Koniunktura w Polsce jest od kilku lat bardzo dobra i to w widoczny sposób przekłada się na zyski firm. W ciągu trzech ostatnich lat wynik finansowy netto przedsiębiorstw niefinansowych w Polsce wzrósł o ponad 40 proc. Wśród spółek giełdowych - o ponad 50 proc.


Jednocześnie w świecie firm zachodzi zjawisko, które można nazwać efektem „długiego ogona”, od pojęcia statystycznego opisujące go krańce rozkładu. Rośnie odsetek firm, które mają bardzo dobre wyniki, ale rośnie też odsetek takich, które mają straty – również duże straty. Silni są coraz silniejsi, a słabsi coraz słabsi. Model rozwojowy wielu przedsiębiorstw staje pod znakiem zapytania.
Dlaczego tak się dzieje? Co nas czeka w 2019 r.? O tym piszemy w naszym najnowszym raporcie pt. „Czas próby. Ranking ryzyk ekonomicznych dla firm w 2019 r.”, który przygotowaliśmy w SpotData wspólnie z KUKE SA. Dziś premiera raportu (który można pobrać tutaj).
Jedno z kluczowych wyzwań dla firm polega na tym, że w warunkach malejącej dynamiki przychodów wzrost płac utrzyma się prawdopodobnie na wysokim poziomie. To ryzyko potwierdziły zresztą wczorajsze dane Narodowego Banku Polskiego, z którego badań wynika, że odsetek firm podnoszących płace jest najwyższy od początku 2008 r. i bardzo bliski rekordu.
Z presją płacową najtrudniej będzie poradzić sobie firmom mniejszym, krajowym MIŚ-om. Są one generalnie mniej wydajne i z tego powodu słabiej radzą sobie z presjami kosztowymi. Na przykład, ekspansja dużych firm IT i finansowych w Polsce, które pracują dla swoich spółek-matek i globalnych klientów, generuje popyt na bardzo dobrze płatne miejsca pracy, których nie są w stanie zaoferować małe i średnie polskie firmy. A do tego dochodzą coraz szybsze zmiany technologiczne, z którymi również łatwiej radzą sobie większe przedsiębiorstwa, które mają większe przepływy finansowe i większy potencjał inwestycji w technologie. Na przykład, migracja części handlu detalicznego do Internetu sprawia ogromny kłopot tym firmom, które nie są w stanie stworzyć atrakcyjnej oferty e–commerce.

Szeroki obraz polskiej gospodarki jest w tym momencie taki, że najlepsza koniunktura panuje wśród firm dużych, wydajnych i nowoczesnych, gdy tymczasem sektor małych i średnich polskich przedsiębiorstw zmaga się z presjami kosztowymi i konkurencją.
Ta zmiana była w polskiej gospodarce nieunikniona. Utrzymanie wzrostu gospodarczego w Polsce będzie wymagało coraz większego wysiłku inwestycji w nowe technologie i innowacje, a z tym są w stanie sobie poradzić głównie firmy większe. Obserwujemy zatem istotną transformację polskiej gospodarki, która dla niektórych podmiotów będzie bolesna, choć wielu może przynieść korzyści.
Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.
Chcesz samodzielnie analizować dane ekonomiczne? Platforma SpotData to darmowy dostęp do ponad 40 tysięcy danych z polskiej i światowej gospodarki, które można analizować, przetwarzać i pobierać w formie wykresów i tabel do Excela. Sprawdź na: https://spotdata.pl/ogolna.





























































