Główne indeksy na GPW dociągnęły w konsolidacyjnym układzie do końca tygodnia, przesądzając o jego całościowym charakterze. Dystans nadrabiają za to indeksy średnich i małych spółek. Gwiazdami sesji były spółki energetyczne, których akcje inwestorzy chętnie kupowali na wieść o możliwej obniżce cen węgla.


WIG20 zyskał w piątek 0,11 proc., WIG był wyżej o 0,03 proc. i skończył sesję na 74 469,99 pkt. Z kolei mWIG40 spadł o 0,25 proc. do 5 520,78 pkt., a sWIG80 zyskał 0,08 proc. i jest na 21 328,18 pkt. Obroty przekroczyły 819 mln zł, z czego 631 mln dotyczyło WIG20.
W ujęciu tygodniowym WIG20 był o 0,01 proc. niżej, a WIG zyskał 0,51 proc. Wyraźnie lepiej zachowały się pozostałe segmenty rynku, gdzie mWIG40 w ciągu tygodnia zyskał 2,32 proc., a sWIG80 poszedł w górę o 1,55 proc.
Na rynkach, także walutowych, dalej panowała ograniczona zmienność spowodowana długim weekendem w USA, gdzie piątkowa sesja jest skrócona po czwartkowym dniu wolnym z okazji Święta Dziękczynienia. Na rynku brak było zaskakujących danych makro, chociaż inflacja w Japonii po dwóch miesiącach spadków odczytów wzrosła do 3,3 proc., znacznie wykraczając poza cel inflacyjny (2 proc.) prowadzącego ultraluźną politykę monetarną Banku Japonii.
W Niemczech potwierdził się szacunek dynamiki PKB w III kw., a z USA napłynęły mieszane wstępne dane o PMI dla przemysłu (49,4 pkt.) i usług (50,8 pkt.). Finalne odczyty i nowe impulsy dla rynków przyjdą już nowym tygodniu, w którym na GPW nastąpi kulminacja publikacji wyników.
W WIG20 większość kursów spółek notowana była dość płasko. Na plus wyróżniły się walory Pepco (5,88 proc.), których cena jest najwyżej od polowy października i wróciła ponad poziom 22 zł. Erste Groupe rozpoczęło wydawanie rekomendacji dla Pepco od zalecenia “kupuj” z ceną docelową 27 zł.
Do tego mocną sesję ma za sobą PGE (6,36 proc.). Zresztą tak ja inne spółki energetyczne z mWIG40 jak Enea (7,19 proc.), Tauron (5,66 proc.) ZEPAK (4,33 proc.). Przyczyn wzrostów całego segmentu można upatrywać w informacjach podanych przez portal WysokieNapięcie mówiących, że ceny węgla dla energetyki spadną z ponad 34 zł za GJ do 20-23 zł za gigadżul, czyli ok. 450- 530 zł za tonę w 2024 r.
Dobrze poradził sobie Orlen (1,79 proc.) zyskujący przy ok. 1-proc. zwyżce cen ropy. Najlepszy z dużych banków był Santander (0,25 proc.). Pozostałe były notowane lekko pod kreską jak Alior, Pekao i PKO, a najwięcej stracił kurs mBanku (-1,77 proc.). Przecenę po czwartkowym raporcie wynikowym kontynuował kurs JSW (-2,14 proc.), a najwięcej z blue chipów oddał kurs Asseco (-5,03 proc.), które pokazało wyniki oraz poinformowało o zamiarze sprzedaży skupionych wcześniej na kredyt akcji własnych po ocenie nie niższej niż 80 zł.
W drugiej linii poza energetykami wyróżnił się kurs Mabionu (6,74 proc.), zyskujący przy największych od wiosny obrotach. Spółka nie podała nowych informacji. Z drugiej strony był oddający połowę czwartkowych wzrostów kurs Benefitu (-6,78 proc.). W czwartek po sesji i w piątek przed startem pokazały się informacje o sprzedaży akcji przez insiderów. Jeden z nich sprzedał 20 tys. akcji po 1700 zł, na koniec sesji płacono za papier 1855 zł.





























































