REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Sąd utrzymał decyzję ws. aresztu dla b. szefa Altus TFI Piotra Osieckiego

2019-07-08 21:44
publikacja
2019-07-08 21:44
Dodaj Bankier.pl w Google

Sąd Apelacyjny w Warszawie utrzymał w poniedziałek decyzję ws. aresztu dla b. szefa Altus TFI Piotra Osieckiego. Osiecki ma w nim pozostać do 16 września. W połowie czerwca sąd uwzględnił zażalenie prokuratury na wypuszczenie podejrzanego z aresztu i postanowił, że Osiecki trafi tam po raz trzeci.

fot. Marek Wiśniewski / / Puls Biznesu

O decyzji poinformowała PAP obrończyni Osieckiego mec. Katarzyna Szwarc.

O tym, że były szef Altus TFI Piotr Osiecki opuści areszt, zdecydował w kwietniu warszawski Sąd Okręgowy. Aby wyjść na wolność, Osiecki musiał wpłacić 110 mln zł kaucji. Sąd uznał jednak wpłacone już w listopadzie 108 mln zł, co oznaczało, że trzeba było dopłacić 2 mln zł poręczenia.

Zażalenie na decyzję sądu okręgowego złożył naczelnik wydziału I ds. przestępczości gospodarczej Prokuratury Regionalnej w Warszawie prok. Wojciech Smoleń. 18 czerwca przychylił się do tego Sąd Apelacyjny. Tego samego dnia b. szef Altus TFI został zabrany do aresztu przez funkcjonariuszy CBA.

Wakacje na giełdzie

Piotr Osiecki to twórca i były prezes Altus TFI. Został zatrzymany i aresztowany na przełomie sierpnia i września 2018 roku w związku ze śledztwem dotyczącym tzw. afery GetBack. Osiecki konsekwentnie nie zgadza się ze stawianymi mu zarzutami.

W listopadzie 2018 r. warszawski Sąd Okręgowy orzekł o trzymiesięcznym areszcie dla Osieckiego, ale jednocześnie zamienił ten środek na poręczenie majątkowe w rekordowej kwocie 108 mln złotych. Poręczenie zostało zdeponowane i 27 listopada 2018 r. Piotr Osiecki wyszedł na wolność. 21 stycznia tego roku Sąd Apelacyjny rozpatrzył zażalenie prokuratury na wypuszczenie Osieckiego z aresztu za poręczeniem i zmienił wcześniejsze postanowienie. Utrzymał jednak zmianę środka zapobiegawczego w postaci aresztu na poręczenie majątkowe. Według obrony złożone poręczenie majątkowe wykluczało możliwość pozbawienia Osieckiego wolności, zatem od 22 stycznia 2019 r. przebywał on w areszcie bezprawnie. Adwokat Osieckiego złożyła w końcu stycznia skargę do Rzecznika Praw Obywatelskich na bezprawny areszt jej klienta.

Za Osieckiego poręczyli znani biznesmeni, organizacje zrzeszające przedsiębiorców i osoby publiczne, m.in. Zbigniew Jakubas, Michał Sołowow, Jacek Szwajcowski, Cezary Kucharski, Dariusz Grzeszczak, Mariusz Książek, Jacek Rutkowski, Maciej Wandzel, Marian Owerko, Paweł Rymarz, prof. Leszek Balcerowicz.

Prokuratura zarzuca Osieckiemu i byłemu członkowi zarządu Jakubowi Rybie, że między październikiem 2016 r. a początkiem sierpnia 2017 r. wyrządzili spółce GetBack około 160 mln zł strat w związku ze sprzedażą tej firmie spółki windykacyjnej EGB Investment za ponad 207 mln zł. Według prokuratorów jej wartość nie przekraczała 47 mln zł, a mężczyźni, sprzedając ją GetBack, mieli świadomość faktycznej niższej wartości i działali wspólnie z innymi osobami dla osiągnięcia korzyści majątkowej.

Obaj byli wśród 20 osób zatrzymanych w sprawie GetBack. Pracuje nad nią powołany przez Prokuratora Krajowego Bogdana Święczkowskiego zespół śledczy wydziału I ds. przestępczości gospodarczej Prokuratury Rejonowej w Warszawie i agenci CBA. Do połowy września przesłuchano ponad 70 osób - w tym urzędników KNF i pracowników spółki GetBack, ujawniono i zabezpieczono należący do podejrzanych majątek o łącznej wartości prawie 80 mln zł i zgromadzono prawie 200 tomów akt. Do połowy września było około 10 tys. wierzycieli GetBack.

Głównym podejrzanym jest zatrzymany przez CBA na lotnisku w Warszawie po powrocie z Izraela były prezes GetBack Konrad K. Zarzucono mu m.in. usiłowanie oszustwa na 250 mln zł, wyrządzenie spółce szkody majątkowej w wielkich rozmiarach - co najmniej 185 mln zł - i działania zmierzające do utrudnienia postępowania karnego i uniknięcia odpowiedzialności karnej.

Spółka GetBack zajmuje się zarządzaniem wierzytelnościami. Powstała w 2012 r., a w lipcu 2017 r. jej akcje zadebiutowały na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie.

W kwietniu 2018 roku GPW na wniosek KNF zawiesiła obrót akcjami GetBacku. Stało się to po tym, jak 16 kwietnia rano firma podała, że prowadzi negocjacje z PKO BP i Polskim Funduszem Rozwoju w sprawie finansowania o charakterze mieszanym kredytowo-inwestycyjnym w wysokości do 250 mln zł. Z komunikatu spółki wynikało, że informację uzgodniono "ze wszystkimi zaangażowanymi stronami", tymczasem PKO BP i PFR zdementowały wiadomość, że prowadzą takie rozmowy. Wywołało to reakcję KNF. W efekcie rada nadzorcza GetBack odwołała ze skutkiem natychmiastowym Konrada K. ze stanowiska prezesa.(PAP)

sno/ wus/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
adamleszcz
Piscis primum a capite foetet, tak, Ryba psuje się od głowy... Mafia żuli finansowych i bankowych chce Rządzić a Reszta nic (jeszcze) nie może, bo "Ustawy" tak porobione, albo i bywa, że i pudruje ich złodziejstwa.

Lions-Idea-PDM-GetBack - słupy aresztowane, a ludzie ograbieni z 2 miliardów złotych i zwykłe nic,
Piscis primum a capite foetet, tak, Ryba psuje się od głowy... Mafia żuli finansowych i bankowych chce Rządzić a Reszta nic (jeszcze) nie może, bo "Ustawy" tak porobione, albo i bywa, że i pudruje ich złodziejstwa.

Lions-Idea-PDM-GetBack - słupy aresztowane, a ludzie ograbieni z 2 miliardów złotych i zwykłe nic, a w ramach "prawa" przez ostatni rok złodzieje z GetBack wypłacili sobie kolejny miliard biorąc do kieszeni zwroty z odzysków. Osoba prawna kradła, a posadzili słupy. Osoba prawna może być stroną, ale nie złodziejem. Takie prawo. Słupa więc się usadza, a reszta sobie dalej kradnie w wyrafinowany sposób, zgodny z "prawem".

Siłą narzucona mafijna redukcja wyłudzonych pożyczek w formie obligacji do 25% kapitału! Co to jest! Nikczemne złodziejstwo o nazwie "układ". Zostałeś wmanipulowany, zostałeś okradziony, i dalej jesteś okradany z resztek, i nic nie możesz. Układ zła!

Żadna z afer ogarniania przez tzw. Rząd nie powoduje powrotu pieniędzy do poszkodowanych. I to sedno tego tzw. prawa. USA potrafią taksówkarza z Kabulu bez Sądu wsadzić na lata i torturować w Guantánamo w imię obrony Obywatela USA przed Terroryzmem Mahometa (albo CIA), a pieniądze Polaków mogą sobie bezkarnie uchodzić i nikt ich im nie zwraca.

Są to już miliardy, setki tysiące lat ludzkiej pracy, ukradzione, polokowane gdzieś na świecie. I dlatego jest afera za aferą. Wystarczy konstrukcja "osoba prawna i słup", a faktyczni mocodawcy kradną bezkarnie.

Jaką odpowiedzialność ma Abris, Deloitte, GetBack, PDM, Idea i Inni - żadną - zrobili siebie nawet ofiarą wystawiając na odstrzał kilka swoich słupów, a zjawisko było masowe tak, ze to całe instytucje są złodziejem, a nie kilka osób.

Czy po Wojnie winni byli tylko Hitler, Himmler i Goebbels, a NSDAP sobie ze swymi Funkcjonariuszami nadal funkcjonowało bez problemu i robiło swoje? Prawi potraktowali całość jako zło i przejęli ich majątki, aby wszytko rozliczyć. Żadnej symbolicznej farsy tylko na całym świecie ścigano winnych i przejmowano to co zagrabili.

Co z ofiarami FOZZ, Multikasa, Bogatynia, Colloseum, Bank Staropolski, WGI, Art-B, Interbrok, Grobelny, Skyline, Lichwa i Forex, Amber, Bank-PDM-GetBack! Mechanizm perfekcyjnie ten sam. Setki milionów, miliardów są wykradane Obywatelom, nic do nich nie wraca, choć gdzieś jest, a i wyroki zapadają, na jakieś tam 3-6 lat, i często jedynie dla słupów. Kasa setek milionów, miliardów, w kieszeni zostaje. I oczywiście, jak zawsze, mega szum medialny, jak i wcześniej, przy naganianiu. Osiągniecia Prokuratury: areszty i tomy akt, i na tym koniec. Dla poszkodowanych to bez znaczenia. Pieniędzy nie ma.

Obywatel i Majątek to świecka Świętość i Rząd ma tego jak Lew bronić przed złodziejem tak instytucjonalnym i fizycznym, a nie kultywować ustrój dogodny dla oszustów i naciągaczy. Ochrona faktyczna i bezpieczeństwo Kapitału przyciągnie do Polski miliardy milardów. Kraj gdzie ściga się złodziei i odzyskuje dobra, w kraju i zagranicą, na rzecz poszkodowanych, będzie godzien wiary i szacunku. Kraj gdzie obywatel jest łupiony, a Prawo i Sprawiedliwość to tylko puder systemowy, będzie fasadowy i smutny, powierzchowny, z wypartą krzywdą, która trawi, i zawsze jakoś wraca.

Co do aresztowanego... Niósł wilk razy kilka i ponieśli wilka. Jednak oszukany w aferze Bank-PDM-GetBack chce po prostu odzyskać tylko swoje. Nikomu normalnemu szczęścia nie przybędzie z czyjegoś siedzenia za kratami.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki