Wzrosty sektora górniczego i energetycznego oraz odbicie kursu Allegro plus pozytywna dla banków konferencja prezesa NBP to bilans środowego handlu na GPW.


W Europie panowały pozytywne nastroje, nawet lepsze niż na naszym parkiecie. Sesja w Azji zakończyła się wzrostami, a amerykańskie indeksy zaliczyły mocne otwarcie po dobrej wczorajszej sesji. Wszystko sprzyjało ku temu by spróbować powalczyć o kontynuację odbicie i zdecydowany ruch w górę po wczorajszej mocnej końcówce sesji. Ostatecznie wzrost WIG20 pozostawia pewien niedosyt (zwłaszcza przy wzrostach DAX-a o 1,7 proc. czy CAC40 o 1,6 proc.) a indeks ciągle znajduje się w strefie konsolidacji ograniczonej od góry poziomem 2 270 pkt., który powstrzymał ostatnie zwyżki z ubiegłego tygodnia. W każdym razie benchmark drugi raz z rzędu kończy na dziennych maksimach.
WIG20 dzięki lepszej końcówce banków zyskał 0,94 proc. Cały WIG był wyżej o 0,62 proc. Tym razem odwrotnie od reszty głównych indeksów zachował się mWIG40 notując spadek o 0,25 proc. sWIG80 zyskał 0,38 proc. WIG140 zaliczył 0,62 proc. wzrost. Obroty przekroczyły 1,19 mld zł i w 976 mln dotyczyły WIG20.
Wydarzeniem ostatnich dwóch dni była piąta podwyżka stóp procentowych oraz konferencja, która miała przybliżyć inwestorom poglądy oraz przesłanki stojące za wczorajszą decyzją. Prezes NBP prof. Adam Glapiński wyraźnie zaznaczył, że w jego opinii poziom 3,5 proc, a nawet 4 proc. w odniesieniu do stopy referencyjnej nie wyrządzi większych szkód gospodarce. Jastrzębi charakter wypowiedzi wzmacniał notowania banków, których sektorowy indeks przez większość dnia tracił a zaczął zyskiwać w czasie trwania wypowiedzi prezesa. Ostatecznie po wczorajszych wzrostach WIG-Banki utrzymał status quo (0,03 proc.) i znajduję się mniej niż 250 pkt od listopadowych szczytów. Więcej o szansach i zagrożeniach dla sektora pisaliśmy w artykule „Ostatnia nadzieja w bankach”
W koszyku bankowym najlepiej radziły sobie Alior (1,14 proc.) i ING (0,89 proc.). Niewiele wzrosły największe banki z WIG20. Najlepszy pod tym względem Pekao zwyżkował o 0,22 proc, chociaż w ciągu dnia były notowane pod kreską.

Korektę we wzrostach zaliczył Handlowy ( -3,50 proc.), spadki stały się też udziałem mBanku (-2,22 proc.) oraz BNP (-1,94 proc.).
Pozostałe branże w liczbie 10. Zyskiwały pod przewodnictwem energetyki (3,86 proc.) i górnictwa (2,33 proc.). Dobrą sesję ma za sobą również branża producentów gier (2,28 proc.). Spadki zaliczyły 4 sektory, ale tylko media zniżkowały o ponad 1 proc.
Spośród spółek wchodzących w skład WIG20, liderem wzrostów była JSW (6,13 proc.), wczoraj prezes poinformował o planach wzrostu produkcji węgla koksowego i jego jakości. Stwierdził też, że JSW zamierza rozpocząć stopniowe odbudowywanie funduszu stabilizacyjnego, z którego spółka skorzystała w okresie dekoniunktury. W funduszu tym znajduje się ok. 0,5 mld zł wobec przeszło 1,8 mld zł zgromadzonych tam przed rynkowym kryzysem.
Przy okazji JSW warto wspomnieć o silnych wzrostach całego sektora węglowego. Rosnące ceny węgla sprzyjają koniunkturze na spółki węglowe. W portach ARA węgiel energetyczny jest wyceniany na ponad 160 dolarów. Na takim tle wzrosty zaliczyły Bogdanka (6,84 proc.), Bumech (2,42 proc.) czy CoalEnergy (9,13 proc.)
Dobrze radziła sobie branża energetyczna, w której Tauron (5,52 proc.) był jednym z liderów wzrostów spółek z WIG20. Akcje PGE dzięki wzrostowi o 3,42 proc. były notowane w środę powyżej 8 zł.
Drugi dzień z rzędu rosły akcje CCC (4,68 proc.) zaliczając tym samym już ponad 6 proc. korektę spadkowego kursu. Spółka poinformowała, że serwis eObuwie rozpoczyna działalność na Łotwie.
Odbicie po wyznaczeniu wczoraj historycznego minimum zaliczyło Allegro (4,46 proc.). Wzrosty były też udziałem kursu KGHM-u (1,78 proc.), czyli drugiego przedstawiciela branży górniczej. Ceny miedzi na światowych giełdach rosną po powrocie Chińczyków do aktywności gospodarczej po obchodach Nowego Roku Księżycowego.
Powyżej 2 proc. wzrosły jeszcze CD Projekt i PKN Orlen. Spółki paliwowe kontynuują zwyżki i także Lotos wspiął się ponad poziom 55 zł za akcję.
Z WIG20 spadki zaliczyły 3 spółki. Ich liderem było Dino, którego kurs zniżkował o 1,84 proc. do 299,40 zł, a w ciągu dnia wyznaczył nowe kilkumiesięczne minima. Kurs PGNiG (-0,84 proc.) nie może obrać kierunku i do ponad dwóch tygodni znajduje się w konsolidacji między 5,20 a 5,50 zł. Stawkę uzupełniło PZU (-0,63 proc.)
W drugiej linii najlepiej radziła sobie energetyczna Enea (6,98 proc.) oraz związany z przemysłem wydobywczym Famur (4,40 proc.). Powyżej 18 zł wspiął się kurs Asbisu (4,57 proc.) i jest najwyżej od połowy stycznia. Dobrze radziły sobie również spółki z branży leków Mabion (1,85 proc.), Biomed (2,39 proc.). Ponad poziom 250 zł wspiął się Ten Square Games (3,98 proc.), ale kurs ciągle nie może się podnieść z przeceny kutra ścignęła go z poziomu ponad 390 zł gdzie był w pierwszej połowie stycznia.
Słabość widoczna była na akcjach Kruka (-4,13 proc.), którego akcje są najniżej od września. Spółka poinformowała o przydziale obligacji o wartości 350 mln zł.
Nie ma już śladu po przecenie na ukraińskich spółkach z 24 stycznia wywołanej medialnym spekulacjami o prawdopodobnym ataku Rosji na Ukrainę. Liderami wzrostów oprócz wspomnianego CoalEnergy były również Milkiland (4,11 proc.) i Astarta (4,52 proc.)
MKu


























































