Priorytetem w kontaktach z krajami pozaeuropejskimi jest gospodarka - mówił w Sejmie w czwartek szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski.
Minister przywołał analizy, według których w latach 2016-2020 polski eksport wzrośnie o ponad połowę. Jak mówił, tendencja ta będzie w dużej mierze pobudzana przez rynki azjatyckie.
W opinii szefa MSZ Chiny już dostrzegły, że Polska i Europa Środkowo-Wschodniej jest ważnym obszarem wzrostu na naszym kontynencie. Jak powiedział, widać już rezultaty ożywienia naszych stosunków - chińskie inwestycje w Polsce oraz wzrost polskiego eksportu. "Łódź ma szansę stać się miastem obsługującym handel firm z całego regionu z Chinami" - dodał Sikorski.
Jak zaznaczył, polski eksport do Korei Południowej zwiększył się o ponad trzydzieści procent, zaś do Zjednoczonych Emiratów Arabskich o dwie trzecie.

"Ameryka Łacińska i Karaiby pozostają relatywnie stabilnym politycznie regionem świata. Wzrost gospodarczy wyniósł tam w ubiegłym roku 2,6 procent, a prognozy ekonomiczne zapowiadają, że w roku bieżącym wyniesie 3,2 procent. Zainspirowana tym polska dyplomacja nie tylko uaktywnia dialog polityczny, ale i gospodarczy z krajami tego regionu" - powiedział szef MSZ.
Dodał, że Polska zamierza intensyfikować kontakty z wybranymi krajami Afryki Subsaharyjskiej. "Nacisk położymy na współpracę gospodarczą zgodnie z rządowym programem +Go Africa+" - podkreślił Sikorski.
Zadeklarował też, że MSZ służy radą i pomocą naszym inwestorom oraz misjom gospodarczym, które promują polską markę na świecie. Jak mówił, jej wartość wzrosła w ubiegłym roku o pięć procent, osiągając poziom niemalże pięciuset miliardów dolarów. (PAP)
ann/ laz/ mag/






















































