Bez wyraźnych ku temu powodów ceny akcji na Wall Street znów poszły w górę, dzięki czemu zarówno S&P500 jak i Nasdaq Composite osiągnęły nowe rekordy wszech czasów. Inwestorzy liczą, że w środę Rezerwa Federalna obniży im stopy procentowe, pompując wyceny aktywów.


Indeks S&P500 zakończył poniedziałkową sesję zwyżką o 0,47%, docierając na wysokość 6 615,28 pkt. W trakcie dnia padł nowy rekord na poziomie 6618,71 pkt. Od początku 2025 roku ten najważniejszy giełdowy benchmark świata zyskał już 12,5%.
Nasdaq zwyżkował o 0,94% i powiększył tegoroczny utarg do niemal 16%. Bez rekordu obeszła się średnia przemysłowa Dow Jonesa, która urosła o skromne 0,11% i zameldowała się na pułapie 45 883,45 pkt. W przypadku DJIA rekord wszech czasów padł w zeszły czwartek na poziomie 46137,20 pkt.
- Rynek liczy na pewien rodzaj scenariusza ciepłej wody w kranie (ang. goldilocks), gdzie rynek pracy jest po prostu dostatecznie słaby, aby skłonić Rezerwę Federalną do rozpoczęcia cyklu obniżek stóp procentowych, ale też nie aż tak słaby, by zaburzyć wzrost gospodarczy – spointował Carol Schleif, CIO w MO Family Office wypowiadający się dla Reuters. – Myślę, że rynek będzie rozczarowany, jeśli Fed nie da jakiejś podpowiedzi względem tego, czy zamierza dalej obniżać stopy – dodał Schleif.

Rynek terminowy na blisko 96% wycenia szanse, że na rozpoczynającym się we wtorek dwudniowym posiedzeniu Federalnego Komitetu Otwartego Rynku zapadnie decyzja o 25-punktowej redukcji stopy funduszy federalnych – wynika z obliczeń FedWatch Tool. Pozostałe 4% zarezerwowane są dla cięcia od razu o 50 pb. Do końca tego roku w cenach są redukcje stóp o 75 pb.
Rynki akcji zwykle rosną w otoczeniu luźniejszej polityki pieniężnej. Niższe stopy dyskontowe podnoszą modelową wycenę akcji zwiększając bieżącą wartość przyszłych oczekiwanych przepływów pieniężnych. Dodatkowo prowadzą do spadku rentowności obligacji, czyli podstawowej alternatywy dla giełdowych akcji.
Spółką dnia bezapelacyjnie były walory Alphabetu, które podrożały o 4,5%, co pozwoliło właścicielowi Google’a przekroczyć granicę trzech bilionów dolarów wartości rynkowej. Wyżej wyceniane są jedynie Apple (na ponad 3,5 bln USD), Microsoft (3,83 bln USD) oraz Nvidia (4,33 mld USD).
O 3,8% wzrosły notowania Tesli po tym, jak Elon Musk zakupił akcje spółki za ponad miliard dolarów. Ta transakcja nie tylko wsparła sentyment wokół Tesli, ale też przywróciły miliarderowi tytuł najbogatszego człowieka na Ziemi. W ubiegłym tygodniu Musk musiał (chwilowo) ustąpić miejsca Larry'emu Ellisonowi z Oracle. Media w USA podają, że to największy zakup akcji Tesli przez Elona Muska w historii pod względem wartości.
KK






























































