicznej obu przywódców.

Do tej informacji premier Donald Tusk odniósł się we wpisie na platformie X.

„Orban zadeklarował Putinowi, że jest do jego usług w każdej kwestii” - podkreślił Tusk. Szef rządu skierował w tym kontekście pytanie do prezydenta i prezesa PiS: „w tym też popieracie Orbana?”.

Z Budapesztu Jakub Bawołek (PAP)

jbw/ rtt/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (37)

dodaj komentarz
uczen_manueli_g
Mam nadzieję że naprawdę rozmawiał.
Przypomniałem sobie jak wrobili Oleksego.
Jakiś geniusz intelektu przeczytał po rosyjsku że Oleksy "biesiadował". No i oczywiście przetłumaczył na język polski że biesiadował (!) z Auganowem.
Do głowy tym prawicowym inteligentom nie przyszło, że to słowo może oznaczać że Oleksy
Mam nadzieję że naprawdę rozmawiał.
Przypomniałem sobie jak wrobili Oleksego.
Jakiś geniusz intelektu przeczytał po rosyjsku że Oleksy "biesiadował". No i oczywiście przetłumaczył na język polski że biesiadował (!) z Auganowem.
Do głowy tym prawicowym inteligentom nie przyszło, że to słowo może oznaczać że Oleksy rozmawiał...
to_i_owo
Wiedzieli o tym od miesięcy i nic z tym nie robili
Powinny zostać wyciągnięte konsekwencje karne wobec osób tak postępujących

Ps
Oczywiście UE nie ingeruje wybory w państwach będących jej członkami
:)))
vittoria
Szybka piłka.
Opierając sie tylko na logice, a przecież są też inne przesłanki, mamy niezwykle proste myślenie,
ale wiekszość z nas tego nie wyłapuje,
ponieważ być może wynika to z ewolucji naszych organizmów nastawionych na przetrwanie.
Najprościej rozumując mamy tylko dwie możliwości: przestaniemy istnieć albo jesteśmy
Szybka piłka.
Opierając sie tylko na logice, a przecież są też inne przesłanki, mamy niezwykle proste myślenie,
ale wiekszość z nas tego nie wyłapuje,
ponieważ być może wynika to z ewolucji naszych organizmów nastawionych na przetrwanie.
Najprościej rozumując mamy tylko dwie możliwości: przestaniemy istnieć albo jesteśmy wieczni.
Jeśli przestaniemy istnieć to wtedy na co czekać?
Wszystko czego doświadczymy i tak zniknie oraz wbrew pozorom lepiej zniknąć wcześniej niż
czekać nie wiadomo jak długo na to co jest i tak jest nieuniknione.
Brutalna prawda jest taka, że dopóki istniejesz to cały czas jesteś narażony na maltretowanie.
Kiedy już nieistniejesz to wtedy osiągasz idealny stan gdzie już nigdy nie doświadczysz żadnego bólu ani nawet najmniejszego dyskomfortu.
Paradoksalnie problem z nieistnieniem istnieje tylko wtedy kiedy istniejesz.
Wtedy możesz bać się nieistnienia, możesz odczuwac żal i smutek, że starcisz swoje najcenniejsze istnienie, możesz doświadczać depresji i wiele innych nieprzyjemnych doznań.
Jednak kiedy już nieistniejesz, wtedy już nie ma strachu przed nieistnieniem, nie ma żalu ani smutku, nie ma żadnej depresji ani żadnych nieprzyjemnych doznań, tam nie jest za zimno ani za gorąco, tam nie jest ciemno ani strasznie itd.
Wtedy już nie masz żadnych, nawet najmniejszych problemów i kompletnie nie przejmujesz się tym, że już nie istniejesz oraz w ogóle nie potrzebujesz do szczęścia boskiego raju z boskimi owocami i boskimi doznaniami.
Jednak najważniejsze w stanie nieistnienia jest to, że już nigdy nic złego nie może ci się przydarzyć. Masz na to dokładnie 100% gwarancji.
Zatem jeśli mamy przestać istnieć to na co czekać?
Jako ludzkość możemy umrzeć sobie najlepszą śmiercią z możliwych.
Bez bólu, niespodziewanie, czyli bez strachu i bez stresu oraz wszyscy jednocześnie, czyli
nikt z nikim się nie rozstaje oraz już o nikogo nie musimy się martwić, ponieważ nikogo tutaj nie zostawiamy.
Nie zostawiamy tutaj żadnych istot, aby one też umarły spokojnie i przestały mieć tutaj często straszne i brutalne problemy.
To jest myślenie w stylu: Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego.
Na co nam zmaganie się z materią, cała ta rywalizacja na wszystkich poziomach, często kończąca się wojnami, bólem i śmiercią najbliższych osób, często nawet śmiercią własnych dzieci.
Na co nam ciężka praca i poświęcenie dobrych ludzi skoro w każdej chwili możemy to zakończyć,
a przecież i tak wszyscy musimy przejść na drugą stronę, to jest nieuniknione.
Takie proste: jeśli mamy przestać istnieć to i tak to się dokona, więc na co czekać?
Wielka korzyść będzie taka, że następne pokolenia nie narodzą się na ziemi.
Lepiej odrazu niezaistnieć niż zaistnieć, narazić się na ból, wysiłek, zmęczenie, choroby, a na koniec doświadczyć starości i wreszcie i tak przestać istnieć.
Wbrew pozorom kiedy długo się nad tym zastanowisz to nieistnienie jest najlepszym stanem dla świadomości.
No, ale jest jeszcze druga możliwość: świadomość może być wieczna.
Wbrew pozorom wieczna świadomość to nie jest powód do radości i szczęścia tylko do najwyższego przerażenia.
Jednak raczej nie odczuwamy tego przerażenia i ja też tego nie odczuwam, jedynie wiem, że powinienem być przerażony, ale nie jestem.
Swoją drogą kto ma kontrolę nad tymi odczuciami jeśli my tej kontroli nie mamy?
Jeśli to jest jakiś mechanizm to kto stworzył taki mechanizm, który panuje nad nami?
Wracając do istnienia wiecznego, jeśli jesteśmy wieczni to co my tutaj robimy?
Przecież to nie jest nasza prawdziwa rzeczywistość, ponieważ jesteśmy tutaj tylko na chwilę.
Za chwilę tą rzeczywistość opuszczamy i gdzie idziemy jeśli jesteśmy wieczni?
Reinkarnacja? Potem znowu wracamy na ziemię w kolejnym wcieleniu?
Tylko kto o tym decyduje, a jeśli to jest mechanizm to kto stworzył ten mechanizm i po co?
Jeśli jesteśmy wieczni to można domniemywać, że istniejemy od zawsze,
ponieważ gdybyśmy nagle się pojawili to równie dobrze potem możemy sobie zniknąć.
Zatem bardzo poważnie należy brać po uwagę możliwość, że istniejemy od zawsze.
A wtedy pojawia się straszliwe pytanie: to co my tutaj robimy i kto zdecydował o tym, że tutaj się
znaleźliśmy i kto ma całkowitą kontrolę nad naszymi świadomościami w taki sposób, że nawet
potrafi zablokować lub wymazać nam pamięć?
Niestety wygląda to bardzo źle tylko co możemy na to poradzić?
Poddać się czy jednak próbować coś działać?
Jeśli się poddamy to mamy gwarancję, że nic się nie zmieni.
Chyba po prostu nie mamy żadnego wyboru i musimy chociaż próbować wydostać się z tej Szatańskiej pułapki.
Co mamy do stracenia jeśli i tak każdy z nas musi umrzeć?
Może, aby już tutaj nie reinkarnować należałoby zabić tutaj wszelkie życie po to, aby życie tutaj nie mogło się już odrodzić?
To zbyt łatwe, aby było prawdziwe, ale z drugiej strony powtórzę: a co mamy do stracenia?
W prawdziwej rzeczywistości nie powinno być czasu, ponieważ rzeczywistość w której jest czas musi mieć swój początek.
Jednak rzeczywistość, która ma czas i swój początek nie może wyłonić się z całkowitej nicości,
a zatem musi istnieć rzeczywistość, która istnieje od zawsze, a jeśli istnieje od zawsze to nie może być w niej czasu.
I nagle... przestałeś istnieć lub obudziłeś się w rzeczywistości o jeden "level" wyżej.
Nie jest to zachęta do samobójstwa, ponieważ ono może ci nic nie dać, a nawet odwrotnie i odrodzisz się w Bangladeszu lub jako szczur w kanałach z jeszcze większymi problemami.
"Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego."
sterl
Pultamy się o kawałek styropianu, a codziennie setki bojowych,uzbrojonych dronów z obszaru Polski, Litwy, Łotwy i Estoni wlatuje do Rosji zabija i niszczy ? .
mba_tomy
Co za bzdury. Sam w to nie wierzysz, ale błysnąłeś. Więcej takich komentarzy... Nie żałuj sobie, może w końcu Ci mniej myślący też zauważą jakie bzdury ruskie boty wymyślają
sterl
Dlaczego codziennie setki ukraińskich dronów lata nad Polską? co na to obrona terytorialna Polski? to wygląda jakby to Polska atakowała Rosję i to bojowymi dronami, a nie styropianem, a jak zaczną spadać nad Polską? . .
mba_tomy
Tak, jeszcze więcej takich bzdur wymyślaj... sam to wymyślasz?
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
marianpazdzioch
Jedne są tańsze, drugie są droższe.

Powiązane: Węgry

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki