REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Sankcje USA kontra mit założycielski kryptowalut. Kto wygrywa?

Michał Misiura2024-08-14 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2024-08-14 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Narracja budowana wokół rynku kryptowalut przez wiele lat uzasadniała ich istnienie niezależnością od rządów i odpornością na blokownie transferów. Nałożone dwa lata temu sankcje pokazują, jak przydatne na tym polu jest Ethereum.

Sankcje USA kontra mit założycielski kryptowalut. Kto wygrywa?
Sankcje USA kontra mit założycielski kryptowalut. Kto wygrywa?
fot. trekandshoot /

8 sierpnia 2022 roku amerykańskie Biuro ds. Kontroli Aktywów Zagranicznych (OFAC) nałożyło sankcje na Tornado Cash - mikser kryptowalut wykorzystywany do ochrony prywatności (zarówno w legalnych jak i nielegalnych celach). Amerykańskie władze podały w swoich zarzutach, że protokół został wykorzystany do wyprania ethereum o wartości 7 mld dolarów, w tym 455 mln dolarów skradzionych przez hakerów z Korei Północnej.

7 sierpnia 2024 roku nowojorski Fed opublikował dokument, w którym przygląda się skuteczności sankcji.

Jak działa Tornado Cash?

Do Tornado Cash można wysłać ethereum, a następnie wypłacić znacząco utrudniając lub nawet uniemożliwiając powiązanie środków z osobą, która je zdeponowała.

Gate.io

Im więcej osób korzysta z Tornado Cash, tym trudniej powiązać depozyty z wypłatami, ponieważ środki trafiające do kontraktu są mieszane i opuszczając go, trafiają na nowe adresy. Technologia blockchain, na której opiera się działanie kryptowalut, umożliwia łatwe prześledzenie drogi pokonywanej przez cyfrowe aktywa. Bez podejmowania dodatkowych kroków większość publicznych transakcji jest przejrzysta.

Wakacje na giełdzie

Takie rozwiązania jak Tornado Cash zacierają ślady i były stosowane chętnie zarówno przez cyberprzestępców, jak i zwykłych użytkowników kryptowalut, których wczesna społeczność była silnie skoncentrowana na prywatności. "Odporność na cenzurę" przedstawiano jako główną cechę kryptowalut, które miały być prawdziwie neutralnymi pieniędzmi niepodatnymi na ingerencję władz.

Dwa lata po nałożeniu sankcji

Jak wynika z raportu nowojorskiego Fed, dwa lata po nałożeniu sankcji przez OFAC Tornado Cash wciąż działa, a ilość zdeponowanych w nim środków odpowiada 2/3 stanu sprzed podjęcia działań przez amerykańskie władze. Znacznie obniżyła się jednak liczba dokonywanych wypłat.

Tygodniowa liczba zatwierdzanych bloków w sieci Ethereum, które nie uwzględniają sankcji (New York Fed)

Kluczowym wnioskiem zawartym w studium Fed z Nowego Jorku jest stwierdzenie, że opór Ethereum przed rządową cenzurą jest słaby, ponieważ do sankcji zastosowała się większość operatorów zatwierdzających transakcje w sieci tej kryptowaluty. Niemniej ci, którzy nie współpracują, sprawiają, że Tornado Cash może wciąż funkcjonować, chociaż wolniej niż przed 

Jak podaje nowojorski Fed na przestrzeni ostatnich dwóch lat liczba budowniczych bloków w sieci Ethereum, którzy rozliczali transfery powiązane z Tornado Cash, skurczyła się do kilku, natomiast tuż przed publikacją raportu na rynku działał tylko jeden znaczący podmiot ignorujący amerykańskie sankcje.

"Nasze wyniki sugerują, że opór wobec cenzury jest kruchy. Chociaż wybrano różne rozwiązania projektowe Ethereum, aby zachęcić do decentralizacji, stwierdzamy wystarczający poziom koncentracji w całym łańcuchu rozliczeniowym i dużą zależność od kilku podmiotów, ułatwiających zatwierdzanie transakcji Tornado Cash. Zwiększa to wiarę w utrzymujące się obawy dotyczące koncentracji w warstwie rozliczeniowej Ethereum i potencjalnych aktualizacji projektu w celu doprowadzenia do większej decentralizacji" -  czytamy w studium nowojorskiego Fed.

Programiści Tornado Cash przed wymiarem sprawiedliwości

W badaniu postanowiono odpowiedzieć również na pytanie, co kierowało osobami niestosującymi się do sankcji, spodziewając się wzrostu opłat za transakcje z Tornado Cash. Te jednak spadły, przez co autorzy raportu doszli do wniosku, że niechętni do współpracy konstruktorzy bloków działają raczej z pobudek ideologicznych.

Programiści stojący za Tornado Cash, Alexey Pertsev i Roman Strom, znaleźli się na celowniku amerykańskich władz w sierpniu 2022 roku. Pierwszy z nich został zatrzymany w Holandii, gdzie w maju 2024 roku skazano go na 64 miesiące więzienia. W lipcu sąd odrzucił jego odwołanie.

Strom ma być sądzony w Stanach Zjednoczonych. Obu programistów otrzymało zarzuty prania pieniędzy, spisku mającego na celu prowadzenia nielegalnej działalności przekazów pieniężnych oraz spisku w celu naruszenia amerykańskich przepisów sankcyjnych. Tornado Cash działa jednak nadal niezależnie od tego, czy pozostają na wolności. Zatrzymanie twórców oprogramowania wywołało protesty ze strony branży kryptowalut, która argumentowała, że jest ono otwarte i mogło być używane w dowolnych celach przez każdego. 

Źródło:
Michał Misiura
Michał Misiura
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki w Bankier.pl. Inwestowaniem zainteresował się podczas studiów. Zaczynał pisząc o rynku forex i kryptowalutach, żeby z czasem przenieść się na giełdę. W Bankier.pl śledzi produkty dla inwestorów i opisuje wydarzenia na rynkach kapitałowych. tel: 532 803 384

Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
samsza
Kolejne 2 spiski w Stanach Zjednoczonych, ok.
motherearth123
Krypto to zwykły kanał prania kasy mafi, narkotyków, broni i miliarderów - kryminalistów jak Putin i company. Poza tym krypto biznes marnuje energie i niszczy srodowsko oraz klimat. Krótko mówiąc to wrzut na dupie hipokrytów.

Powiązane: Kryptowaluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki