Unijne sankcje dyplomatyczne w związku z rosyjską agresją na Ukrainie i aneksją Krymu zostały oficjalnie przedłużone do połowy marca. Decyzja krajów członkowskich w tej sprawie ukazała się w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej.
"Ocena sytuacji nie usprawiedliwia modyfikacji listy osób i podmiotów objętych sankcjami" - tak uznali przedstawiciele krajów członkowskich, podejmując decyzję o przedłużeniu sankcji. A zatem 146 osób przez kolejne pół roku będzie miało zakaz wjazdu do Unii i zablokowane konta w europejskich bankach. Na tej liście są separatyści z Krymu, rosyjscy politycy i wojskowi. Restrykcjami objętych jest także 37 firm, których europejskie aktywa pozostają zamrożone.
ReklamaZobacz także
W związku z rosyjską agresją na Ukrainie, Unia Europejska nałożyła także sankcje gospodarcze, które wygasają pod koniec stycznia i o które jeszcze będą się toczyć spory we Wspólnocie. Coraz więcej krajów chce bowiem ich złagodzenia lub zniesienia, mimo że porozumienie z Mińska o zawieszeniu broni na Ukrainie nie zostało wdrożone. Pojawiają się argumenty, że Unia powinna poprawić kontakty z Rosją i że koszty dla europejskich firm są zbyt duże.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Beata Płomecka/Bruksela/mcm/dabr





























































