Sejm odesłał do komisji ustawodawczej projekt nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym autorstwa PiS. Wnioski PO i Nowoczesnej, by odrzucić ten projekt, nie uzyskały większości.
W czwartek w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie projektu PiS. Za wnioskami o odrzucenie projektu było 163 posłów, przeciw głosowało 234, a 35 wstrzymało się od głosu.
Projekt przewiduje m.in., że Trybunał co do zasady ma orzekać w pełnym składzie - co najmniej 13 z 15 sędziów; dziś jest to dziewięciu sędziów, a większość spraw w TK rozpatruje pięciu sędziów. Orzeczenia pełnego składu mają zapadać większością 2/3 głosów, a nie - jak dotychczas - zwykłą większością. Nowi sędziowie TK mieliby składać ślubowanie przed marszałkiem Sejmu, a nie przed prezydentem RP. Jeżeli postępowania wszczęte przed wejściem nowelizacji w życie nie są prowadzone przez skład określony w nowelizacji, wszczynano by je na nowo. Projekt przewiduje też wykreślenie przepisów ustawy, że siedziba TK znajduje się w Warszawie.
Według PiS projekt ma usprawnić działanie TK i spowodować, by jego orzecznictwo było jednolite. Politycy PO, Nowoczesnej i PSL oraz część konstytucjonalistów wyrażają obawy, że projekt sparaliżuje TK. Sprawozdawca projektu Stanisław Piotrowicz (PiS) zapewnia, że projekt podwyższa standardy orzekania w TK.

Projekt nowelizacji ustawy o służbie cywilnej autorstwa PiS
został w czwartek skierowany do dalszych prac komisji.
Za odrzuceniem projektu opowiedziało się 166 posłów, przeciw głosowało 243, a 22 wstrzymało się od głosu. Projekt został skierowany do dalszych prac w sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych.
Projekt m.in. daje możliwość powołania na szefa służby cywilnej osoby, która nie jest urzędnikiem służby cywilnej, znosi wymóg, by nowy szef służby cywilnej w okresie ostatnich pięciu lat nie był członkiem partii, umożliwia obsadzanie wyższych stanowisk w służbie cywilnej, np. dyrektora generalnego urzędu, w drodze powołania.
Według PiS projekt nowelizacji ustawy o służbie cywilnej likwiduje główne mankamenty systemu, porządkuje i naprawia kwestie związane z administracją rządową. Natomiast zdaniem opozycji propozycja PiS to próba upolitycznienia i podporządkowania administracji państwowej.
(PAP)
sta/ itm/




























































