REKLAMA

Silne spadki na nowojorskich giełdach

2018-11-12 22:08
publikacja
2018-11-12 22:08
Dodaj Bankier.pl w Google

Odbicie po październikowej przecenie załamało się. Mocny dolar pociągnął w dół nowojorskie indeksy, które zakończyły poniedziałkową 2-procentowymi spadkami.

Silne spadki na nowojorskich giełdach
Silne spadki na nowojorskich giełdach
fot. Adam Guz / / Kancelaria Premiera

Więcej tego samego - tak można by skwitować poniedziałek na Wall Street. Poniedziałek, który przyniósł kontynuację piątkowych trendów: mocnego dolara, przeceny ropy i złota oraz spadków na rynkach akcji.  Tyle tylko, że wszystko działo się jeszcze mocniej.

Zaczęło się na parze euro-dolar, która z samego rana przełamała tegoroczne minima. Kurs EUR/USD zakończył dzień spadkiem o 1% i na najniższym poziomie od czerwca 2017 roku. Mocny dolar doprowadził do spadku wyrażonych w USD cen złota (-0,7%) i ropy naftowej (-1,3% w przypadku WTI).

Ale na rynek akcji spadły kolejne - i to dość zaskakujące - ciosy. Akcje Goldman Sachs potaniały o 7,5% po tym, jak rząd Malezji ogłosił zamiar żądania od nowojorskiego banku zwrotu prowizji za aranżowanie transakcji wyprowadzania pieniędzy z rządowego funduszu 1MDB.

Wakacje na giełdzie

Drugi cios spadł ze strony producentów elektroniki. Akcje Lumentum Holdings przeceniono aż o 33% po tym, jak spółka obniżyła tegoroczną prognozę finansową. Lumentum Holdings jest jednym z ważnych poddostawców Apple'a, co wywołało obawy o sprzedaż iPhone-ów. Walory Apple'a potaniały o 5%, ciągnąc w dół nie tylko cały sektor hi-tech, ale też giełdowe indeksy.

Ostatecznie Nasdaq zakończył poniedziałkową sesję utratą 2,78%. Dow Jones poszedł w dół o przeszło 600 punktów, czyli 2,32%. Indeks S&P500 spadł o 1,97%. Trzeba przy tym wziąć poprawkę na niskie obroty. W ten poniedziałek Amerykanie obchodzili Dzień Weterana (tak się dzieje w USA, gdy 11 listopada przypada w niedzielę), w związku z czym zamknięty był rynek amerykańskich obligacji skarbowych. Czyli w zasadzie najważniejszy rynek finansowy świata.

Ciąg dalszy dramatu przeżywali akcjonariusze General Electric. Kurs akcji GE spadł o blisko 7%, do najniższego poziomu od marca 2009 roku po tym, jak prezes przemysłowego giganta przyznał, że jego spółka jest nadmiernie zadłużona i konieczna będzie sprzedaż niektórych aktywów.

Krzysztof Kolany

Źródło:
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
sel
Gdy w Europie Japonii Chinach i Korei giełdy spadały albo stoją od 10 lat w USA w 10 lat potroiły wartość .Tam są same balony, które nawet jak mają jakiś zysk to trzeba minimum 200 lat żeby częściowo spłacić zakup akcji dla zysku, gdyby nie kupowano na rozkaz żandarma przez banki centralne na całym świecie nigdy by nie urosły i nie Gdy w Europie Japonii Chinach i Korei giełdy spadały albo stoją od 10 lat w USA w 10 lat potroiły wartość .Tam są same balony, które nawet jak mają jakiś zysk to trzeba minimum 200 lat żeby częściowo spłacić zakup akcji dla zysku, gdyby nie kupowano na rozkaz żandarma przez banki centralne na całym świecie nigdy by nie urosły i nie musiały spadać.
h-b
Kiedyś ta sztuczna pompka musi pęknąć przez duże P.
open_mind
Żadne silne spadki: To jest nowa normalność, jeden dzień 500 na + następny 800 -. Jaka ekonomia takie rynki. Wspomnę np. Taki wasz ulubiony telefonik Apple.inc Za ostatni miesiąc wzrosły im zapasy niesprzedanych telefoników o 30%. Coś wielbiciele ich zawiedli i stracili zapał do suport-owania tej nadymanej kompani. Oni się odgrażają Żadne silne spadki: To jest nowa normalność, jeden dzień 500 na + następny 800 -. Jaka ekonomia takie rynki. Wspomnę np. Taki wasz ulubiony telefonik Apple.inc Za ostatni miesiąc wzrosły im zapasy niesprzedanych telefoników o 30%. Coś wielbiciele ich zawiedli i stracili zapał do suport-owania tej nadymanej kompani. Oni się odgrażają że wejdą w biznes strimingowy jak Netflix. Hahaha jak netflix gubi odbiorców i traci ogromna kasę. Jedynie co wzrasta to desperacja manipulatorów rynkowych, i ja bym na to obstawiał.
open_mind
Tak przy okazji, USA wysyła obserwatorów na wyborcze widowiska do innych, a nie mogą sobie poradzić z liczeniem głosów u siebie: na Florydzie i innych stanach mają kłopot z liczeniem i co chwilę w jakiś magiczny sposób odnajdują głosy przeważnie w 100% z demokratami. Właśnie ogłosili że: Znaleźli skrzynie z kartami do głosowania Tak przy okazji, USA wysyła obserwatorów na wyborcze widowiska do innych, a nie mogą sobie poradzić z liczeniem głosów u siebie: na Florydzie i innych stanach mają kłopot z liczeniem i co chwilę w jakiś magiczny sposób odnajdują głosy przeważnie w 100% z demokratami. Właśnie ogłosili że: Znaleźli skrzynie z kartami do głosowania odkryte w wypożyczalni samochodów AVIS w Ft. Lotnisko Lauderdale. I to wszystko wina T……. : O ja właśnie znalazłem parę skrzyń za McDonald'em. Wszystkie ładnie wypełnione głosami na Demokratów. Hihihi. Jest w USA demokracja i konstytucja szanowana jakby nie spojrzeć.
open_mind odpowiada open_mind
Nasi też biorą z USA przykład i co chwila pomykają po miastach marszo-drużyny i przy dźwiękach bębnów uczestnicy skandują: "wolność, równość, aborcja na żądanie", "każda władza nam przeszkadza",, "solidarność naszą siłą", "znajdzie się cela dla gwałciciela" ,”Konstytucja”, ”Wolne sądy”, ”legalna Nasi też biorą z USA przykład i co chwila pomykają po miastach marszo-drużyny i przy dźwiękach bębnów uczestnicy skandują: "wolność, równość, aborcja na żądanie", "każda władza nam przeszkadza",, "solidarność naszą siłą", "znajdzie się cela dla gwałciciela" ,”Konstytucja”, ”Wolne sądy”, ”legalna aborcja na żądanie", ”LGBT to prawo do samo stanowienia” Itd.

Powiązane: Apple

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki