REKLAMA

Mocny dolar, odwrót akcji i przecena złota

2018-11-09 22:46
publikacja
2018-11-09 22:46
Dodaj Bankier.pl w Google

Działo się. Piątek przyniósł umocnienie dolara, odwrót na Wall Street oraz zdecydowaną przecenę ropy naftowej i złota.

Mocny dolar, odwrót akcji i przecena złota
Mocny dolar, odwrót akcji i przecena złota
/ YAY Foto

Ostatnie dwie sesje przyniosły załamanie odbicia po październikowych spadkach. O ile jeszcze czwartkowe cofnięcie wyglądało niewinnie, to w piątek giełdowe byki zaordynowały pełny odwrót. S&P500 spadł o 0,92% i ponownie znalazł się poniżej 2 800 punktów. Dow Jones zaliczył spadek o 0,77% i powrócił poniżej 26 000 pkt. Nasdaq stracił najwięcej, zniżkując o 1,65%.

Uzasadnień dla spadków było tyle, ilu analityków. Jednak większość tropów wiodła na pole stóp procentowych. Inwestorów zaskoczyły październikowe odczyty inflacji PPI w Stanach Zjednoczonych. Według oficjalnych danych ceny producentów wzrosły w październiku o 2,9% rdr wobec 2,6% we wrześniu i oczekiwań na poziomie 2,5%. I nie była to tylko kwestia szybko drożejącej ropy naftowej, która miesiąc temu była najdroższa od 4 lat. Także bazowy PPI (czyli po wyłączeniu cen energii i żywności) poszedł w górę, rosnąc o 2,6% rdr.

Taki odczyt oznacza zasadniczo same złe rzeczy. Po pierwsze, wzmaga oczekiwania inflacyjne i zachęca Rezerwę Federalną do śmielszych podwyżek stóp procentowych. A tego rynek akcji bardzo nie lubi. Po drugie, to jasna sugestia tego, że wojna handlowa prezydenta Trumpa wywołuje presję kosztową w amerykańskich przedsiębiorstwach. Te staną przed wyborem: albo podnieść ceny, co oznacza wyższą inflacją CPI (i w ślad za nią wyższe stopy w Fedzie), albo przyjąć wzrost kosztów na siebie kosztem redukcji marż. I tak źle, i tak niedobrze.

Zaskakujący odczyt zwykle średnio ważnego wskaźnika, jakim jest PPI, mógł się przyczynić do kontynuacji umocnienia dolara, jakie obserwowaliśmy po publikacji czwartkowego komunikatu FOMC. Kurs EUR/USD zaatakował tegoroczne minima, wywierając presję na notowania surowców.

Wakacje na giełdzie

Ropa naftowa potaniała o blisko 2%, osiągając najniższe ceny od wiosny. Kurs ropy Brent spadł poniżej 70 USD, a ropy WTI poniżej 60 USD za baryłkę, co miało negatywny wpływ na wyceny koncernów naftowych. Kurs najbliższych kontraktów terminowych na ropę WTI spadł 10. sesję z rzędu, co po raz ostatni przydarzyło się w roku 1984!

Zatem paradoksalnie dane o silniejszej presji inflacyjnej w USA wysłały na rynek mocny sygnał deflacyjny.  Z całą mocą objawił się on na rynku złota, którego dolarowe notowania obniżyły się o 1,2%, do 1 210 USD za uncję. Znamienny były też ruchy na rynku amerykańskiego długu, gdzie rentowności papierów skarbowych obniżyły się na całej długości krzywej terminowej, co oznacza wzrost cen Treasuries.

Krzysztof Kolany

Źródło:
Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
roobo
Wszystko ok. tylko te kilka tysięcy......na setną rocznicę ponosi trochę fantazja ułańska
open_mind
Nadszedł czas gdzie oficjalne fałszywe pieniądze świata stają się jego postrachem, z cyklu Drukowanie nie przerażało drukarza i - skasowali drukarza! (FED)
wektorwg
Trump stwierdził że kraje Bałtyckie są winne rozpadu Jugosławii. To jest twój poziom
sel
A co zostaje dolarowi jak nie naganiać na sprzedaż złota? żeby utrzymac swoją wartość i sam nie zaliczył dno i siedem metrów mułu?
kamil22kp
A ja tam zaskoczony nie jestem. Czytam sobie regularnie predykcje na "Sunshine Profits" i właśnie zaczęły się sprawdzać zapowiedzi o znacznym rynku niedźwiedzia dla złota i innych surowców.

Zagrałem "na długo" na spadki na złocie i mam zamiar wyciągnąć sporo szmalu tak gdzieś na przełomie września i października
A ja tam zaskoczony nie jestem. Czytam sobie regularnie predykcje na "Sunshine Profits" i właśnie zaczęły się sprawdzać zapowiedzi o znacznym rynku niedźwiedzia dla złota i innych surowców.

Zagrałem "na długo" na spadki na złocie i mam zamiar wyciągnąć sporo szmalu tak gdzieś na przełomie września i października , a potem mam nadzieję na mocne odbicie w górę , już tak w kierunku kilku tysięcy dolarów za uncję.
open_mind
Dla pewności sprawdź baterie w szklanej kuli.
kamil22kp odpowiada open_mind
Naładuję je jak będzie trzeba ,ale jeśli to co napisałem się nie sprawdzi , to obiecuję Ci , że zwrócę honor i nie będę już na tym forum pisał o swoich inwestycjach. Trzymaj mnie za słowo.
tomczyzyk
Grasz na złocie na kontraktach cfd? Ciekawe czy FED w przyszłym roku zdecyduje się na kilkukrotne podwyższenie stóp %. Uważam, że kierunek jest dobry, a jaki poziom spadków przewidujesz? Piszesz oczywiście o okresie od teraz do połowy przyszłego roku?
kamil22kp odpowiada tomczyzyk
Myślę o ok. 900 dol. za uncję na przełomie września i października. Oczywiście to wariant optymistyczny przy założeniu , że nie wybuchnie jakaś polityczna bomba. I jeśli rzeczywiście te moje (i nie tylko moje , sporo analityków rynku o tym pisze od jakiegoś czasu) dywagacje się sprawdzą to po dojściu na ten poziom szykuję się do Myślę o ok. 900 dol. za uncję na przełomie września i października. Oczywiście to wariant optymistyczny przy założeniu , że nie wybuchnie jakaś polityczna bomba. I jeśli rzeczywiście te moje (i nie tylko moje , sporo analityków rynku o tym pisze od jakiegoś czasu) dywagacje się sprawdzą to po dojściu na ten poziom szykuję się do zakupów i to solidnych.


Oczywiście uważam , tak jak Pan Kolany i openmind, że warto kupować złoto w długim okresie , ale nie jestem aż tak przerażony wybuchem kryzysu na każdym kroku , żeby ciągle je skupować. Wg. mnie nastała idealna okazja ,żeby się obłowić na spadkach , a następnie kupować i czekać na Wielki Wybuch.
tomczyzyk odpowiada kamil22kp
Wiele osób nie chce przyjmować jeszcze do siebie tego, co się dzieje na rynkach amerykańskich, a tam nie ma już mowy o rozsądku inwestorów, a dominują emocje. Rekomendacje analityków z dość wysokim procentem skuteczności pozostają w odwrocie do decyzji tłumu, który rządzi się swoimi prawami. Dzisiejsza sesja na Netflixie była tego Wiele osób nie chce przyjmować jeszcze do siebie tego, co się dzieje na rynkach amerykańskich, a tam nie ma już mowy o rozsądku inwestorów, a dominują emocje. Rekomendacje analityków z dość wysokim procentem skuteczności pozostają w odwrocie do decyzji tłumu, który rządzi się swoimi prawami. Dzisiejsza sesja na Netflixie była tego dowodem - spadła o kilkanaście dolarów, mimo dobrej pozycji na pre markecie - spadki niczym nieuzasadnione, ale ludzie boją się tego dotykać. Analitycy na platformach oferujących kontrakty cfd wskazują jeszcze na ponad 400 USD za akcję - szkoda, że nie biorą pod uwagę emocji, które towarzyszą inwestorom w obecnym okresie, a nadal kierują się fundamentami, itd.

Powiązane: Złoto

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki