REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

BADANIERzut monetą mniej sprawiedliwy, niż się wydawało

2023-10-22 16:00
publikacja
2023-10-22 16:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Wbrew powszechnej opinii wyniki rzutu monetą nie zawsze są równie prawdopodobne dla każdej ze stron – informuje pismo „arXiv”.

Rzut monetą mniej sprawiedliwy, niż się wydawało
Rzut monetą mniej sprawiedliwy, niż się wydawało
fot. Image Source Trading Ltd / / Shutterstock

Wynik rzutu monetą przez wiele lat uważany był za sprawiedliwy sposób wyboru między dwiema opcjami — na przykład przy wyborze, która drużyna zacznie pierwsza, czy kto – przy identycznej liczbie głosów – wygra wybory. W roku 1968 podczas półfinału Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej pomiędzy Włochami a ZSRR wynik po dogrywce wynosił 0:0. Dopiero rzut monetą pozwolił przejść do finału Włochom (którzy wygrali później również finał).

Wielokrotne eksperymenty wydawały się potwierdzać zdroworozsądkowy pogląd na losowość rzutu monetą, o ile oczywiście nie użyto bilonu o asymetrycznym wyważeniu czy wręcz z dwiema reszkami.

Z drugiej strony niektórzy zawodowi prestidigitatorzy czy szulerzy potrafią tak rzucać monetą, by przed upadkiem wykonała ona z góry założoną liczbę obrotów.

W roku 2007 Persi Warren Diaconis - amerykański statystyk i matematyk greckiego pochodzenia, a zarazem były zawodowy magik - zauważył, że dotychczasowe eksperymenty sprawdzały tylko, czy równe jest prawdopodobieństwo wyrzucenia orła i reszki. Diaconis opublikował pracę, w której sugerował, że rzucone monety z większym prawdopodobieństwem wylądują na tej samej stronie, z której wystartowały, a nie na odwrotnej. Zasugerował, że z powodu zjawiska precesji (zmiany kierunku osi obrotu obracającego się ciała) moneta rzucona w powietrze spędza tam więcej czasu początkową stroną skierowaną do góry, co zwiększa prawdopodobieństwo, że również wyląduje w ten sposób. Sugerowana różnica byłaby jednak tylko rzędu 1 proc.

Wakacje na giełdzie

Teraz duży zespół badaczy z wielu europejskich instytucji znalazł doświadczalne dowody (opisane w artykule źródłowym) na potwierdzenie tej hipotezy.

W ramach eksperymentu 48 osób rzucało monetami wybitymi w 46 krajach, co dało łącznie 350 757 rzutów monetą. Za każdym razem uczestnicy sprawdzali, czy moneta wylądowała tą samą stroną do góry, co w chwili wypuszczenia. Jak się okazało, Diaconis miał rację – wystąpiła niewielka stronniczość. W 50,8 proc. przypadków moneta wylądowała tą samą stroną do góry, co w momencie wypuszczenia. Zespół doszedł do wniosku, że choć odchylenie, które odkryli, jest niewielkie, mogłoby mieć znaczenie, gdyby w celu ustalenia wyniku zastosowano wielokrotne rzuty monetą.

Autor: Paweł Wernicki

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
pagodzik
Jak ja rzucam moneta to tak, by sie obracala wokol wlasnej osi. Nie wiem jak duza probe musialbym zrobic, zeby byla ona miarodajna...

Ale kiedys umialem tak rzucic kostka do gry, zeby wypadalo 6.
friedens
Ciekawe, choć znane. Poza tym relief ma przecież znaczenie.
samsza
To nie rzut monetą "mniej sprawiedliwy", a pozycja początkowa.
Zacznijcie rzucać z pozycji krawędzią ku górze.
:)
prs
Orzel czy reszka..

..jak stanie "na kant" bankier przestanie pisac bzdury i wywali ruSSka trolnie..

..czyli nigdy..lol..

Powiązane: O tym mówią ludzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki