System nie gwarantuje bezpiecznego startu wychowankom pieczy zastępczej - uważają twórcy raportu „Koszt utraconego potencjału”. Wynika z niego m.in., że minimalna kwota świadczenia na kontynuację nauki jest wyraźnie niższa od rzeczywistych kosztów samodzielnego utrzymania.


Obowiązujące obecnie przepisy pochodzą z 2011 r. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przygotowało projekt reformujący system pieczy zastępczej; rząd ma go przyjąć w drugim kwartale br.
Fundacja Dobrych Inicjatyw zaprezentowała raport przygotowany na jej zlecenie przez Centrum Analiz Ekonomiczno-Społecznych. Publikacja została poświęcona ekonomicznym aspektom pieczy zastępczej w Polsce.
Twórcy raportu poinformowali, że na ponad 77 tys. dzieci przebywających w pieczy zastępczej, ponad trzy czwarte objętych jest rodzinną pieczą zastępczą, a 40 proc. wszystkich dzieci trafia do rodzin zastępczych spokrewnionych. Podkreślili, że każdego roku od 6 do 7 tys. osób opuszcza pieczę zastępczą, by rozpocząć samodzielne życie.
Zaznaczyli, że średni wiek usamodzielniania młodych dorosłych w Polsce jest znacznie wyższy, niż wiek, w którym wychowankowie pieczy zastępczej muszą zacząć samodzielne życie. Według danych Eurostatu, średni wiek zakładania własnego gospodarstwa domowego w Polsce to 26,7 lat.

Podkreślili, że wychowanek opuszczający pieczę zastępczą może otrzymać trzy rodzaje świadczeń finansowych: świadczenie na kontynuację nauki, pomoc na usamodzielnienie oraz pomoc na zagospodarowanie. Ponadto byli wychowankowie mogą liczyć na pomoc w uzyskaniu odpowiednich warunków mieszkaniowych i zatrudnienia oraz pomoc prawną i psychologiczną. Zgodnie ze stanem na grudzień 2025 r., świadczenie na kontynuację nauki wynosi co najmniej 769 zł miesięcznie.
„Jednocześnie minimalna kwota świadczenia na kontynuację nauki jest wyraźnie niższa od rzeczywistych kosztów samodzielnego utrzymania, szczególnie, że uczęszczanie do szkoły często uniemożliwia podjęcie pracy w znacznym wymiarze godzin. Wartość tego świadczenia byłaby w stanie pokryć jedynie około 1/5 średnich wydatków poniesionych w 2024 r. przez osoby samodzielnie utrzymujące się z pensji pracowniczej oraz stanowiło 22 proc. wynagrodzenia minimalnego netto obowiązującego w 2025 r. i 18 proc. mediany wynagrodzeń netto osób w wieku 24 lat i młodszych” - podano w raporcie.
Twórcy opracowania oszacowali również wartość całkowitej utraconej wartości dodanej wynikającej z pracy poniżej swojej potencjalnej produktywności – przy założeniu, że wartość dodana generowana przez pracownika odpowiada całkowitym kosztom jego pracy. W przypadku osoby, która nie ukończyła szkoły średniej lub zasadniczej zawodowej straty dla gospodarki oszacowano na 690 tys. zł, w tym 52 tys. zł odprowadzonych w podatkach. Największą wartość utraconej korzyści związanej z przerwaniem nauki oszacowano na etapie studiów licencjackich (ponad 1,8 mln zł, w tym 216 tys. zł w podatkach).
Podczas debaty eksperckiej dyrektor Wrocławskiego Centrum Opieki i Wychowania Sylwester Pajęcki zwrócił z kolei uwagę na to, że pierwsze trudności w procesie usamodzielniania pojawiają się jeszcze w momencie, w którym dzieci rozpoczynają ten proces.
- Często to są dzieciaki, które mają bardzo trudne historie, bardzo różne doświadczenia, a generalnie słabe zaufanie do osób dorosłych - podkreślił.
Zaznaczył, że spora część dzieci traktuje umieszczenie w pieczy zastępczej jako opresję. - To znaczy wchodzą do systemu, w którym nie chcą być, muszą się zmierzyć z zasadami, które nie są ich zasadami - dodał. Podkreślił, że jest to często pierwsza bariera, którą trzeba z nimi pokonać.
- To jest potężna bariera i duża trudność, ale też i spore wyzwanie dla nas, żeby pokazać im, że ten moment chociaż trudny, ale jest też dla nich pewnego rodzaju szansą, otwarciem się na różne możliwości - wskazał.
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przygotowało projekt reformujący system pieczy zastępczej, który przewiduje m.in. zwiększenie wynagrodzeń dla rodzin zastępczych, przyspieszenie deinstytucjonalizacji, a także nowe zasady dotyczące umieszczania dzieci w pieczy i usamodzielniania wychowanków. Obowiązujące obecnie przepisy pochodzą z 2011 r. Jak zauważyli autorzy projektu w jego uzasadnieniu, system wspierania rodziny, pieczy zastępczej i adopcji znalazł się w kryzysie, wynikającym z wieloletnich zaniechań, a co za tym idzie, wymaga on zasadniczej i pilnej reformy.
Opracowanie reformy poprzedziły prekonsultacje, m.in. z osobami tworzącymi system pieczy zastępczej, organizacjami społecznymi, naukowcami, samorządowcami, przedstawicielami pieczy instytucjonalnej i asystentami rodzin. Przyjęcie projektu reformującego system pieczy zastępczej przez Radę Ministrów - zgodnie z wykazem prac legislacyjnych rządu - zostało zaplanowane na drugi kwartał tego roku.
W Gdyni, Gdańsku, Słupsku, Toruniu, Wałbrzychu i Warszawie, a także w powiecie koszalińskim, białogardzkim i wałbrzyskim będą realizowane pilotażowe programy usamodzielniania młodzieży z pieczy zastępczej. 8 umów z samorządami i organizacjami pozarządowymi podpisało pod koniec marca Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej. Łącznie otrzymają prawie 52 mln złotych z programu Fundusze Europejskie dla Rozwoju Społecznego 2021-2027. (PAP)
kblu/ agz/ ktl/
































































