REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Sikorski przedstawia koszt niedopuszczenia do zwycięstwa Rosji

2024-05-23 22:31, akt.2024-05-24 08:02
publikacja
2024-05-23 22:31
aktualizacja
2024-05-24 08:02
Dodaj Bankier.pl w Google

Rosja nie wygra wojny na Ukrainie, chyba że jej na to pozwolimy, a koszt tego, by nie pozwolić Rosji wygrać jest relatywnie niewielki - mówił w czwartek polski minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski w przemówieniu wygłoszonym na zakończenie London Defence Conference.

Sikorski przedstawia koszt niedopuszczenia do zwycięstwa Rosji
Sikorski przedstawia koszt niedopuszczenia do zwycięstwa Rosji
fot. Alexandros Michailidis / / Shutterstock

Szef MSZ podkreślił, że Polska i Wielka Brytania od początku wojny mają zbieżną ocenę sytuacji. "Po rosyjskiej inwazji z grubsza podzieliłem kraje na dwie grupy: te, którym trzeba wszystko wyjaśniać i te, z którymi można dyskutować, co zrobić. Wielka Brytania od samego początku należała do tej drugiej" - mówił.

Przypomniał, że brytyjski rząd niedawno ogłosił podniesienie wydatków na obronność do 2,5 proc. PKB, ale zrobił to nie w Londynie, lecz w Warszawie, podczas wizyty, którą składał premier Rishi Sunak. Zwrócił też uwagę, że w Wielkiej Brytanii panuje ponadpartyjna zgoda co do konieczności pomocy Ukrainie, bo politycy opozycyjnej Partii Pracy deklarują, że w razie przejęcia władzy, będą kontynuować wysiłki obecnego rządu.

"Ludzie w Wielkiej Brytanii zdają się rozumieć, że rosyjska agresja na Ukrainę nie jest lokalną potyczką, ale brutalną wojną kolonialną o dalekosiężnych konsekwencjach. Cele Rosji wydają się być jasne: odtworzyć swoją strefę wpływów w Europie Środkowej, wbrew woli narodów, które rozbiły żelazną kurtynę 35 lat temu; zastąpić system suwerennych państw przestrzegających zasad koncertem awanturniczych potęg, które zamierzają znormalizować użycie siły jako środka do zmiany granic" - mówił Sikorski.

Jego zdaniem efekty tych działań będą odczuwane nie tylko w Europie, ale na całym świecie. Mówiąc o nich szef dyplomacji wymienił to, że miliony Ukraińców znalazłyby się pod rządami Kremla i zostaliby albo zdegradowani do obywateli drugiej kategorii, albo przesiedleni w głąb Rosji; miliony Ukraińców będą szukać schronienia przed nowym rosyjskim porządkiem w UE lub za Atlantykiem, co wywoła kolejny kryzys migracyjny; zwycięstwo Rosji ośmieliłoby inne kraje pragnące odzyskać kontrolę nad tym, co postrzegają jako zbuntowane kolonie lub strefy wpływów; podważone zostałoby zaufanie innych krajów do gwarancji bezpieczeństwa, z których obecnie korzystają, co może je skłonić do poszukiwania lepszej ochrony, w tym odstraszania nuklearnego; instytucje międzynarodowe, w tym ONZ, straciłyby całą pozostałą wiarygodność.

Wakacje na giełdzie

"Jeśli Rosja zwycięży, chroniczna niestabilność rozprzestrzeni się nie tylko w Europie, ale na całym świecie, zapewniając dodatkowe paliwo globalnej koalicji dyktatur. Już teraz widzimy, jak powstają i współpracują, ale Rosja nie wygra tej wojny. Chyba, że jej na to pozwolimy. Koszt jej powstrzymania będzie stosunkowo niewielki" - przekonywał Sikorski.

"Nie musimy walczyć własnymi żołnierzami. Musimy tylko zapewnić finansowanie i broń Ukraińcom, którzy wykonają zadanie. Motywacji na pewno im nie zabraknie, bo chodzi o los ich własnego kraju. To jest właśnie stawka. Z naszą pomocą Ukraina będzie w stanie utrzymać linię frontu i podnieść koszty rosyjskiej agresji. Będzie też miała szansę zanegować negocjacje z pozycji względnej siły, gdy tylko pojawi się jakiekolwiek pole do negocjacji" - dodał.

Sikorski zwrócił uwagę że ukraińscy żołnierze nie tylko bronią kraju, lecz kupują Europie czas na odbudowę jej własnego odstraszania, ale aby go nie zmarnować, Europa musi zwiększyć swoje możliwości wojskowe. "Mam nadzieję, że przykład Polski, która obecnie wydaje 4 proc. PKB na obronność, będzie inspiracją dla innych" - zauważył.

Podkreślił, że rozprawa z agresorem może być kosztowna, ale znacznie mniej niż wojna na własnym terytorium i lepiej wydawać teraz pieniądze na pomoc Ukrainie niż później znacznie więcej na jej odbudowę. Ale dodał, że ważne jest także to, żeby zwiększając wydatki na obronność, wydawać pieniądze mądrze.

"Europejska strategia przemysłu obronnego jest obecnie jednym z najważniejszych projektów w tym zakresie. Jej wdrożenie przyniosłoby znaczącą zmianę i musi być priorytetem dla nowej Komisji Europejskiej. I mówiąc, że musi być priorytetem, mam na myśli to, że musi otrzymać naprawdę hojne finansowanie. Jeśli nie ma wystarczających środków, oznacza to, że nie jesteśmy jeszcze poważni" - ocenił Sikorski.

Zaznaczył, że poprawa europejskiej obronności nie powinna odbywać się kosztem zaangażowania w NATO i wyjątkowej roli, jaką odgrywa ono w europejskim systemie bezpieczeństwa. "Dlatego też, zamiast opowiadać się za strategiczną autonomią Europy, moim zdaniem lepiej jest nazywać ją strategiczną harmonią Unii Europejskiej i NATO" - wyjaśnił.

Minister podkreślił, że Polska konsekwentnie opowiada się za jak najgłębszym włączeniem Wielkiej Brytanii do wspólnych z UE struktur bezpieczeństwa i obrony, co powinno obejmować zorganizowany dialog na temat euroatlantyckiego wymiaru rozwoju zdolności wojskowych w zakresie sił szybkiego reagowania, odporności na ataki hybrydowe, cybernetyczne i dezinformacyjne, a także współpracę europejskiego przemysłu obronnego.

"Wielka Brytania jest nieodzowną częścią globalnej, a przede wszystkim europejskiej architektury bezpieczeństwa. Jesteście wyspą, ale jesteście europejską wyspą" - podkreślił na zakończenie szef polskiej dyplomacji.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

bjn/ ap/ lm/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (37)

dodaj komentarz
ajwajszalom
Sikorski to Anglik, Polak, Żyd, Amerykanin? Już się pogubiłem ile on ma tych paszportów.
1a2b
zdradek apelbałm, weź się zamknij
polonu
już nie długo Putin ich wyleczy i żydów i UPOwców z pod znaku Bandery
jpelerj
na ile dołoza sie z własnych środkow Anglicy i Amerykanie? Nasz pan Sikorski stroszy piórka, ale efektów z tego nie widać. Tyle, że sobie pojeździ za nasze.
cypisek11
Pamiętacie kryzys kubański, gdy ZSRR chiał rozmieścić na Kubie swoje rakiety ? USA dostało sraczki i gotowe było wywołać wojnę atomową żeby tylko rakiety ruskich nie trafiły na Kubę. Czy ktokolwiek trzeźwy na umyśle uwarza, że Rosja może zgodzić się na wejście Ukrainy do Nato i pozwolić rozlokować się amerykanom 300 km od Moskwy Pamiętacie kryzys kubański, gdy ZSRR chiał rozmieścić na Kubie swoje rakiety ? USA dostało sraczki i gotowe było wywołać wojnę atomową żeby tylko rakiety ruskich nie trafiły na Kubę. Czy ktokolwiek trzeźwy na umyśle uwarza, że Rosja może zgodzić się na wejście Ukrainy do Nato i pozwolić rozlokować się amerykanom 300 km od Moskwy ? A wszystkim przypominam, że warunkiem na wycofanie ruskich z Niemiec Wschodnich i Europy Wschodniej było nie rozszerzanie Nato na wschód. Amerykanie nie liczą się z nikim bo nie muszą. Natomast Ukraina musi się liczyć z Rosją i jej interesami strategicznymi, a opowieści o samostanowieniu narodów to sobie można między bajki włożyć.
raf2004
Umowę o której piszesz zawarł Gorbaczow z Helmutem Kohlem. Obydwaj już nie żyją, a więc umowa jest nieważna.
tomasz666
Historia ukraińsko-polskich relacji w skrócie:
1648 - Ukraińcy mordują tysiące polskiej szlachty — powstanie Chmielnickiego
1768 - Ukraińcy mordują 100 tys. Polskich mieszczan i szlachtę — koliszczyzna
1817 - Ukraińcy mordują 2 tys. Polaków w Małopolsce Wschodniej
1918 - Ukraińcy strzelają do tysięcy polskich dzieci
Historia ukraińsko-polskich relacji w skrócie:
1648 - Ukraińcy mordują tysiące polskiej szlachty — powstanie Chmielnickiego
1768 - Ukraińcy mordują 100 tys. Polskich mieszczan i szlachtę — koliszczyzna
1817 - Ukraińcy mordują 2 tys. Polaków w Małopolsce Wschodniej
1918 - Ukraińcy strzelają do tysięcy polskich dzieci we Lwowie — Orlęta Lwowskie
1920 - Ukraińcy nie potrafią obronić Kijowa oddanego im przez polskie wojsko
1931 - Ukraińcy mordują wojewodę Hołówkę
1934 - Ukraińcy mordują ministra Pirackiego
1939 - Ukraińcy mordują setki polskich żołnierzy broniących Polski
1943 - Ukraińcy dokonują ludobójstwa - około 250 tys. Polaków — Rzeź Wołyńska UPA - nie da się dokonać dokładnej estymacji ofiar. Strona ukraińska zakazuje...
1944 - Ukraińcy mordują tysiące Polaków na Kresach Płd. Wsch. — czystka etniczna
1945 - Ukraińcy mordują tysiące Polaków na Podkarpaciu — czystka etniczna
1991 - Ukraińcy otrzymują pierwsze niepodległe państwo w historii — od ZSRR 2015 = 2015
2022 - już kilka milionów Ukraińców zamieszkało w Polsce… lub więcej
pozhoga
Sprawa jest elementarnie prosta:
- istnienie niezależnej i zdolnej do samodzielnego bytu Ukrainy jest warunkiem bezpieczeństwa Polski: po prostu Rosja nie może nas zaatakować dopóki ma pod bokiem niekontrolowaną przez siebie Ukrainę;
- jest w polskim interesie członkostwo Ukrainy w NATO,
- NIE jest polskim interesie jej
Sprawa jest elementarnie prosta:
- istnienie niezależnej i zdolnej do samodzielnego bytu Ukrainy jest warunkiem bezpieczeństwa Polski: po prostu Rosja nie może nas zaatakować dopóki ma pod bokiem niekontrolowaną przez siebie Ukrainę;
- jest w polskim interesie członkostwo Ukrainy w NATO,
- NIE jest polskim interesie jej członkostwo w kołchozie (chyba że sami z kołchozu wyjdziemy);
- jest skandalicznym błędem uprawiana przez obecny i poprzedni rząd ,,polski" polityka pomagania za darmo: Polska powinna pomagać w możliwie dużym zakresie za możliwie dużą cenę.

No, ale czego oczekiwać od kraju, którego 90% społeczeństwa popiera socjalizm i stale wybiera obcych agentów do władzy?
lightning_network
Errata: Kacapy to nie są nasi żadni bracia - tylko dzicz ze stepów turańskich.
Ze Słowianami mają tyle wspólnego co Platforma z obywatelskością.

Powiązane: Wojna w Ukrainie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki